Biuletyn
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Naruszono Twoje prawa autorskie? Nie wiesz, kto ma prawo do dzieła? Spytaj nas
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
Autor: Jakub Bonowicz Prawa autorskie w kontekście tłumaczenia XVII-wiecznego utworu i jego wersji elektronicznejChcę wydać w formie książkowej polskie tłumaczenie starodruku. Oryginał jest w języku angielskim i pochodzi z XVII wieku. Z tego co mi wiadomo, prawa autorskie do niego wygasły. Nie dysponuję jednak oryginałem, a jedynie elektroniczną postacią jego treści (plik PDF) pobraną z internetu. Czy w takim przypadku jako tłumacz i wydawca jestem zobowiązany do jakichkolwiek świadczeń na rzecz osób, które sporządziły wersję elektroniczną i udostępniły ją w internecie? Czy osoba, która sporządziła wersję elektroniczną książki, do której wygasły prawa autorskie, nabywa do niej jakiekolwiek prawa? Jeśli nie, w jaki sposób mam formalnie wskazać oryginał, z którego będą wynikały prawa autorskie do polskiego tłumaczenia – jako oryginał siedemnastowieczny, czy jako konkretny plik lub stronę WWW?
Wybrane Opinie Klientów
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi. Zbyszek Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał. Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług. Pozdrawiam i do miłego, Henryk Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!! Małgorzata Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl. Jacek Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!! Zbyszek Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!! Stały klient Tomasz. Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu. Iwona Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam. Agnieszka Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję. Anna Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu. Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof. Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24. Danuta Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam. Maciej Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!! Tomasz Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę! Małgosia Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24. Joanna Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady. Roman BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM. Zbyszek. Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany. Pozdrawiam serdecznie, Jarek Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24. Pozdrawiam, Piotr Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych. Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem. Krzysztof
Zatem pytanie dotyczy utworu z czasów, gdy nie istniało jeszcze prawo autorskie.
Na początku trzeba rozstrzygnąć, jakie przepisy polskie czy angielskie (jako że oryginał jest w języku angielskim, więc jak sądzą, wydany został w Anglii) będą w tej sprawie obowiązywać.
Problem ten należy rozstrzygnąć w oparciu o Konwencję berneńską o ochronie dzieł literackich i artystycznych w brzmieniu ustalonym Aktem paryskim z 24.07.1971 r. (Dz. U. z 1990 r. Nr 82, poz. 474). Zgodnie z art. 5 ust. 1 w odniesieniu do dzieł, co do których autorom przysługuje ochrona na podstawie niniejszej Konwencji autorzy w państwach należących do Związku, innych niż państwa pochodzenia dzieła, korzystają z praw, jakie odpowiednie ustawy przyznają aktualnie lub przyznają w przyszłości swoim obywatelom, jak też z praw specjalnie przyznanych przez niniejszą konwencję. Zatem właściwe będą przepisy Konwencji berneńskie oraz przepisy prawa polskiego, tj. ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83) – skoro tłumaczenie ma być wydane w Polsce.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
Podstawową zasadą prawa autorskiego jest to, iż chroni ono treść, a nie formę utworu. Odwołując się do Pana przykładu, jeśli mamy tekst literacki ustalony w formie starodruku (w formie papierowej), to ochronie podlega ten tekst, a nie ten starodruk. Z tego też powodu tekst ten może być utrwalony w innych formach (np. dźwiękowej, elektronicznej) i nadal ochronie będzie podlegał tekst jako tekst a nie forma, w jakiej tekst ten został utrwalony.
Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>
Z tego też powodu, skoro autorskie prawa majątkowe do tekstu wygasły (a jeśli dzieło zostało wydane prawie 400 lat temu, to jest to bardzo prawdopodobne, nawet dziś bowiem maksymalny czas trwania praw autorskich wynosi 70 lat po śmierci twórcy – art. 36 Prawa autorskiego), to utwór ten nie podlega już ochronie zapewnionej przez autorskie prawa majątkowe, niezależnie od tego w jakiej formie jest utrwalony. W szczególności nie będzie podlegała prawno-autorskiej ochronie elektroniczna wersja oryginału w formie PDF. Przede wszystkim dlatego, że wersja elektroniczna jest jedynie innym (niż papierowy) sposobem utrwalenia treści starodruku. Osoby, które stworzyły taki plik PDF, nie wykonały żadnej twórczej pracy, brak jest zatem spełnienia przesłanek z art. 1, tj. „działalności twórczej” oraz indywidualnego charakteru. Zatem opublikowanie elektronicznej wersji tekstu, do którego autorskie prawa majątkowe już wygasły, nie powoduje „odżycia” autorskich praw majątkowych do tegoż tekstu, zaś sama elektroniczna wersja tekstu nie jest w ogóle przedmiotem prawa autorskiego, bo brak jest tutaj cechy twórczości.
Natomiast jeśli chodzi o tłumaczenie, to stosować należy tutaj art. 2 Prawa autorskiego. Otóż zgodnie z ust. 1 tego przepisu opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego (prawa do utworu pierwotnego już wygasły). Tłumaczenie Pana będzie zatem podlegało prawno-autorskiej ochronie (jako tłumaczenie, a nie jako oryginalny tekst). Przyjmuje się bowiem, że tłumacz, tłumacząc utwór w obcym języku, wykonuje znaczną pracę twórczą. Tłumaczenie utworu, do którego prawa autorskie już wygasły, podlega prawno-autorskiej ochronie. Mam nadzieję, że rozumie Pan tę różnicę – osoby, które utrwalają starodruk w formie pliku PDF wykonują jedynie czysto techniczne czynności, natomiast Pan, dokonując translacji, wykonuje pracę intelektualną.
Zgodnie z art. 2 ust. 5 na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego. Utworem pierwotnym jest oczywiście XVII-wieczny starodruk. Powinien więc Pan podać autora, tytuł, miejsce wydania (jeśli są znane) utworu pierwotnego. Powinien Pan jednak wskazać, iż tłumaczenia dokonano w oparciu o tekst starodruku, zamieszczony w wersji elektronicznej, na stronie WWW pod adresem (tutaj podać). Z tego tytułu właściciele strony nie mają w stosunku do Pana roszczeń z prawa autorskiego.
Na marginesie – rozważania powyższe mogą w ogóle nie znaleźć zastosowania do poniższej sprawy, gdyż utwór jest z XVII wieku, gdy w Anglii nie istniało jeszcze w ogóle prawo autorskie (pierwsza ustawa w Anglii, która regulowała te kwestie – Copyright Act) pochodzi z początku XVIII w., wcześniejsze regulacje dotyczyły jedynie samego kopiowania książek. Dla bezpieczeństwa – by uniknąć szczegółowej analizy prawa z tamtego okresu (jak i regulacji przejściowych, m.in. w jaki sposób ustawa z pocz. XVIII w. regulowała problem ochrony utworów opublikowanych przed jej wejściem w życie) – opisałem szczegółowo sytuację, zakładając, że utwór z XVII wieku podlegał w jakimś stopniu ochronie.
Naturalnie, jeśli pierwotny tekst nie był objęty w ogóle ochroną prawa autorskiego (bo np. taka ochrona w momencie jego publikacji nie istniała), to elektroniczna wersja dokumenty powstała np. w XXI w. nie będzie i tak objęta ochroną, bo nie ma w niej cechy twórczości (o czym wspominałem wyżej), nawet jeśli jest utrwaleniem utworu, który ochroną objęty w ogóle nie był.
Jednakże nie na tym koniec. Choć Pan o to nie pyta, to jestem zobowiązany poinformować Pana o brzmieniu art. 40 Prawa autorskiego. Otóż wygaśnięcie praw autorskich majątkowych ma skutki dla uprawnionych (byłych), natomiast zasadniczo nie polepsza wcale sytuacji wydawców. Zgodnie bowiem z art. 40 ust. 1 producenci lub wydawcy egzemplarzy utworów literackich, muzycznych, plastycznych, fotograficznych i kartograficznych, niekorzystających z ochrony autorskich praw majątkowych są obowiązani do dokonywania wpłat na rzecz Funduszu Promocji Twórczości. Dotyczy to wydań publikowanych na terytorium RP. Przepis ten stosuje się odpowiednio do egzemplarzy chronionych opracowań utworów niekorzystających z ochrony autorskich praw majątkowych (a więc także do tłumaczeń utworów, co do których prawa autorskie majątkowe już wygasły, jako że tłumaczenie jest opracowaniem, art. 40 ust. 2).
Wysokość opłat określa Rozporządzenie Ministra Kultury z 24.02.2003 r. w sprawie wysokości procentu wpłat na Fundusz Promocji Twórczości (Dz. U. z 2003 r., Nr 41, poz. 364), wydane na podstawie art. 40 ust. 3. Wynosi ona 5% wpływów brutto ze sprzedaży tych utworów (§ 1). Opłaty uiszcza się za okresy kwartalne w terminie do końca miesiąca po zakończeniu kwartału, w którym uzyskano wpływy ze sprzedaży lub w innych regularnych okresach nie dłuższych niż rok obrotowy – jeżeli wysokość wpłaty nie przekracza wyrażonej w złotych równowartości kwoty 1000 euro [art. 40 ust. 1(1)].
Obowiązek uiszczenia opłaty obciąża producenta lub wydawcę – jest to osoba fizyczna lub prawna, która wybiera pozycję przeznaczoną do publikacji, angażuje pracowników uczestniczących w procesie zwielokrotniania egzemplarzy i przede wszystkim ponosi ryzyko gospodarcze związane z reprodukcją (wydaniem); J. Barta (w:) J. Barta, R. Markiewicz i in.: Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2001, wyd. II, komentarz do art. 40, Nb 2. Jeśli więc Pańskim zamiarem jest, aby Pana tłumaczenie zostało wydane przez wydawnictwo, to kwestia opłat jest poza Pana zainteresowaniem, jeśli zamierza Pan sam wydać tłumaczenie, to jest Pan zobowiązany do opłat.
Swego czasu istniała wątpliwość, czy obowiązek uiszczania opłat obejmuje utwory dawne, które zostały opublikowane w czasie, gdy prawo autorskie jeszcze nie było znane. W pierwotnym brzmieniu przepis mówił o „utworach, których czas ochrony autorskich praw majątkowych upłynął”. Nie wiadomo było, czy dotyczy to np. utworów dawnych lub też utworów nieobejmowanych ochroną (np. swego czasu dzieł folklorystycznych). Sformułowanie „upłynął” sugerowało, że prawa autorskie musiały kiedyś istnieć. Natomiast nowelizacja prawa autorskiego z 28.10.2002 r. problem ten rozstrzygnęła i dziś mówi się o „utworach, niekorzystających z ochrony autorskich praw majątkowych”. Jak twierdzi M. Smycz (Komentarz do ustawy z 28.10.2002 r. o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz. U. z 2002 r. Nr 197, poz. 1662, Lex/el. 2003, komentarz do art. 40): „Obowiązek przekazywania określonych wpłat na Fundusz Promocji Twórczości dotyczy obecnie wprowadzenia do obrotu wszystkich utworów literackich, muzycznych, plastycznych, fotograficznych i kartograficznych, niekorzystających z ochrony autorsko-prawnej, a nie jak dotychczas utworów, których czas ochrony autorskich praw majątkowych upłynął. Zgodnie z pierwotnym brzmieniem przepisu obowiązek wpłat dotyczył wyłącznie utworów, które kiedyś korzystały z ochrony, natomiast po nowelizacji zakres ten poszerzono o utwory dawne, stworzone przed powstaniem jakichkolwiek przepisów dotyczących prawa autorskiego, oraz o utwory nieobejmowane ochroną, określane jako „tradycyjne”, których twórcy nie można zidentyfikować. Zatem również sprzedaż tłumaczenia utworu zagranicznego opublikowanego w XVII wieku podlega opłacie na Fundusz, chociażby nigdy nie był on objęty ochroną prawno-autorską.
