Biuletyn
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Masz problem z przesyłkami, przywozem i wywozem towarów? Zadaj nam pytanie
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
Opublikowane: 11.04.1991 | Zaktualizowane: Przewoźnik - przewóz bagażuWyrok z dnia 11 kwietnia 1991 r. (sygn. akt I ACr 47/91)
Powód Zdzisław Sz. w pozwie skierowanym przeciwko: Unii Chrześcijańsko-Społecznej - Zarząd Wojewódzki w L. oraz Urzędowi Wojewódzkiemu - Wydział Budżetowo-Gospodarczy w L. domagał się zasądzenia solidarnie od pozwanych kwot 2.000.000 zł tytułem odszkodowania za skradziony bagaż ze stanowiącego własność pozwanego Urzędu Wojewódzkiego autokaru, którym posługiwali się w listopadzie 1989 r. uczestnicy organizowanej przez pozwaną Unię Chrześcijańsko-Społeczną wycieczki do Turcji, a w której brał również udział powód.
Pozwani w złożonych odpowiedziach na pozew wnosili o oddalenie powództwa podnosząc, iż nie ponoszą odpowiedzialności za utratę bagażu przez powoda. Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 6 grudnia 1990 r. zasądził od pozwanej Unii Chrześcijańsko-Społecznej - Zarząd Wojewódzki w L. na rzecz powoda kwotę 2.000.000 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu, oddalając jednocześnie powództwo w stosunku do pozwanego Urzędu Wojewódzkiego w L.
Za podstawę rozstrzygnięcia zostały przyjęte przez Sąd Wojewódzki następujące ustalenia: W drugiej połowie listopada 1989 r. pozwana Unia Chrześcijańsko-Społeczna zorganizowała wycieczkę do Turcji wynajętym od pozwanego Urzędu Wojewódzkiego autokarem. Pilotem wycieczki był przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Unii - Tomasz K., powód zaś jednym z jej uczestników. W drodze powrotnej w dniu 28 listopada 1989 r. autokar zatrzymał się na terenie ZSRR w miejscowości Czerniowce. Postój miał miejsce na jednej z ruchliwszych ulic miasta. Uczestnicy wycieczki udali się na posiłek, a w autobusie pozostał kierowca, który położył się spać.
W lukach bagażowych, znajdujących się po bokach pojazdu, pasażerowie przechowywali swoje bagaże. W trakcie ich nieobecności został okradziony jeden z tych luków. Zabrano między innymi znajdujące się tam dwie torby podróżne powoda.
Poszukiwania sprawców kradzieży nie dały rezultatów, jak też nie odzyskano bagaży. W oparciu o deklarację celną i jego oświadczenie zostało ustalone, iż w skradzionych torbach posiadał: 10 swetrów - po 100.000 zł, 16 szalików - po 25.000 zł, płaszcz damski - 150.000 zł, 3 dżinsowe spódnice - po 75.000 zł, 600 gum do żucia - po 1000 zł, bluzkę damską - 100.000 zł, 2 kurtki dżinsowe męskie - po 120.000 zł. Wartość zabranej torby wynosiła 50.000 zł. Wyżej wskazane wartości skradzionych rzeczy zostały podane przez powoda. Ilość jak i wartość tych przedmiotów nie była przez pozwanych kwestionowana. Łącznie szkoda poniesiona przez powoda w następstwie kradzieży wyniosła 3.630.000 zł. Po odliczeniu otrzymanych przez powoda od współuczestników wycieczki, jako częściowej rekompensaty doznanej straty kwoty 33.000 zł i 38 dolarów, należy według Sądu Wojewódzkiego przyjąć wartość poniesionej przez powoda szkody na 3.236.000 zł.
Z informacji uzyskanej przez Sąd w Towarzystwie Ubezpieczeń i Reasekuracji "Warta" wynika, iż utracone rzeczy nie podlegały ubezpieczeniu w czasie podróży, jako nie przeznaczone do osobistego użytku ubezpieczonego w okresie pobytu za granicą. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego pozwany Urząd Wojewódzki nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną powodowi szkodę.
