Biuletyn
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
|
Opublikowane: 27.07.2009 Autor: Jakub Bonowicz Orzecznictwo sądowe i ugody w sprawach nazw domen internetowychW artykule omówione zostały znane i mniej znane orzeczenia i spory w sprawach dotyczących nazw domen internetowych.
Wybrane Opinie Klientów
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi. Zbyszek Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał. Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług. Pozdrawiam i do miłego, Henryk Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!! Małgorzata Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl. Jacek Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!! Zbyszek Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!! Stały klient Tomasz. Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu. Iwona Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam. Agnieszka Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję. Anna Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu. Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof. Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24. Danuta Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam. Maciej Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!! Tomasz Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę! Małgosia Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24. Joanna Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady. Roman BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM. Zbyszek. Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany. Pozdrawiam serdecznie, Jarek Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24. Pozdrawiam, Piotr Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych. Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem. Krzysztof
Microsoft Corp. vs. MikeRoweSoft.com
Domenę o nazwie MikeRoweSoft.com (proszę wypowiedzieć na głos, to wówczas cała sprawa stanie się bardziej zrozumiała) zarejestrował w sierpniu 2003 r. kanadyjski student Mike Rowe. Służyła do prowadzenia działalności polegającej na projektowaniu stron WWW. Potentat z Redmond uznał, że nazwa budzi fonetyczne skojarzenia z zarejestrowanym znakiem towarowym słownym „Microsoft” i zażądał od studenta wyrejestrowania domeny, oferując za jej odsprzedaż... 10 dolarów. W odpowiedzi Rowe „zaoferował” 10 000 dolarów, twierdząc, że czuje się obrażony propozycją Microsoftu. Na reakcję nie trzeba było długo czekać – studentowi zarzucono cybersquatting.
Spór odbił się głośnym echem. Porównywano go w prasie do walki pomiędzy Dawidem i Goliatem; nie przysporzył on Microsoftowi popularności. Ostatecznie zakończył się ugodą. Lider oprogramowania komputerowego przejął sporną domenę, w zamian finansując nastolatkowi kurs informatyczny, wycieczkę po siedzibie firmy i konsolę do gier Xbox. Co interesujące, nawet prawnicy Microsoftu twierdzili później, że „traktują znak towarowy poważnie, ale w tym przypadku chyba nieco zbyt poważnie”. Firma sama przyznała, że działania były zbyt agresywne. Istotne było to, że Rowe miał w ręku silne argumenty za utrzymaniem spornej domeny – przede wszystkim użył w jej nazwie swojego imienia i nazwiska, nie wskazywał, że jest w jakikolwiek sposób powiązany z komputerowym gigantem, wreszcie – skojarzenie nie było wcale oczywiste i wychodziło na jaw dopiero po fonetycznym porównaniu nazw, a nie od razu.
Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>
Microsoft Corp. vs. Lindows.com, Inc.
W 2001 r. Microsoft wniósł pozew o naruszenie ich znaku towarowego przez używanie znaku „Lindows”. W 2002 r. sąd oddalił roszczenie Microsoftu, stwierdziwszy, co ciekawe, że słowo „Windows” opisuje interfejs graficzny, który znany był wcześniej niż sam system operacyjny, a technika okienek została już wykorzystana przez Xerox i Apple. Microsoft wystąpił o wznowienie postępowania, jednak w 2004 r. sąd podniósł „poważne wątpliwości” co do tego, czy słowo „Windows” może w ogóle być znakiem towarowym, skoro pełni funkcję wybitnie opisową i nie ma zdolności odróżniającej (podobnie jak np. „Walkman” był pierwszym przenośnym odtwarzaczem kaset magnetofonowych, niemniej w niedługim czasie wszystkie takie urządzenia określano potocznie w ten sposób – to tzw. znaki generyczne). Chcąc uniknąć precedensowego, niekorzystnego dla siebie orzeczenia, firma z Redmond wycofała pozew i ostatecznie zapłaciła 24 miliony dolarów za przeniesienie praw do znaku, a Lindows.Inc zaczął działać pod nazwą Linspire.Inc.
Lh.com vs. Lufthansa
Pozwany – Future Media Architects, Inc. – był właścicielem domeny lh.com. Firma ta, kierowana przez Thunayana Al-Ghanima, posiadała całą flotę tzw. domen generycznych, takich jak i.net, multimedia.com, research.com, fm.com czy party.com. Co ciekawe, pan Thunayan pochodzi z jednej z najbogatszych rodzin na świecie i taki proceder traktuje raczej jako hobby niż źródło zarobkowania. Niemieckie linie lotnicze Lufthansa wniosły przed sąd arbitrażowy pozew o nakazanie odebrania pozwanemu domeny. Sprawa dość kontrowersyjna, gdyż trudno wskazać, dlaczego skrót LH miałby akurat – mimo oczywiście pewnych skojarzeń – należeć się LuftHansie. Powód posiadał zarejestrowany znak towarowy „LH” (pytanie, czy taki znak ma jakąkolwiek zdolność odróżniającą?)1. Sąd arbitrażowy stanął po stronie przedsiębiorstwa lotniczego, być może również ze względu na „złośliwy” cel, dla którego pozwany rejestrował takie nazwy domen.
Jak widać, sądy zwykle stają po stronie tego, kto silniejszy. Ale nie zawsze...
Gmail.de vs. G-mail.de
Google w 2004 r. rozpoczęło starania o zarejestrowanie nazwy Gmail jako znaku handlowego na całym świecie. Tymczasem młody niemiecki przedsiębiorca, Daniel Giersch, cztery lata wcześniej stworzył serwis pocztowy G-mail, działający pod adresem G-mail.de. Znak towarowy G-mail był również zarejestrowany. Giersch wystąpił przeciwko internetowemu gigantowi do sądu, twierdząc, że Google próbuje zastrzec znak łudząco podobny. Sąd orzekł, że Google nie może używać nazwy Gmail na terenie Niemiec. Stanowiłoby to bowiem naruszenie znaku towarowego Gierscha, zarejestrowanego już wcześniej (zasada pierwszeństwa). Co istotne, sąd nie miał żadnej wątpliwości co do sytuacji prawnej – kasacja do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości nie została nawet przyjęta do rozpoznania. W szczególności odrzucono koronny argument Google, że działanie Niemca stanowi nadużycie prawa podmiotowego i że chciał on jedynie wymusić odsprzedaż domeny za wysoką cenę. Giersch jednak – jak przynajmniej zapewnia – nie miał nigdy i nie ma takiego zamiaru, a jego usługa funkcjonuje do tej pory pod spornym adresem. Skutek jest taki, że usługa pocztowa Google na terenie UE może być promowana wyłącznie pod nazwą Google Mail2.
Gmail.pl vs. Grupa Młodych Artystów i Literatów (Gmail.pl)
Aż trudno uwierzyć, że można wpaść na tak pomysłowy skrót. Domena polskiej organizacji zarejestrowano jednak znacznie wcześniej, niż Google rozpoczęła ekspansję na rynku usług pocztowych. Google wystąpiła do sądu polubownego, ale wniosek o wszczęcie postępowania nie został przyjęty z przyczyn czysto formalnych (nie został prawidłowo wypełniony). Do dziś nie udało się „Googliathowi” odebrać domeny polskim twórcom.
Microsoft Corp. vs. Microsoft.pl
Na aukcji internetowej Allegro wystawiono na sprzedaż nazwę Microsoft.pl. Oferowana kwota sięgnęła 25 000 zł – wówczas aukcję usunął pracownik serwisu. Właścicielem domeny był pewien łódzki przedsiębiorca, prowadzący firmę zielarską Microsoft. Gigant z Redmond wytoczył proces, żądając 145 000 zł odszkodowania i odstąpienia domeny za darmo. Sąd Okręgowy w Łodzi X Wydział Gospodarczy wyrokiem z 22.06.2004 r. zakazał pozwanemu używania słowa „Microsoft” w nazwach domen internetowych oraz w oznaczeniu firmy, pod którą prowadzi działalność gospodarczą. Pozwany – zdaniem sądu – dopuścił się czynu nieuczciwej konkurencji, naruszył prawo powoda do firmy oraz przysługujących mu znaków towarowych. Jednak zasądził „jedynie” 25 000 zł odszkodowania i 14 000 zł kosztów procesu. Pozwany niezbyt, jak się zdaje, przejął się utratą adresu, gdyż nie stawił się na sprawę (sąd wydał wyrok zaoczny) i nie zdążył wnieść w terminie sprzeciwu.