Wreszcie ostatnia kwestia, oprócz autorskich praw majątkowych, istnieją także autorskie prawa osobiste (osobista więź twórcy z utworem), które są nieograniczone w czasie. Po śmierci twórcy mogą ich dochodzić jego spadkobiercy (art. 78 ust. 2 Pr. aut.). Jednakże ochrona – choć nieograniczona w czasie – słabnie z jego biegiem i po 400 latach raczej trudno wyobrazić sobie naruszenie autorskich praw osobistych (chyba że np. tłumacząc utwór wypaczyłby Pan w sposób istotny jego sens i znaleźliby się spadkobiercy autora no i wreszcie jeśli prawa takie – skoro książka jest z XVII wieku – mogły w ogóle powstać).
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>
|
|
poleć pytanie znajomemu
|
|
»Najczęściej czytane pytania w dziale
04.08.2010 |
Opłaty dla ZAiKS-u
04.02.2010 |
Jak cytować, żeby nie być posądzonym o plagiat?
27.12.2007 |
Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale
16.05.2012 |
Trusty – czynności powiernicze
14.05.2012 |
Wyniki badań a prawo autorskie
23.03.2012 |
Zdjęcia domu w katalogu reklamowym
29.02.2012 |
Wykorzystanie grafiki bez zgody autora
23.02.2012 |
Język obcy – prawa autorskie do metody nauczania
|
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
27.02.2012 |
Prezydencja w radzie Europy a własność intelektualna
26.07.2011 |
Rozważania o cytowaniu utworów literackich
11.11.2009 |
Autor pracownikiem
10.11.2009 |
Co jest chronione przez prawo autorskie? – część 2
|
Wybrane opinie naszych klientów:
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Pozdrawiam, Piotr
Dziękuję za obszerne informacje, dowiedziałem się więcej od Państwa niż od mojej pani mecenas.
Mateusz
Pierwszy raz korzystałem z porad prawnych w serwisie eporady24 i powiem tak: profesorzy w tym, co robią. Podziękowanie szczególnie dla Pana Tomasza Krupińskiego!
Darek
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek.
Super. Profesjonalnie. Szybko. Bez wyjścia z domu. Już spieszę zadać kolejne pytanie.
Joanna
Polecam ponieważ odpowiedzi są konkretne i na temat. Podoba mi się ,że zawsze można zadać pytania dodatkowe i to, że szybko otrzymałam odpowiedź. Również w weekendy można uzyskać poradę co dla mnie było bardzo istotne.
Paulina
Bardzo fachowe porady pomogły mi w podjęciu decyzji, które zmienią moje życie na lepsze. Bardzo dziękuję.
Beata
Serdecznie dziękuję za fachową poradę. Dzięki Panu, Panie Tomaszu Ciasnocha, mogę jeść, mogę spać… mogę żyć. Dziękuję za jasną, rzetelną i zrozumiałą odpowiedź. Jeżeli kiedykolwiek będę miała jakiś prawniczy problem (choć modlę się, żeby nie), na pewno skorzystam z Waszych usług. Jestem również przekonana, że usługa, którą otrzymałam, w pełni była warta ceny, którą zapłaciłam. Jestem bardzo zadowolona z odpowiedzi na moje pytania.
Z wyrazami głębokiego szacunku, Urszula
Odpowiedź szybka, rzetelna, w pełni wyczerpująca, a co najważniejsze – bez wychodzenia z domu.
Pozdrawiam, Anna
Szybka, rzeczowa, a przede wszystkim zrozumiała porada dla zwykłego człowieka, który na co dzień nie ma do czynienia z prawem. Gorąco polecam!
Marcin
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania
Komentarze (0):
Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>