Ponadto, skoro pozostawiono autobus w miejscu ogólnie dostępnym i znane były powszechnie wypadki okradania podróżnych w trakcie przejazdu przez Związek Radziecki, obowiązkiem osoby prowadzącej wycieczkę było zapewnienie skutecznego sposobu pilnowania pojazdu, a nie powierzenie go zmęczonemu kierowcy, który z uwagi na uprzednią wielogodzinną jazdę musiał się przespać.
W tej sytuacji Sąd Wojewódzki nie uznał za trafną argumentacji pozwanej Unii, iż organizator wywiązał się z przyjętych na siebie obowiązków, jak też nie zobowiązał się do sprawowania pieczy nad wymienionym w pozwie bagażem powoda i na podstawie art. 471 K.c. w związku z art. 472 K.c. oraz art. 777 K.c. powództwo uwzględnił w całości, bowiem żądana przez powoda kwota 2.000.000 zł była niższa od wielkości poniesionej przez niego szkody.
Wyrok ten zaskarżały pozwana Unia Chrześcijańsko-Społeczna zarzucając: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 471, 472, 777 § 1 K.c. oraz art. 14 i 22 prawa przewozowego przez przyjęcie, że organizator wycieczki turystycznej odpowiada za bagaż handlowy jej uczestnika,
2) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału polegającą na przyjęciu, że pozwany ponosi winę za szkodę powstałą w wyniku kradzieży bagażu uczestnika wycieczki z mocy dodatkowego porozumienia.
Wskazując na powyższe podstawy pozwany wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Wynajęty przez pozwanych autokar był sprawny i odpowiednio przygotowany do wycieczki zagranicznej. Miał też wbrew twierdzeniom powoda i niektórych świadków oryginalne i sprawne zamki luków bagażowych, nie dające się otworzyć palcami, co wynika jednoznacznie z opinii biegłego z zakresu motoryzacji Z.B.
Natomiast jak przyjmuje Sąd Wojewódzki, odpowiedzialność za doznaną przez powoda szkodę ponosi na zasadzie winy pozwana Unia Chrześcijańsko-Społeczna. Ona była organizatorem wycieczki oraz zapewniła środek transportu. Aczkolwiek zobowiązanie organizatora dotyczyło przewozu osób, to jest rzeczą oczywistą, iż uczestnicy wycieczki byli uprawnieni do zabrania ze sobą bagażu. Bagaż ten nie stanowił odrębnego przedmiotu przewozu i opieka nad nim spoczywała w zasadzie na właścicielu. Z uwagi na to jednak, że bagaż ów nie mieścił się wewnątrz autobusu i był przewożony w jego lukach, do których kluczami dysponowali kierowcy, należy przyjąć istnienie dodatkowego porozumienia między uczestnikami wycieczki a organizatorem o powierzeniu mu bagażu. Budziło to po stronie organizatora obowiązek jego zabezpieczenia.
Według Sądu Wojewódzkiego organizator wycieczki nie wywiązał się z tego ciążącego na nim obowiązku i do powstania szkody doszło w następstwie jego rażącego niedbalstwa. Autokar bowiem zboczył z trasy i zatrzymał się nie na przeznaczonym do postoju parkingu, a na powszechnie dostępnej ulicy. Pozwany nie może jako okoliczności uzasadniającej takie postępowanie wskazywać wolę uczestników wycieczki, gdyż obowiązkiem i prawem pilota było decydowanie o trasie przejazdu i miejscach postoju. Sposób zaś parkowania pojazdu ułatwił złodziejowi dostanie się do luków bagażowych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Celem ustalenia odpowiedzialności pozwanej Unii za szkodę powoda względnie jej brak, należy określić treść umowy jaką strony zawarły oraz zakres wynikających z niej obowiązków. Istotną trudność sprawia tu okoliczność, iż zawarta umowa nie miała formy pisemnej (oświadczenie pełnomocnika strony pozwanej na rozprawie rewizyjnej), dlatego też jej treść musi być ustalona w oparciu o twierdzenia stron i przy braku odmiennych zastrzeżeń umownych, co do rodzaju i zakresu obowiązków, o rozwiązania przyjęte dla poszczególnych umów w kodeksie cywilnym.