Czy zatem w momencie, kiedy do jednej domeny konkurują dwaj przedsiębiorcy, mamy do czynienia z naruszeniem? Z porównania orzeczenia w sprawie Gmail.de i Microsoft.pl wynika, że decyduje to, czy w momencie kiedy pozwany rejestrował domenę, nazwa użyta w domenie była już kojarzona z działalnością powoda. Jeśli nie (tak jak w przypadku Gierscha), to trudno mówić o naruszeniu. Jeśli tak – to wówczas powód ma duże szanse na zwycięstwo.
Barcelona.eu
Naruszyciel zarejestrował m.in. znak słowny BARC & ELONA, a następnie domenę o nazwie Barcelona.eu. Zgodnie z art. 11 Rozporządzenia Komisji Nr 874/2004, jeżeli adres domeny odwołuje się do wcześniej zarejestrowanej nazwy zawierającej znaki specjalne, znaki te powinny być zastąpione myślnikiem, a jeśli to możliwe – ujęte w formie literowej. Skoro znak & (tzw. ampersand) oznacza tyle, co „i” (czyli ang. and), to nazwa domeny powinna brzmieć BarcandElona.eu. Natomiast zarejestrowanie spornego adresu naruszało prawo hiszpańskiego miasta3.
Ale Sąd Arbitrażowy nie jest niestety konsekwentny... Jeśli wydaje nam się, że przejrzymy dwa lub trzy orzeczenia i już wiemy wszystko o rozstrzyganiu sporów w sprawach domen, to jesteśmy w głębokim błędzie.
Zakopane.eu4
Powód – miasto Zakopane – wystąpił w grudniu 2005 r. o rejestrację nazwy domeny zakopane.eu, jednak wniosek odrzucono z powodu braków formalnych. Dnia 7 lutego 2006 r. holenderska firma złożyła wniosek o rejestrację identycznej nazwy domeny, powołując się na swą nazwę handlową „Z&A&K&O&P&A&N&E”. Tydzień później miasto ponownie wystąpiło o rejestrację, jednakże czekała je niemiła niespodzianka. Wnioskodawca argumentował, że nazwa domeny nie może zawierać ampersandu (&), zatem skoro naruszyciel chciał użyć w adresie nazwy firmy, to powinien ją zapisać jako „ZandAandKandOandPandAandNandE”5. Jak się okazało, firma holenderska zarejestrowała jeszcze 23 „nazwy handlowe”, których większość składała się właśnie z nazw znanych miast lub firm zapisanych w formie liter rozdzielonych znakiem ampersandu. Sąd nakazał usunięcie spornej nazwy. Uznano, że sama metoda „transliteracji” nie była sprzeczna z prawem (nie ma obowiązku zastępowania ampersandu wyrazem and – por. rozumowanie w sprawie Barcelony). Jednakże firma holenderska nie potrafiła w żaden sposób wykazać, że rzeczywiście używała w obrocie gospodarczym „znaku handlowego” Z&A&K&O&P&A&N&E. Dlatego też nie miała słusznego powodu, by użyć w domenie znanej nazwy geograficznej.
