ePorady24.pl Nowe technologie Prawo autorskie Prawa autorskie twórcy (pracownika) do dzieła stworzonego w...
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Porady Prawne – skutecznie i na czas

Naruszono Twoje prawa autorskie? Nie wiesz, kto ma prawo do dzieła? Spytaj nas

Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie Otrzymasz bezpłatną wycenę
Kliknij tutaj i wpisz swoje pytania, a my wycenimy koszt realizacji usługi. Opisz swój problem prawny jak najdokładniej, ponieważ od tego zależy poprawność odpowiedzi prawnika.

1. Wpisz tytuł pytania:

2. Wpisz treść pytania:

Załącznik 1:
+ Dodaj następny załącznik:

3. Wprowadź dane kontaktowe:

Imię:

E-mail:

Bezpłatną wycenę otrzymasz do 2 godzin * W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 12 godzin.

Autor: Jakub Bonowicz

Prawa autorskie twórcy (pracownika) do dzieła stworzonego w ramach umowy o pracę

Pracuję w szpitalu. Zostałam poproszona o napisanie programu terapeutycznego na oddział dla dorosłych. Nie spisaliśmy żadnej umowy dodatkowej. Program napisałam. Obiecano mi premię, którą mi zapłacono, choć z opóźnieniem. Niestety odkryłam dwie rzeczy. Po pierwsze, ze wszystkich stron programu usunięto moje nazwisko. Po drugie, mój program został wykorzystany przy tworzeniu innego oddziału. Czy jest to zgodne z prawem? Czy wytwór pracownika należy do niego, czy do pracodawcy? Niewątpliwie mam emocjonalny stosunek do tej sprawy, ale nie wydaje mi się ona całkiem uczciwa.


Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 



Najpierw zacznijmy od tego, że autorskie prawa dzielą się na:

 

  1. osobiste,
  2. majątkowe.

 

Autorskie prawa osobiste

 

Przysługuję one zawsze autorowi dzieła, chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy (autora) z utworem. Nie można ich zbyć, nie można się ich zrzec. Jest to owa „emocjonalna” więź z utworem (programem terapeutycznym), o której Pani pisze. W szczególności – zgodnie z art. 16 ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych – autorskie prawa osobiste obejmują prawo do:

 

  1. autorstwa utworu;
  2. oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo;
  3. nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;
  4. decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;
  5. nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

 

Nie ma wątpliwości, że prawa te zostały w Pani przypadku naruszone. Polegało to na:

 

  1. usunięciu Pani nazwiska z egzemplarzy programu (naruszenie prawa do oznaczenia utworu swoim nazwiskiem);
  2. wykorzystywaniu utworu bez jakiegokolwiek nadzoru i kontroli przez Panią – pozbawiono Panią możliwości kontroli powielania utworu na nowym oddziale.

 

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Dałoby się pewnie znaleźć inne przypadki naruszenia, gdybym dokładniej znał stan faktyczny, ale na razie nie jest to aż tak istotne – chodzi o samą zasadę odpowiedzialności.

 

Roszczenia twórcy, którego autorskie prawa osobiste zostały naruszone, określa art. 78 prawa autorskiego. Twórca może żądać:

 

  1. jeśli autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem – zaniechania tego działa;
  2. jeśli autorskie prawa osobiste zostały naruszone cudzym działaniem – może żądać:
    1. zaniechania tego działania,
    2. dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia od osoby, która tego naruszenia się dopuściła, a w szczególności złożenia publicznie oświadczenia w odpowiedniej treści i formie (na koszt naruszyciela),
    3. jeśli naruszenie jest zawinione – zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub też zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez siebie (tj. twórcę) cel społeczny.

 

Ponieważ tak jak mówiłem, autorskie prawa osobiste przysługują Pani, niezależnie od tego, komu przysługują prawa autorskie majątkowe (o czym niżej), może Pani wystąpić z tymi roszczeniami przeciwko naruszycielowi (pracodawcy).

 

Autorskie prawa majątkowe

Ta kwestia jest nieco bardziej skomplikowana. Autorskie prawa majątkowe są bowiem zbywalne i mogą przysługiwać komu innemu niż twórcy. Obejmują one prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu (art. 17).

 

Autorskie prawa majątkowe mogą przysługiwać w całości lub w części komu innemu niż twórcy:

 

  1. albo z mocy samej ustawy (np. utwór stworzony przez pracownika w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych) – nie wymaga się wtedy odrębnej umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych, bo autorskie prawa majątkowe niejako „od razu” przysługują pracodawcy (art. 12 prawa autorskiego),
  2. albo z mocy umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych, która wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53). Zwykle jest to umowa o dzieło (o sporządzenie utworu, np. napisanie książki, programu), połączona z tym, że wykonawca dzieła (autor) przenosi autorskie prawa majątkowe do niego w momencie przyjęcia dzieła przez zamawiającego. Samo przejście nie musi mieć formy pisemnej – wystarczy, że zastrzeżenie o tym, iż autorskie prawa majątkowe zostaną przeniesione na zamawiającego utwór, zostanie zamieszczone w samej umowie o dzieło (o sporządzenie utworu).

 

Sama umowa o dzieło nie wymaga żadnej formy. Jeśli jednak zostanie zawarta umowa o dzieło (o sporządzenie utworu) bez formy pisemnej, to efekt będzie taki, że twórcy będzie należało się wynagrodzenie, natomiast brak będzie przejścia autorskich praw majątkowych, a korzystanie z utworu przez zamawiającego odbywać będzie się na podstawie dorozumianej umowy licencyjnej (gdyż w razie braku wyraźnego postanowienia o przeniesieniu prawa uważa się, że twórca udzielił licencji – art. 65).

 

Umowę o dzieło (o sporządzenie utworu) może też zawrzeć pracodawca z własnym pracownikiem jako umowę całkowicie odrębną od umowy o pracę. Podstawą przejścia autorskich praw majątkowych na pracodawcę nie jest wówczas art. 12, ale umowa o dzieło wraz z zapisem o przejściu autorskich praw majątkowych.

 

Z jaką sytuacją mamy do czynienia w Pani wypadku? Problematykę utworu stworzonego przez pracownika regulują art. 12 i 13.

 

„Art. 12. 1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.

 

2. Jeżeli pracodawca, w okresie dwóch lat od daty przyjęcia utworu, nie przystąpi do rozpowszechniania utworu przeznaczonego w umowie o pracę do rozpowszechnienia, twórca może wyznaczyć pracodawcy na piśmie odpowiedni termin na rozpowszechnienie utworu z tym skutkiem, że po jego bezskutecznym upływie prawa uzyskane przez pracodawcę wraz z własnością przedmiotu, na którym utwór utrwalono, powracają do twórcy, chyba że umowa stanowi inaczej. Strony mogą określić inny termin na przystąpienie do rozpowszechniania utworu.

 

3. Jeżeli umowa o pracę nie stanowi inaczej, z chwilą przyjęcia utworu pracodawca nabywa własność przedmiotu, na którym utwór utrwalono.

 

Art. 13. Jeżeli pracodawca nie zawiadomi twórcy w terminie sześciu miesięcy od dostarczenia utworu o jego nieprzyjęciu lub uzależnieniu przyjęcia od dokonania określonych zmian w wyznaczonym w tym celu odpowiednim terminie, uważa się, że utwór został przyjęty bez zastrzeżeń. Strony mogą określić inny termin”.

 

Aby prawa autorskie majątkowe do utworu stworzonego przez pracownika należały do pracodawcy, muszą być spełnione następujące warunki:

 

  1. pracownik musi stworzyć utwór w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych ze stosunku pracy,
  2. pracodawca musi utwór przyjąć – ten warunek został spełniony.

 

Pojawia się oczywiście pytanie, czy utwór został stworzony w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych. Wiąże się to z koniecznością analizy Pani umowy o pracę, ale jeśli nie ma w niej postanowienia, że Pani obowiązkiem jest pisanie takich programów, to pojawiają się duże wątpliwości.

 

Typowym obowiązkiem osoby zatrudnionej w szpitalu nie jest pisanie programów terapeutycznych. Przykładami twórców-pracowników są np. dziennikarze zatrudnieni przez wydawcę gazety, fotografowie zatrudnieni w agencji fotograficznej, graficy zatrudnieni w agencji reklamowej, aplikanci piszący projekty umów w kancelarii. W umowie o pracę powinien znaleźć się wyraźny zapis, że pracownik ma obowiązek tworzyć takie a takie utwory, lub powinno to wynikać chociażby z charakteru danej pracy. Jeśli wyraźnego zapisu brak, a obowiązek tworzenia utworów nie wynika wprost z charakteru danej pracy, to brak jest podstaw do przyjęcia, że prawa autorskie do utworu stworzonego przez pracownika przysługują pracodawcy.

 

Skoro zaś brak było wyraźnego postanowienia w umowie o pracę o obowiązku stworzenia takiego utworu, to należy argumentować, że została zawarta pomiędzy Panią a pracodawcą odrębna umowa: umowa o dzieło (o sporządzenie utworu-programu). Umowa ta, jak wspominałem, może być zawarta także w formie ustnej.

 

Trudno kwalifikować nałożenie nowego obowiązku jako zmianę dotychczasowej umowy o pracę (rozszerzenie zakresu obowiązków), ponieważ w istocie oznaczałoby to zmianę warunków pracy i płacy (art. 42 § 1 Kodeksu pracy), a to uważa się za dokonane tylko wtedy, gdy pracownikowi zaproponowano na piśmie nowe warunki (art. 42 § 2).

 

Zatem umowa o dzieło zostało wykonana, wynagrodzenie zostało zapłacone, tyle że... autorskie prawa majątkowe nie przeszły na pracodawcę (poprawnie: na zamawiającego utwór), gdyż przeniesienie praw autorskich majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Oznacza to, że ewentualną podstawą korzystania przez szpital z utworu mogłaby być dorozumiana (ustna) umowa licencyjna o bliżej niesprecyzowanym zakresie. Dla szpitala jest to problem o tyle, że umowa licencyjna może dotyczyć tylko tych pól eksploatacji, które są w niej wyraźnie wymienione (art. 41 ust. 3 prawa autorskiego) – ciężar dowodu, że dane postanowienie zostało wymienione, spoczywać będzie w tym wypadku na licencjobiorcy (szpitalu).

 

Nawet gdyby przyjąć, że art. 12 znajdzie zastosowanie w tym wypadku i uznać program za stworzony w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych, to warto zauważyć, że zgodnie z art. 12 ust. 1 pracodawca nie staje się właścicielem wszelkich autorskich praw majątkowych, a jedynie części z nich, tj. nabywa te prawa w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron. Oznacza to, że pracodawcy przysługują autorskie prawa majątkowe tylko w granicach wynikających z zakresu działania danego przedsiębiorstwa czy instytucji do wykorzystania zgodnie z celem, dla którego utwór został stworzony, chyba że wiążąca ich umowa przesądzi tę kwestię (A. Karpowicz, Autor-Wydawca, Poradnik prawa autorskiego, Warszawa 1999, s. 42).

 

Pracownikowi będzie więc przysługiwać prawo do eksploatacji utworu poza granicami wynikającymi z zakresu działania przedsiębiorstwa czy instytucji oraz celu, dla jakiego utwór stworzono. W powyższym wypadku jest to o tyle istotne, że program miał być przeznaczony na potrzeby oddziału dla dorosłych, a nie na potrzeby nowego oddziału dla dzieci, zatem pracodawcy i tak nie przysługiwało prawo wykorzystania tegoż utworu na potrzeby oddziału dla dzieci bez Pani zgody (o ile będzie możliwe udowodnienie, że utwór miał być wykorzystywany jedynie na tym pierwszym oddziale). Przekroczono zatem granice wynikające z celu, dla którego utwór został stworzony, i zgodnego zamiaru stron, a poza tymi granicami korzystanie z utworu ma charakter bezumowny.

 

W przypadku naruszenia autorskich praw majątkowych ich właścicielowi przysługują następujące roszczenia na podstawie art. 79. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

 

  1. zaniechania naruszania;
  2. usunięcia skutków naruszenia;
  3. naprawienia wyrządzonej w szkody, w szczególności poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności – stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;
  4. wydania uzyskanych korzyści (np. dochodu z rozpowszechniania programu);
  5. jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd, oczywiście na koszt naruszyciela;
  6. zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, odpowiedniej sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu Promocji Twórczości, gdy naruszenie jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.

 

Bezprawne rozpowszechnianie cudzego utworu stanowi także przestępstwo z art. 116 prawa autorskiego. Zgodnie z § 1 tego przepisu: „Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

Według § 2, „jeśli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Przestępstwo może być popełnione nawet nieumyślnie (z tym że w tym wypadku zagrożone jest najwyżej karą pozbawienia wolności do 1 roku – § 4).

 

Co ważne, w przypadku ewentualnego procesu sądowego (cywilnego, nie karnego), jego przeciąganie przez pracodawcę może na nic się nie zdać. Zgodnie z art. 753 § 1 w zw. z art. 7531 § 1 pkt 6 Kodeksu postępowania cywilnego w sprawach o należności wynikające z naruszenia autorskich praw majątkowych, jak i osobistych powód (czyli Pani) może żądać zabezpieczenia przez zobowiązanie pozwanego (pracodawcy) do zapłaty jednorazowo albo okresowo określonej sumy pieniężnej. W sprawach tych podstawą zabezpieczenia jest jedynie uprawdopodobnienie istnienia roszczenia. Oznacza to, że niezwłocznie po rozpoczęciu procesu sądowego może Pani żądać, aby przeciwnik (pracodawca) został zobowiązany do zapłaty z góry części należności bez oczekiwania na wyrok sądowy.

 

Przepis art. 79 będzie miał zastosowanie – jak podkreślałem – zarówno wtedy, gdy uzna się, że autorskie prawa majątkowe w ogóle nie przeszły na pracodawcę, jak również wtedy, gdy uzna się, że przeszły, natomiast pracodawca, przekazując program do innego oddziału, wykroczył poza zakres wynikający z celu umowy o pracę, jak i zgodnego zamiaru stron.

 

Podsumowując, pole działania jest dość szerokie. Jest to typowy spór wynikający z niewłaściwego formułowania umów o pracę w przypadku pracowniczej twórczości, czy nawet więcej – nieuwzględnienia w umowie o pracę twórczości pracownika. Jak pisze A. Karpowicz w powoływanej książce (s. 43): „Sprawa twórczości pracowniczej bardzo często staje się przedmiotem sporu między pracownikami a pracodawcami, zazwyczaj z braku jasno sformułowanych umów o pracę”. Szczególnie wtedy, gdy pracownik zamierza się z pracodawcą rozstać.

 

Na marginesie: skoro wynagrodzenie zostało zapłacone z opóźnieniem, to przysługuje Pani roszczenie o odsetki (art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego).

 

Dalsze podjęcie stosownych kroków uzależnione jest od gruntownej analizy stanu faktycznego (umowy o pracę, faktycznych ustaleń co do sporządzenia utworu, korespondencji w sprawie wezwania, sposobu wykorzystania Pani utworu, stopnia naruszenia) oraz Pani oczekiwań i planów co do dalszych stosunków z pracodawcą.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy - cztery =

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:


Kategoria: IT

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale
04.08.2010 | Opłaty dla ZAiKS-u
27.12.2007 | Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
11.11.2009 | Autor pracownikiem

Wybrane opinie naszych klientów:

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Skorzystałem z usług portalu i tego nie żałuje. Będąc poza granicami kraju trudno mi było uzyskać fachową poradę a dzięki ePorady24.pl i udzielającym porad prawnikom wszystko stało się dużo łatwiejsze. Jeszcze raz bardzo dziękuję i zachęcam każdego do skorzystania z serwisu.

Bogumił

Serwis jest po prostu profesjonalny, odpowiedzi szybkie i wyczerpujące. Poprawcie po prostu reklamę, żeby ludzie mogli łatwiej na was trafić, a warto.

Paweł

Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna

Jestem stałą klientką serwisu prawnego ePorady24.pl. Jestem usatysfakcjonowana udzielanymi poradami, które przekazywane są błyskawicznie, są profesjonalne i wyczerpujące. Kiedy mam wątpliwości, mogę zadać w ramach porady dodatkowe pytania, a odpowiedzi na nie nadchodzą niezwłocznie. Ceny usług są przystępne. Ostatnio miałam bardzo trudną, skomplikowaną sprawę z zakresu prawa pracy. Zwróciłam się do serwisu z prośbą o sporządzenie pozwu. Nie dość, że został on przygotowany bardzo szybko i profesjonalnie, to otrzymałam jeszcze wiele wyjaśnień związanych ze sprawą. Poleciłabym wszystkim korzystanie z takiej formy pomocy prawnej – siedząc przed komputerem, nie wychodząc z domu, otrzymuję wyczerpującą poradę w tempie wręcz ekspresowym. Jest to niewątpliwy komfort.

Olga

Chcę powiedzieć, że ten portal jest rewelacyjny, obsługa jest fantastyczna i godna skorzystania z usług.

Bati

Uzyskałem bardzo fachową opinię, bardzo mi potrzebną, załatwioną w superpilnym terminie. Dziekuję.

Bogusław

Bardzo dobra obsługa klienta. Szybki kontakt czyni kancelarię bardzo profesjonalną. Sprawy są wytłumaczone bardzo jasno i czytelnie dla osoby niebędącej prawnikiem. Odpowiedź bardzo mi pomogła w sprawie i wyjaśniła kilka spraw innym osobom niemającym wiedzy w opisywanym temacie. Cieszę się, że mogłem po raz kolejny skorzystać z pomocy. Serdecznie pozdrawiam.

Karol

Jestem bardzo zadowolony z korzystania z waszych usług, dzięki temu śpię spokojniej.

Ariel

Jestem bardzo zadowolony i pozytywnie zaskoczony kompletnością i czytelnością odpowiedzi na moje pytania. Będę korzystał z Państwa usług w przyszłości. Niewątpliwą przewagą tego rodzaju usług jest odpowiedź pisemna, służąca jako źródło wiedzy i nauki na przyszłość.

Pozdrawiam, Rafał.

Dzień dobry, bardzo dziękuję za poradę, która – sądzę – poskutkowała pozytywnie, ponieważ właśnie dzisiaj dostałam odpowiedź z sądu, gdzie w pkt 1 jest napisane: „Sąd Rejonowy postanawia stwierdzić skuteczne wniesienie sprzeciwu i utratę mocy nakazu zapłaty w całości”. Jeszcze raz dziękuję za szybką i konkretną poradę prawną.

Małgorzata

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 6
  • 5
  • 8
  • 0
  • 8
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka