ePorady24.pl Prawo rodzinne Rozwód Prawo ojca do widzeń z dzieckiem
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
Zadaj pytanie ›

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, a trafi ono do naszego prawnika specjalisty.

Opublikowane: 14.07.2009

Prawo ojca do widzeń z dzieckiem

Jestem z mężem w trakcie rozwodu. Obecnie mieszkam w Hiszpanii, a mąż straszy mnie, że będzie się starał o widzenia z córeczką w Polsce. Mąż mieszka już z inną kobietą, z córeczką nie ma kontaktu od roku. Ciężko mi będzie zawozić dziecko do Polski. Poza tym mąż pracuje w Szwecji, nie interesuje się naszą córeczką. Ponadto córeczka chodzi do przedszkola w Hiszpanii, jest tu zameldowana, tu ma swoje życie. Czy mogę więc domagać się widzeń w Hiszpanii? Jakie są prawa ojca do dziecka?

Zgodnie z ustawą Kodeks rodzinny i opiekuńczy (K.r.io.) sąd w wyroku rozwodowym musi rozstrzygnąć z urzędu (wniosek żadnej ze stron nie jest konieczny) między innymi o władzy rodzicielskiej i alimentach na dziecko.

 

Sąd zdaje sobie sprawę, że brak wspólnego pożycia małżonków i wspólnego ich zamieszkiwania powoduje trudności we wspólnym i pełnym sprawowaniu władzy rodzicielskiej nad ich dzieckiem. Sąd wprawdzie może powierzyć byłym małżonkom dalsze wspólne sprawowanie pełnej władzy rodzicielskiej, niemniej w Państwa sytuacji nie będzie to raczej celowe z uwagi właśnie na zamieszkiwanie w innych krajach. Toteż sąd najprawdopodobniej będzie musiał podjąć inną, stosowną do okoliczności faktycznych, decyzję dotyczącą praw ojca do dziecka. W takim wypadku sąd prawdopodobnie powierzy sprawowanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem i jego majątkiem jednemu z Państwa, a władzę drugiego ograniczy do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do dziecka. Sąd powinien dokładnie określić zakres uprawnień względem dziecka tego drugiego rodzica, by w przyszłości wykluczyć ewentualne spory.

 

Zgodnie z wytyczną Sądu Najwyższego:

 

„W razie powierzenia wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców sąd obowiązany jest określić w wyroku w sposób konkretny, do jakich obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka ogranicza władzę rodzicielską drugiego z rodziców. To drugie z rodziców zachowuje udział we władzy rodzicielskiej, z tym jednak zastrzeżeniem, że jego władza rodzicielska nie dotyczy majątku, w stosunku zaś do osoby dziecka powinna być w wyroku orzekającym rozwód ograniczona do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj >>

 

Określenie praw i obowiązków tego z rodziców, któremu sąd nie powierzył wykonywania władzy rodzicielskiej, wymaga szczegółowego ustalenia wszelkich okoliczności dotyczących aktualnej sytuacji życiowej wspólnych małoletnich dzieci stron oraz związanego z tym wzajemnego stosunku małżonków i rozważenia na tej podstawie, w jakim zakresie wzgląd na dobro dzieci i interes społeczny uzasadniają potrzebę i pozwalają – bez obawy o częste konflikty – na wspólne wykonywanie przez oboje rozwiedzionych rodziców obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, należących do władzy rodzicielskiej. Odnosić się to powinno przede wszystkim do sprawy pieczy nad osobą dzieci oraz ich wychowania, jako stanowiących główny przedmiot władzy rodzicielskiej. Treść obowiązków i uprawnień małżonka, któremu wykonywania władzy rodzicielskiej nie powierzono, może więc – przykładowo biorąc – obejmować decyzje co do kwestii związanych ze zmianą miejsca pobytu dzieci, z organizowaniem ich wypoczynku i wczasów, ich leczeniem, z wyborem szkoły, nauką pozaszkolną, zasadami wychowania, kierunkiem i zakresem wykształcenia, praktyką zawodową, wyborem zawodu itd. Zależnie od sytuacji może zachodzić potrzeba określenia czasu i miejsca widywania się takiego małżonka z dziećmi. Można też zastrzec, że zgoda drugiego z rodziców konieczna jest – tak jak w wypadku opieki – we wszystkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby małoletnich dzieci. Pomocne przy określeniu zakresu powyższych obowiązków i uprawnień mogą być wypowiedzi stron, którym należy umożliwić zgłaszanie wniosków w tym przedmiocie; zasadność tych wniosków powinna być jednak skontrolowana w świetle wspomnianych poprzednio ustaleń, dotyczących sytuacji dzieci przed orzeczeniem rozwodu”.