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>
poleć artykuł znajomemu
|
|
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
25.07.2009 |
Naruszenie cudzych praw przez rejestrację i używanie nazwy domeny internetowej – podstawy prawne roszczeń – część 2
|
»Najczęściej czytane pytania w dziale
29.06.2009 |
Domena internetowa a znany slogan reklamowy
31.01.2009 |
Czyn nieuczciwej konkurencji a rejestracja domeny
15.05.2009 |
Strona WWW a obowiązek jej rejestracji
10.12.2010 |
Dzierżawa domeny internetowej
»Najnowsze pytania w dziale
28.11.2011 |
Kupno domeny i oszustwo sprzedającego
10.12.2010 |
Dzierżawa domeny internetowej
29.06.2009 |
Domena internetowa a znany slogan reklamowy
15.05.2009 |
Strona WWW a obowiązek jej rejestracji
|
Wybrane opinie naszych klientów:
Duży plus. Szybka i kompetentna odpowiedź. Bez wodosłowia. I cena do przyjęcia. Polecam!
Marek
Jestem pod wrażeniem jakości waszej usługi. Za niewielkie pieniądze otrzymałem kompletną informację na temat nurtującego mnie problemu. Zaoszczędziłem wiele czasu w przewlekających się i kłopotliwych terminach w kancelarii adwokackiej. No i przede wszystkim mam wszystkie odpowiedzi na piśmie. Mam też fakturę VAT, o co gdzie indziej – no nie powiem!
Dziękuję i polecam, Robert
Bardzo, bardzo dziękuję Panu Aleksandrowi Słyszowi za pełną i obszerną poradę wraz projektem wniosku. Nareszcie prawnik w sposób zrozumiały wyjaśnił mi również znaczenie pojęć których nawet ustawa nie określiła. Jestem ogromnie wdzięczna. Na pewno będę korzystać w przyszłości z porad prawnych tego serwisu. Polecam wszystkim niezdecydowanym - warto.
Wdzięczna Ania.
Pierwszy raz spotkałam się z tak rzetelną odpowiedzią. Nie tylko jasno opisaną, ale dokładną, zrozumiałą, potwierdzoną paragrafami i Dziennikami Ustaw. Bardzo pomogło mi w pracy, gdyż pracodawca próbował sprytnie uniknąć płacenia ekwiwalentu oraz stanowczo obniżał ilość dni wolnych. Dlatego dziękuję całemu gronu prawników z ePorady24.pl, że mogłam według waszych wskazówek walczyć o swoje. Na pewno będę polecała wasze grono wszystkim znajomym, zwłaszcza że ceny za wasze usługi są normalne, na typową kieszeń Polaka. Jeszcze raz dziękuję, i oby tak dalej.
Z wdzięcznością, Kinga
Jestem bardzo zadowolony – szybko, profesjonalnie i o wiele taniej niż w kancelarii adwokackiej. Dziękuje i będę częściej z Waszej pomocy korzystał.
Marek
Szybka i fachowa odpowiedź na moje pytanie. Oby tak dalej. Dlaczego tak nie robią inni prawnicy?
Arkadiusz
Opinia przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Jest bardzo dokładna, rzetelna, odwołująca się do konkretnych przepisów, które cytuje niekiedy wprost – a do tego pozostaje zrozumiała dla przeciętnego człowieka. Będzie dla mnie olbrzymią pomocą. Serdecznie dziękuję za poświęcony czas.
Łukasz
Uzyskałam odpowiedź na nurtujące mnie pytanie i dzięki niej wygrałam spór zaistaniały między mną a stroną przeciwną. Jestem zadowolona z usług eporady24.pl i gorąco je polecam.
Katarzyna
Dzień dobry, bardzo dziękuję za poradę, która – sądzę – poskutkowała pozytywnie, ponieważ właśnie dzisiaj dostałam odpowiedź z sądu, gdzie w pkt 1 jest napisane: „Sąd Rejonowy postanawia stwierdzić skuteczne wniesienie sprzeciwu i utratę mocy nakazu zapłaty w całości”. Jeszcze raz dziękuję za szybką i konkretną poradę prawną.
Małgorzata
Jestem wymagającym klientem, który korzystał z usług wielu prawników i radców prawnych. Poradę prawnika, który zajmował się moją kwestią, oceniam bardzo wysoko, zarówno pod kątem terminowości, jak i przygotowania merytorycznego. Gratuluję i polecam.
Daniel
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania
Komentarze (0):
Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>