Jest rzeczą bezsporną w sprawie, iż strony zawarły umowę o wycieczkę zagraniczną, a w charakterze jej organizatora wystąpiła pozwana Unia. Umowa o wycieczkę jest umową o świadczenie złożone, na które składają się poszczególne elementy, do których zrealizowania zobowiązał się jej organizator. Jest to nienazwana umowa, mająca charakter mieszany, do której mają zastosowanie przepisy prawa cywilnego o umowach w ogólności, odpowiednie przepisy części ogólnej prawa zobowiązań oraz w miarę potrzeby poszczególne przepisy o umowach nazwanych - bezpośrednio lub w drodze analogii - zależnie od celu i podobieństwa cech przedmiotowo istotnych danej umowy z celami i odpowiednimi składnikami zbliżonej umowy nazwanej.
Umowa zawarta przez strony z uwagi na trampingowy charakter wycieczki obejmowała ze strony organizatora jedynie nieliczne świadczenia. Zaliczał się do nich niewątpliwie przewóz uczestników wycieczki do miejsca przeznaczenia i z powrotem. W związku z tym powstaje potrzeba oceny w jakim stopniu na organizatorze wycieczki spoczywał obowiązek pieczy nad bagażem jej uczestników.
Bez względu na to, czy na elementy umowy o wycieczkę dotyczącej przewozu jej uczestników spojrzymy przez pryzmat przepisów o umowie przewozu, czy też przepisów umowy o dzieło, należy dojść do jednoznacznego wniosku, że w sytuacji gdy podróżny swój bagaż umieścił bez możliwości spełnienia nad nim stałego nadzoru - w miejscu wskazanym przez przewoźnika, wówczas po stronie tegoż przewoźnika powstanie obowiązek sprawowania nad nim pieczy w zakresie odpowiadającym na ogół obowiązkom przechowawcy w umowie przechowania.
Taka zaś sytuacja miała miejsce w sprawie niniejszej, gdy uczestnicy wycieczki złożyli bagaże w specjalnych lukach bagażowych autokaru, zamykanych na klucze, którymi dysponowali kierowcy, przyjmujący te bagaże od pasażerów i im je wydający.
Dlatego też wbrew zarzutowi zawartemu w rewizji zasadnie Sąd Wojewódzki przyjął, iż po stronie organizatora wycieczki istniał obowiązek zabezpieczenia bagażu jej uczestników. Obowiązek ów istniał bez względu na to, co zawierał ten bagaż, czy rzeczy osobiste, prezenty, czy nawet przedmioty w ilościach wskazujących na ich handlowe przeznaczenie. Wynikał on z opisanego sposobu przyjęcia tych bagaży do przewozu, a ponadto z dorozumianego wcześniejszego zobowiązania się do tego organizatora wycieczki. Mimo bowiem podkreślonego w pismach procesowych i rewizji pozwanego turystycznego charakteru organizowanej wycieczki, jej czas (listopad) okres trwania, miejsce przeznaczenia, program (a w zasadzie jej brak) wskazuje, iż ta wycieczka, jak dziesiątki innych do niej podobnych miała w założeniu nie tyle turystyczny, co handlowy cel. Dlatego też tej organizator musiał się liczyć z ilością i rodzajem przewożonego do kraju bagażu jej uczestników, co z kolei rodziło po jego stronie wyżej przedstawione obowiązki.
Pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia, czy organizator wycieczki w sposób należyty sprawował pieczę nad powierzonym mu bagażem.
Trafnie Sąd Wojewódzki dopatruje się w działaniu organizatora i osób, przy pomocy których zobowiązanie wykonywał, rażącego niedbalstwa w sposobie jej sprawowania.
Owe rażące niedbalstwo zdaniem Sądu Apelacyjnego tkwi nie tylko w wyborze miejsca postoju autokaru, co tak podkreśla w uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki, a w sposobie sprawowania opieki nad pozostawionym w miejscu powszechnie dostępnym pojazdem wraz z jego zawartością.
To, że zamki luków bagażowych autobusu nie stanowią w zasadzie przeszkody przed dostaniem się niepowołanych osób do ich wnętrza było, a przynajmniej winno być również znane pilotowi wycieczki oraz kierowcom. Podobnie winny być również znane tym osobom fakty licznych kradzieży na terenie Związku Radzieckiego, dokonywane na szkodę polskich turystów. Zobowiązywało ich to do szczególnej ostrożności.