 

Należy pamiętać, że powyższy podział władzy rodzicielskiej nie oznacza jej ograniczenia we właściwym rozumieniu, określonym w art. 109 K.r.io. Powodem tego podziału nie jest bowiem negatywna ocena jednego z rodziców czy konieczność wymierzenia rodzicowi kary, a jedynie względy pragmatyczne, gdyż wspólne sprawowanie bieżącej opieki nad dzieckiem nie jest możliwe z pewnych przyczyn.

 

Dokonując wyboru rodzica, któremu należy powierzyć sprawowanie pełnej władzy rodzicielskiej, sąd ma na względzie przede wszystkim dobro dziecka. Będą wzięte pod uwagę takie okoliczności, jak: wiek i płeć dziecka, jego więź uczuciowa z każdym z małżonków, dotychczasowe miejsce wychowania się dziecka, predyspozycje osobiste każdego z rodziców do jego wychowania. Dobro dziecka nie może być oceniane z pewnością wyłącznie w kategoriach ekonomicznych, ale w pierwszej kolejności winny być wzięte pod uwagę aspekty natury psychologicznej, a dopiero potem względy natury materialnej. Natomiast wyklucza się motyw ukarania jednego z małżonków za spowodowanie rozkładu życia małżeńskiego.

 

Proszę zwrócić zatem uwagę, że powyższe okoliczności, którymi będzie kierował się sąd, świadczą na Pani korzyść. Wszak dziecko ma miejsce zamieszkania na terenie Hiszpanii, tam też uczęszcza do przedszkola. Wciąż jednak ojciec ma prawa do dziecka.

 

Powierzenie w wyroku rozwodowym władzy rodzicielskiej nad dzieckiem następuje na podstawie ustaleń faktycznych, przy czym sąd ocenia kwalifikacje rodziców oraz stan więzi emocjonalnej pomiędzy nimi i dzieckiem. Sąd zatem winien zebrać dowody pozwalające na wyjaśnienie tych wszystkich okoliczności. Tym samym niewątpliwie powinna Pani przed sądem podnieść fakt, że mąż ma faktycznie nową rodzinę, że pracuje na terenie Szwecji itp.

 

Jeśli chodzi o kontakty córki z ojcem, to w żadnym razie nie może żądać Pani ich całkowitego wyłączenia i odebrania tych praw ojca do dziecka. Jeżeli w tej kwestii nie dojdziecie Państwo do porozumienia, to rozstrzygnie o tym sąd – czy to w wyroku rozwodowym, czy też w dalszym czasie. Powierzenie jednemu z rodziców w wyroku rozwodowym sprawowania władzy rodzicielskiej samo przez się nie pozbawia więc drugiego z rodziców prawa do osobistego kontaktowania się z dzieckiem. Osobista styczność rodzica z dzieckiem jest bowiem wartością samą w sobie, w związku z tym ustawodawca przyznał ją nawet rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej.

 

Sąd Apelacyjny w Katowicach w postanowieniu z dnia 25 lutego 2005 r. (I ACz 398/2005) orzekł, że „dobro dziecka wymaga zgodnego działania rodziców, także w zakresie widywania się z nim, a w przypadku konieczności ingerencji sądu żądanie uregulowania kontaktów może być złożone w każdym czasie, z tym że skierowane być powinno do sądu rodzinnego”.

 

To, czy będzie musiała przywozić dziecko do Polski, czy też kontakty będą odbywać się na terenie Hiszpanii, zależy od ustaleń poczynionych przed sądem. Oczywiście winna Pani przed sądem podnieść okoliczności przemawiające za tym, żeby kontakty odbywały się w Hiszpanii.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

wersja do druku

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VI minus II =

 

»Podobne materiały

Wniosek o ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem

Ojciec mojego syna – mieszkający w odległości ok. 300 km ode mnie – aktualnie domaga się, abym pozwoliła mu zabierać do siebie dziecko co dwa tygodnie (na weekendy). Mój były partner (nigdy nie byliśmy małżeństwem) mieszka na wsi, zaś syn jest alergikiem uczulonym m.in. na pyłki i psy, więc po każdej wizycie u ojca wraca chory. Poza tym nie chcę, aby syn miał zaległości w nauce, a u ojca w ogóle się nie uczy. Czy mam złożyć wniosek o ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem? Czy sąd może orzec wizyty dziecka u mojego byłego partnera nie częściej niż raz na trzy tygodnie?

