Biuletyn
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Naruszono Twoje prawa autorskie? Nie wiesz, kto ma prawo do dzieła? Spytaj nas
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
Autor: Jakub Bonowicz Przekazanie (oddanie) plików źródłowych PSD do strony WWW a umowa licencyjnaWykonałem jakiś czas temu stronę internetową dla znajomego. Nie podpisywałem z nim żadnej umowy, stronę wykonałem, znajomy mi zapłacił, sprawa się zamknęła (wydaje mi się, że według prawa została więc zawarta ustna umowa licencyjna). Teraz znajomy żąda ode mnie plików źródłowych PSD do grafiki, gdyż chce zmodernizować stronę, ale chce to zlecić innej firmie. Mając pliki źródłowe, może dowolnie modyfikować projekt strony. Gdy tworzyłem stronę, nie było mowy o przekazaniu jakichkolwiek źródeł do grafiki – czy mogę więc nie przekazywać plików PSD, skoro – tak mi się zdaje – została zawarta tylko umowa licencyjna na stronę?
Wybrane Opinie Klientów
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi. Zbyszek Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał. Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług. Pozdrawiam i do miłego, Henryk Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!! Małgorzata Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl. Jacek Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!! Zbyszek Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!! Stały klient Tomasz. Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu. Iwona Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam. Agnieszka Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję. Anna Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu. Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof. Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24. Danuta Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam. Maciej Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!! Tomasz Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę! Małgosia Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24. Joanna Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady. Roman BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM. Zbyszek. Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany. Pozdrawiam serdecznie, Jarek Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24. Pozdrawiam, Piotr Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych. Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem. Krzysztof
W mojej opinii nie ma Pan obowiązku przekazania plików źródłowych PSD do wykonanego przez Pana projektu. Taki obowiązek musi bowiem wynikać z umowy, a w niniejszym wypadku umowy brak.
Nie ma wątpliwości, że strona internetowa jest utworem w rozumieniu art. 1 ustawy z 04.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83) i podlega ochronie prawa autorskiego. Przedmiotem prawa autorskiego jest bowiem każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór) – art. 1 § 1 Pr. aut.
Pierwsza kwestia to udowodnienie, że to Panu przysługują prawa autorskie do strony, bo to stanowi punkt wyjścia do rozważań. Zgodnie z art. 8 § 1 Pr. aut. prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. W przypadku gdy projektant strony wykonuje dla klienta stronę internetową, prawo autorskie do projektu umowy przysługuje cały czas projektantowi.
W jaki sposób udowodnić, iż jest się twórcą utworu? Otóż domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnieniem utworu (art. 8 § 2 Pr. aut.).
Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>
Zwykle projektanci stron internetowych zastrzegają sobie tzw. stopkę, gdzie napisane jest, przez kogo strona została zaprojektowana. Jeśli takiej stopki brak, to oczywiście można dowieść autorstwo również innymi środkami. Już sam fakt, że znajomy żąda od Pana plików źródłowych PSD, wskazuje na to, że to Pan jest autorem utworu (któż bowiem inny niż autor miałby takie pliki posiadać). Nawiasem mówiąc, dobrze byłoby uzyskać takie żądanie na piśmie od znajomego (by w razie sporu pokazać pisemne jego oświadczenie, w którym niejako sam przyznaje, że to Pan stworzył stronę internetową). Może Pan np. zażądać przedstawienia żądania w formie pisemnej, oczywiście z własnoręcznym podpisem znajomego, uzasadniając to w jakiś sensowny sposób (np. że chciałby Pan się skonsultować, a do tego konieczne jest okazanie pisemnej treści żądania itp.).
Jeśli ustaliliśmy już, że jest Pan autorem tekstu, to trzeba teraz określić, jaką umowę Państwo zawarli. Otóż trzeba odróżnić dwie rzeczy:
Samo wykonanie strony internetowej następuje na podstawie umowy o dzieło, regulowanej w art. 627 i następnych Kodeksu cywilnego (K.c.), przez którą „przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia”. Wykonawcą dzieła był Pan, zamawiającym Pana znajomy, dzieło zaś – to strona internetowa. Umowa o dzieło nie wymaga żadnej formy, może być więc zawarta również ustnie.