W tej sytuacji zaśnięcie kierowcy pilnującego autobusu nie może być potraktowane inaczej jak przejaw rażącego niedbalstwa w zakresie sprawowania pieczy nad bagażem uczestników wycieczki.
Bez znaczenia jest tu niewyjaśniona przez Sąd Wojewódzki okoliczność, czy kierowca otrzymał polecenie pilnowania autokaru od pilota, który zdając sobie sprawę ze stopnia jego zmęczenia winien powierzyć to zadanie innej osobie, czy też sam zobowiązał się do tego, gdyż pozwany z mocy art. 474 K.c. zobowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z nienależytego wykonania zobowiązania również wówczas, gdy było ono następstwem działania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa (kierowcy wynajętego autobusu), a nie tylko w następstwie działania własnego. moment ów może mieć jedynie znaczenie dla ewentualnych roszczeń pozwanej Unii w stosunku do Wojewódzkiego Urzędu w L.
W związku z powyższymi uwagami, nie do przyjęcia są zawarte w rewizji twierdzenia, iż nie można się dopatrzyć uchybień w działaniu organizatora wycieczki oraz istnienia związku przyczynowego między nimi a zaistniałą szkodą, a w konsekwencji podstaw do jego odpowiedzialności z mocy art. 471 K.c. Bowiem mimo, że bezpośrednią przyczyną szkody była kradzież, to okoliczność, iż doszło do niej w następstwie braku należytej staranności w wykonaniu umowy przez pozwaną Unię, rodzi obowiązek wyrównania przez nią poniesionej szkody.
Odnosząc się do zawartych w uzasadnieniu rewizji twierdzeń pozwanego o błędnym ustaleniu przez Sąd Wojewódzki wielkości poniesionej przez powoda szkody, to pomijając nawet fakt, że w postępowaniu przed Sądem I instancji pozwany nie kwestionował wysokości żądanego przez powoda odszkodowania, jak też nie sprecyzował w rewizji zarzutu wraz ze wskazaniem odpowiedniej jego podstawy, wyrok w tej części nie może zostać zmieniony wobec bezzasadności użytej argumentacji. Powołany w rewizji art. 80 prawa przewozowego, nawet przy uznaniu, iż do zobowiązania pozwanego odnoszą się wprost przepisy o przewozie, nie może w sprawie niniejszej przesądzić o sposobie obliczenia wysokości szkody.
Z uwagi bowiem na rodzaj zawinienia pozwanego (rażące niedbalstwo), zarówno na gruncie prawa przewozowego jak i umowy przewozu z kodeksu cywilnego, orzekając o odszkodowaniu należy stosować ogólne zasady ustalania jego wysokości, obejmującej zarówno straty jakie poszkodowany poniósł, jak i korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przy takim sposobie ustalania jej wielkości, zasądzona przez Sąd Wojewódzki kwota, jak to zostało przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jest niższa od poniesionej przez powoda szkody.
Z tych tez względów z uwagi na nietrafność poniesionych w rewizji zarzutów, należało na podstawie art. 387 K.p.c. rewizję oddalić.
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >> |
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Masz problem z przesyłkami, przywozem i wywozem towarów? Zadaj nam pytanie
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
24.10.2007 |
Przedawnienie roszczeń z tytułu umowy przewozu
»Najnowsze artykuły w dziale
01.12.2010 |
Odszkodowanie za opóźnienie pociągu – śnieżyce, mróz
24.10.2007 |
Przedawnienie roszczeń z tytułu umowy przewozu
23.05.2012 |
Sposoby przekazania majątku dzieciom
|
»Najczęściej czytane pytania w dziale
11.01.2008 |
Jazda bez biletu
25.02.2009 |
Przedawnienie długu paletowego
23.03.2008 |
Odpowiedzialność za przesyłkę
»Najnowsze pytania w dziale
17.04.2012 |
Niezapłacony mandat za jazdę bez biletu
12.12.2011 |
Donice betonowe na chodniku a miejsce do parkowania
19.10.2011 |
Zakaz parkowania a brak oznakowania
12.04.2011 |
OC samochodów znajdujących się w komisie
|
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania