Mamy 7059 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Opieka zamienna nad 15-letnim synem

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 29.04.2017

Jestem z żoną po rozwodzie bez orzekania o winie. Mamy plan opieki rodzicielskiej, w którym opiekujemy się synem (15-letnim) naprzemiennie: 2 tygodnie / 2 tygodnie. Do tej pory mamy nierozwiązany problem wspólnego mieszkania. Ja przebywam w nim w okresie opieki nad synem, a była żona przez cały czas. Nie to stanowi problem. Moja była żona straszy mnie sądem rodzinnym, bo opiekę nad synem rozpoczynam od godz. 0.00 w poniedziałek, a kończę o 24.00 w niedzielę. W dniu rozpoczęcia opieki jestem zawsze kilka godzin wcześniej, ok. godz. 20 w niedzielę. I po dwóch tygodniach wyjeżdżam też ok. 20. Tymczasem jej zdaniem w tej sytuacji pozostawiam od 20 do 24 syna przez 4 godziny w nocy bez opieki. W tym czasie była żona oczywiście jest w domu. Wydaje mi się to wszystko absurdalne i złośliwe. Ale czy z punktu widzenia prawa na pewno nie mam się czego obawiać?

Eliza Rumowska

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

 

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż sprawowanie opieki na dzieckiem do godz. 24:00 nie nakłada na Pana obowiązki ciągłego przebywania z dzieckiem.

 

Po drugie, jak słusznie Pan zauważa, absurdalność stawianych Panu zarzutów jest tak duża, że trudno się do niej odnosić. Jednakże, w mojej ocenie, nawet gdyby Pana była żona próbowała cokolwiek czynić w sądzie, to sąd pierwsze zapyta, czy była żona cały czas spędza z synem, czy syn np. sam idzie do szkoły? Czy sam chodzi na zakupy? Czy sam (bez obecności rodzica) syn spotyka się z kolegami ze szkoły? Czy sam np. podróżuje po mieście? Proszę rozpytać syna na powyższe okoliczności i próbować ustalić, jak zachowuje się matka, gdy Pan nie sprawuje opieki. Jeżeli odpowiedzi na powyższe pytania będą dla Pana korzystne, tj. syn robi wszystko sam, należy dokonać zarzutu przeciwnego wobec byłej żony, że owszem Pan zostawia dziecko bez opieki na 4 godziny, ale ona jako matka czyni to samo, gdy ten jest w drodze do szkoły, na spotkania z kolegami itp. Proszę także wskazać, iż jej zarzut jest tym bardziej absurdalny i nieuzasadniony, że gdy Pan opuszcza mieszkania była żona pozostaje w nim z synem, kiedy syn idzie do szkoły sam, a wówczas żadne z Państwa mu nie towarzyszy.

 

Po trzecie należy rozpytać syna, czy mama w ciągu tygodnia kiedy sprawuje opiekę nad nim, nie wychodzi sama z domu, pozostawiając syna w tymże mieszkaniu samego?

 

Reasumując, musi Pan rozpytać syna, jak zachowuje się matka (była żona) wobec syna, jak Pana nie ma w mieszkaniu. Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, o ile nie sądzę, by sąd zechciał cokolwiek w tym temacie zmieniać, bowiem zarzut Pana byłej żony, jak słusznie Pan zauważa, jest złośliwy i nie ma żadnego związku z dobrem dziecka. Sąd w tego rodzaju sprawach w pierwszej kolejności pochyla się nad dobrem małoletniego dziecka, a to z kolei powoduje, że ambicje Pana byłej żony nie będą w ogóle brane pod uwagę. Informacje, które uzyska Pan od syna, proszę jedynie wykorzystać do kontrataku, by niejako uciszyć stawiane Panu zarzuty.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II - VII =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Zgoda na wydanie dokumentów dla dziecka i na jego wyjazdy za granicę

Jestem po rozwodzie bez orzekania o winie. Wraz z byłą żoną mamy pełne prawa rodzicielskie w stosunku do syna. Od kilku lat przebywam za granicą, ale staram się regularnie odwiedzać dziecko, mamy codzienny kontakt przez telefon i komunikatory. Była żona chce, bym podpisał wniosek o wydanie tymczasowego dowodu osobistego i paszportu dla dziecka. Boję się jednak, że to może przyczynić się do wyjazdu syna na stałe do Norwegii, gdzie mieszka partner jego matki. Ta twierdzi, że dokumenty są potrzebne synowi do wyjazdów wakacyjnych i grozi odwołaniem się do sądu, jeśli nie wydam zgody. Co może orzec sąd? Czy jeśli dziecko będzie mieć paszport, to i tak będzie potrzebna każdorazowo moja zgoda na opuszczenie przez nie Polski?

Dziecko z mężatką i walka o prawa rodzicielskie

Przez kilka lat miałem romans z mężatką. Miesiąc temu urodziło nam się dziecko – córeczka. Z testów DNA wynika, że to ja jestem ojcem. Matka dziecka postanowiła, że zostanie z mężem, który twierdzi, że chce być tatą dla mojej córki. Czy sąd może pozbawić mnie władzy rodzicielskiej? Co mam zrobić, aby móc widywać własne dziecko?

Dziecko jako owoc zdrady męża z zamężną kobietą – domniemanie ojcostwa

Kilka miesięcy temu mój mąż przyznał się do zdrady. Okazało się, że jego kochanka jest w ciąży. Od kilku lat była mężatką, miała już jedno dziecko z tego małżeństwa. Przez całą ciążę twierdziła, że mój mąż jest ojcem dziecka, ale nigdy nie pozwoliła mu porozmawiać z ginekologiem. Mąż chce ratować nasze małżeństwo i zrzec się praw do tego dziecka oraz zrobić testy DNA. W jaki sposób od strony formalnej to załatwić? Czy można uniknąć nadania nazwiska męża temu dziecku?
wizytówka Szukamy prawników »