Samo wykonanie strony internetowej nie oznacza jednakże przeniesienia praw autorskich do takiej strony. Konieczne jest nabycie autorskich praw majątkowych do tej strony przez zamawiającego. A umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53 Pr. aut.). Jeśli takiej umowy brak, to zamawiający nie dysponuje prawami autorskimi majątkowymi do strony.
W praktyce pojawia się problem, co się dzieje w sytuacji, gdy strony zawarły jedynie ustną umowę o wykonanie dzieła. Zwykle zamawiający przyjmuje dzieło, płaci wynagrodzenie i korzysta następnie z utworu. Nie przysługują mu prawa autorskie majątkowe, ponieważ nie zawarto pisemnej umowy. Wówczas należy odwołać się do praktyki obrotu.
Otóż pierwszy problem: czy z samego faktu wykonania strony internetowej na podstawie ustnej umowy, przy braku jakichkolwiek ustaleń stron, wynika prawo zamawiającego do wykorzystywania tej strony w swojej działalności zarobkowej czy zawodowej?
Wydaje się, że tak. Zgodnie z art. 56 K.c. „czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego, i z ustalonych zwyczajów”. Nadto – zgodnie z art. 65 § 1 K.c. – „oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje”. Zgodnie z art. 65 § 2 K.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Ze zwyczajów przyjętych podczas projektowania stron internetowych wynika, że zwykle ktoś, kto zamawia stronę internetową i za nią płaci, zwykle korzysta z niej bez dodatkowego wynagrodzenia. Należy teraz zastanowić się, na jakiej podstawie. Otóż:
To pierwsze rozwiązanie jest mało praktyczne. Po pierwsze, samo nabycie egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu, chyba że umowa stanowi inaczej (a tu umowy brak) – art. 52 § 1 Pr. aut. Otóż jeśli ktoś nabywa wykonaną dla niego rzeźbę i postawi ją sobie w domu, to nabywa własność egzemplarza (tej rzeźby) i np. może taką rzeźbę komuś sprzedać (chociażby za cenę wyższą). Zgodnie bowiem z art. 51 wprowadzenie do obrotu oryginału albo egzemplarza utworu wyczerpuje prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem (na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego, także więc Polski).
Nabywca rzeźby nie może natomiast np. powielać rzeźby i masowo jej odsprzedawać (bo on ma prawo własności tylko do konkretnego egzemplarza, a nie prawa autorskie do rzeźby jako takiej). A przecież osoba, która nabywa stronę internetową (ale nie prawa autorskie do niej), używa jej w swojej działalności zarobkowej, rozpowszechnia ją (z samej istoty strony internetowej wynika, iż musi być ona publicznie udostępniania).
W takim wypadku należy zatem przyjąć, że została zawarta umowa licencyjna. Umowa licencyjna oznacza, że prawa autorskie nie przechodzą na korzystającego, ma on jedynie upoważnienie do eksploatacji programu. Umowa licencyjna może być wypowiedziana przez twórcę – jeśli umowa nie stanowi inaczej, to na rok naprzód, na koniec roku kalendarzowego (czyli zawsze liczymy okres do końca roku + 1 rok, np. jeśli umowa licencyjna zostaje wypowiedziana w styczniu 2010 r., to umowa licencyjna zakończy się 31.12.2011 r.). Art. 65 mówi, że „w braku wyraźnego postanowienia o przeniesieniu prawa, uważa się, że twórca udzielił licencji”. Przepis ten ma zastosowanie, gdy istnieją wątpliwości co do tego, na jakiej podstawie ktoś korzysta z cudzego utworu. Ponadto również wtedy, kiedy strony nie zawarły umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu, a mimo to istnieje faktycznie taki stan, jakby taka umowa została zawarta. Oczywiście problem, czy zapłata za wykonanie strony internetowej obejmowała także opłatę licencyjną, czy też nie, jest już problemem dowodowym i wymaga analizy, np. korespondencji między stronami – zwykle taki spór jest bardzo trudny do rozstrzygnięcia.
Umowa licencyjna obejmuje tylko te pola eksploatacji, które zostały wyraźnie w niej wymienione (art. 41 § 2). W takim wypadku znów pojawia się problem – gdy umowy w ogóle nie ma, trudno powiedzieć, że zostały one „wymienione”, a tym bardziej „wyraźnie”. Tu znów trzeba zastosować metodę faktów dokonanych i badać, w jaki sposób licencjobiorca korzysta ze strony. Z tego, co Pan pisze, licencjobiorca korzysta ze strony nieodpłatnie, w działalności zarobkowej, natomiast korzysta on z produktu finalnego. Brak jakiejkolwiek wzmianki o tym, aby umowa licencyjna (ustna) obejmowała także pliki źródłowe, jej przedmiotem było korzystanie z gotowego rezultatu Pana pracy.
Również zgodnie z art. 49 § 1 Pr. aut., „jeśli w umowie nie określono sposobu korzystania z utworu, powinien być on zgodny z charakterem i przeznaczeniem utworu oraz przyjętymi zwyczajami. Jak wskazuje analiza praktyki, przyjętym zwyczajem jest to, że projektanci nie oddają zamawiającym strony internetowe plików źródłowych. Za takim rozwiązaniem przemawiać powinien też charakter i przeznaczenie utworu. Zasadny jest argument podnoszony w dyskusjach internetowych: udostępnienie plików źródłowych to w zasadzie udostępnienie swego warsztatu, metod, a zatem tajemnicy przedsiębiorstwa, know-how. Zasadne jest porównanie do sporządzenia przez mnie opinii prawnej dla Pana. Otóż przygotowanie opinii jest trójetapowe:
Jest logiczne, że np. klient nie może żądać od prawnika jego notatek (na tej samej zasadzie Pan mógłby ode mnie żądać całego wykładu z prawa autorskiego). Tak więc pliki PSD stanowią niejako etap pośredni, jak to ktoś ładnie określił w jednej z czytanych przeze mnie dyskusji.
Również odmówić należy Pana znajomemu prawa do modyfikacji utworu. Po pierwsze, brak było takiego postanowienia w umowie. Po drugie – zgodnie z art. 16 pkt 3 – autorskie prawa osobiste (które są niezbywalne, dlatego ich – w przeciwieństwie do autorskich praw majątkowych – przenieść nie można) obejmują prawo do „nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania”. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamawiający zastrzegł sobie prawo do modyfikacji czy przeróbek, ale musi być to wyraźnie określone w umowie.
Zgodzić się również trzeba z argumentem, że żądanie udostępniania plików źródłowych jest sprzeczne z zasadami uczciwej konkurencji. Przykładowo: gdyby Pan po przeczytaniu tej opinii zażądał ode mnie oprócz samej opinii mojego wykładu z prawa autorskiego wraz z komentarzem, to mógłby Pan z powodzeniem sam odpowiadać na pytania z prawa autorskiego. Wszedłby Pan bowiem w posiadanie tajemnicy przedsiębiorstwa, którą są „nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności”. Skoro zabronione jest „przekazanie, ujawnienie lub wykorzystanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa albo ich nabycie od osoby nieuprawnionej, jeżeli zagraża to lub narusza interes przedsiębiorcy” (art. 11 ustawy z 16.04.1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211), to tym bardziej nie jest dopuszczalne żądanie ich wydania w sytuacji, gdy takie prawo nie wynika z umowy lub z okoliczności. Gdyby zamawiający mógł żądać wydania plików źródłowych wraz ze stroną, to wówczas korzystałby w istocie – nieodpłatnie – z rezultatów cudzej pracy, często gromadzonych przez lata. Działanie takie stanowiłoby czyn nieuczciwej konkurencji (art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamawiający nabył wraz z opinią prawną notatki do niej czy teksty, na bazie których opinia była sporządzana, lub – w Pana przypadku – by Pana klient wraz ze stroną internetową nabył pliki PSD, ale powinno to nastąpić za odrębnym wynagrodzeniem i być wyraźnie określone w umowie.