Uregulowanie kontaktów z dzieckiem, gdy rodzicie mieszkają w dużej odległości od siebie

Czy matka dwumiesięcznego dziecka może zabierać je w podróż na odległość 100 km w celu widzeń z jego ojcem, który, aby do tego spotkania doszło, przebywa odległość trzykrotnie większą? Matka jest przeciwna tym podróżom, wprost trudno oprzeć się wrażeniu, że chce utrudnić ten kontakt. Tłumaczy się, że dziecko nie jest przyzwyczajone do jazdy i jest nerwowe. Co trzeba zrobić, aby udowodnić, że dziecko może podróżować pod opieką matki na tę odległość? Jakie przepisy regulują prawo ojca do widzeń z dzieckiem?

Ograniczenie praw rodzicielskich i uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Moja córka ma 3 lata, z jej ojcem nie mamy ślubu. Gdy miała miesiąc, ojciec przestał się nią interesować. Zaraz po tym zachorowałam, co uniemożliwiało mi wykonywanie czynności przy dziecku, wbrew zaleceniom lekarzy nie zgodziłam się jednak na leczenie szpitalne, bo on nie zamierzał mi pomóc. W międzyczasie sądownie uzyskałam alimenty na córkę. W odpowiedzi na mój pozew ojciec dziecka napisał, że fakt, iż zostałam z dzieckiem w domu wynika z braku mojej motywacji zawodowej, a on potrzebuje pieniędzy, bo mam duże wydatki.

Wprawdzie ojciec odwiedza córkę, ale nieregularnie, a wizyty polegają tylko na krótkiej zabawie. Wszystkie inne czynność muszę robić ja. Córka traktuje ojca jako kogoś z kim może się pobawić i nic poza tym. Mimo to nigdy nie odmówiłam mu odwiedzin, wręcz o to walczyłam. Na moje propozycje, by gdzieś z dzieckiem pojechać, odmawiał, tłumacząc się pracą, finansowo też nie pomógł. Odmówił mi również złożenia wraz ze mną wniosku o paszport dla dziecka.

Żyjemy z córką według pewnego rytmu: w tygodniu jesteśmy w domu, a weekendy są dla bliskich, niedziela jest dla nas dniem szczególnym, to dzień modlitwy w mojej rodzinie, chodzimy do kościoła, a potem jemy obiad u dziadków. Boje się, że ojciec dziecka zburzy to, co udało mi się samej stworzyć z korzyścią dla córki, bo ostatnio zażądał wizyt w weekendy i postraszył mnie, że zabierze mi dziecko. Twierdzi, że mu ograniczam kontakty, chce córkę zabierać do siebie, a ja rzeczywiście nie chcę tego, bo od zawsze wychowuję ją sama, jest więc bardzo silnie ze mną związana emocjonalnie. Jej wychowanie jest dla mnie dobrem nadrzędnym, dlatego jestem na urlopie wychowawczym, pomimo że na rynku pracy ciągle poszukiwani są specjaliści tacy jak ja. Dodam, że ojciec dziecka ma taką pracę, w której może sam planować jej wymiar, by w tygodniu zobaczyć się z córką.

Czy w takiej sytuacji mam szansę, by sąd przyznał mi sprawowanie władzy rodzicielskiej, a władzę ojca ograniczył do określonych obowiązków i uprawnień do dziecka? Jestem już zmęczona jego domaganiem się swoich praw, przy niespełnianiu żadnych obowiązków względem dziecka poza alimentami i zabawą, kiedy mu pasuje.

Ojciec dziecka jest prawosławny. Zastanawiam się również, czy różnice w wierze mojej i ojca, uczestnictwo dziecka w jego świętach, obrzędach mogą stanowić argument na utrudnianie mi wychowania dziecka w mojej wierze. Czy w ogóle jest ważne, według jakiego schematu tygodnia dziecko funkcjonuje? Czy mam prawo domagać się przestrzegania zasad dotyczących zwyczajów, według których wychowuję córkę?

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 2
  • 9
  • 3
  • 7
  • 4
  • 7
wizytówka