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>
|
|
poleć pytanie znajomemu
|
|
»Najczęściej czytane pytania w dziale
04.08.2010 |
Opłaty dla ZAiKS-u
04.02.2010 |
Jak cytować, żeby nie być posądzonym o plagiat?
27.12.2007 |
Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale
16.05.2012 |
Trusty – czynności powiernicze
14.05.2012 |
Wyniki badań a prawo autorskie
23.03.2012 |
Zdjęcia domu w katalogu reklamowym
29.02.2012 |
Wykorzystanie grafiki bez zgody autora
23.02.2012 |
Język obcy – prawa autorskie do metody nauczania
|
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
27.02.2012 |
Prezydencja w radzie Europy a własność intelektualna
26.07.2011 |
Rozważania o cytowaniu utworów literackich
11.11.2009 |
Autor pracownikiem
10.11.2009 |
Co jest chronione przez prawo autorskie? – część 2
|
Wybrane opinie naszych klientów:
Bardzo szybka i staranna odpowiedz! Wątpię, czy tyle wyjaśnień uzyskałabym w czasie bezpośredniej wizyty u prawnika, i za tak rozsądną cenę! Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
Teresa
Serwis jest po prostu profesjonalny, odpowiedzi szybkie i wyczerpujące. Poprawcie po prostu reklamę, żeby ludzie mogli łatwiej na was trafić, a warto.
Paweł
Odpowiedź na moje pytanie oceniam bardzo wysoko. Jest obszerna i zgodna z moimi oczekiwaniami. Ponieważ z sądami i prawnikami mam dużo do czynienia w praktyce, mogę autorytatywnie stwierdzić, iż otrzymana tu pomoc daleko przewyższa porady i pomoc otrzymywane w kancelariach „na żywo”. Na pewno nie raz jeszcze skorzystam.
Jarosław
Z tego rodzaju usługi korzystałam pierwszy raz. Zadałam pytanie w nocy, rano miałam wycenę, a po południu już odpowiedź. Bardzo czytelną i jasną. Po pytaniach dodatkowych też odpowiedzi były szybkie i zrozumiałe nawet dla laika.
Małgorzata
Zadając pytanie, nie spodziewałam się, że odpowiedź otrzymam tak szybko i taką wyczerpującą. Polecam współpracę. Pełen profesjonalizm.
Jadwiga
Jestem również prawnikiem, czynnym policjantem, wasza odpowiedź utwierdziła mnie w tym, co już wiedziałam, dzięki. Serdecznie pozdrawiam.
Helena
Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.
Jacek
Świetny serwis. Odpowiedź uzyskałem nawet wcześniej, niż się tego spodziewałem – mam wrażenie, że niektórzy prawnicy pracują tutaj nawet w nocy :-)
Krzysztof
Serdecznie dziękuję za fachową poradę. Dzięki Panu, Panie Tomaszu Ciasnocha, mogę jeść, mogę spać… mogę żyć. Dziękuję za jasną, rzetelną i zrozumiałą odpowiedź. Jeżeli kiedykolwiek będę miała jakiś prawniczy problem (choć modlę się, żeby nie), na pewno skorzystam z Waszych usług. Jestem również przekonana, że usługa, którą otrzymałam, w pełni była warta ceny, którą zapłaciłam. Jestem bardzo zadowolona z odpowiedzi na moje pytania.
Z wyrazami głębokiego szacunku, Urszula
Ogromne dzięki! Porada była mi bardzo pomocna, przede wszystkim podbudowała mnie i dodała pewności. Bardzo, bardzo dziękuję!
Elżbieta
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania
Komentarze (0):
Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>