Biuletyn
Materiały
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Chcesz żądać odszkodowania? Ktoś żąda odszkodowania od Ciebie? Zadaj pytanie
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
Opublikowane: 22.02.2006 | Zaktualizowane: Odszkodowanie za uniemożliwienie aborcjiUchwała SN z dnia 22 lutego 2006 r. (sygn. akt III CZP 8/06)
Przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego był problem związany z udzieleniem odpowiedzi na poniższe pytania. Czy w przypadku bezprawnego uniemożliwienia dokonania zabiegu przerwania ciąży, będącej następstwem gwałtu, zakres obowiązku naprawienia szkody obejmuje koszty utrzymania dziecka ? - w razie udzielenia odpowiedzi twierdzącej na powyższe pytanie: Czy w przypadku niewykrycia sprawcy gwałtu zakres obowiązku naprawienia szkody obejmuje koszty utrzymania dziecka ponoszone przez matkę także w części, która obciążałaby ojca dziecka?
Sąd Najwyższy stwierdził, że podmiot odpowiedzialny za bezprawne uniemożliwienie dokonania zabiegu przerwania ciąży, będącej następstwem gwałtu, którego sprawca nie został wykryty, ponosi koszty utrzymania dziecka w takim zakresie, w jakim matka dziecka sprawująca osobiste starania o jego utrzymanie i wychowanie nie jest w stanie zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb dziecka .
Koszty utrzymania dziecka nie służą ograniczeniu negatywnych skutków, a przeciwnie służą życiu dziecka, a jego życie nie jest oczywiście szkodą, lecz samodzielną najwyższą wartością chronioną przez porządek prawny. Wydatki na utrzymanie dziecka nie wchodzą więc w miejsce jakiegoś zła (np. szkody na osobie), lecz przeciwnie służą dobru.
Taki dogmatyczny punkt widzenia prowadziłby więc do wniosku, że wydatki na utrzymanie dziecka nie mogą być kompensowane w ramach odpowiedzialności odszkodowawczej obciążającej podmiot, który bezprawnie uniemożliwił dokonanie zabiegu przerwania ciąży, będącej następstwem gwałtu. Przyjęcie takiego punktu widzenia prowadziłoby do przerzucenia na matkę dziecka, której bezprawnie pozbawiono co najmniej możliwości podjęcia świadomej decyzji o przerwaniu ciąży będącej następstwem gwałtu, kosztów utrzymania dziecka w pełnym zakresie.
Taki skutek zastosowania jedynie dogmatycznej wykładni pojęcia szkody, nie byłby jednak społecznie akceptowany. Jest poza dyskusją, że urodzenie dziecka i życie człowieka nie może być traktowane jako szkoda. Jest to niewątpliwie urzeczywistnienie najwyższych wartości. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 października 2005 r., IV CK 161/05 (niepublik.) „szkodą rodziców nie jest sam fakt urodzenia dziecka dotkniętego wada genetyczną, bowiem urodzenie się człowieka w żadnym wypadku nie może być uznane za szkodę, także w rozumieniu prawa cywilnego.
Ich szkodą jest określony w art. 444 w związku z art. 361 § 2 k.c. uszczerbek majątkowy wynikający z ponoszenia dodatkowych kosztów utrzymania i wychowania związanych z upośledzeniem dziecka, których nie planowali, nie godzili się ich ponieść i nie musieliby ponosić, gdyby nie została naruszone ich prawa do planowania rodziny i podjęcia decyzji o przerwaniem ciąży (...)”. Podzielając ten pogląd należy podnieść, że czym innym jest urodzenie dziecka, a czym innym jest szkoda w postaci powstania obowiązku ponoszenia kosztów utrzymania dziecka. Uznanie powstania szkody w postaci konieczności ponoszenia kosztów utrzymania dziecka nie oznacza przecież negatywnej oceny samego faktu urodzenia dziecka.
Obciążenie kosztami utrzymania dziecka jest jedynie dalszą konsekwencją egzystencji dziecka, a przecież negatywna ocena konsekwencji uznania, że powstała szkoda nie musi oznaczać negatywnej oceny przyczyny (urodzenia dziecka). Z działań bezprawnych z reguły nie wynikają pozytywne następstwa, wyjątkowo jednak takie następstwa mogą zaistnieć. W sytuacji objętej rozpatrywanym zagadnieniem prawnym zdarzenia sprzeczne z prawem (błąd lekarski), spowodował zdarzenie uchodzące w społeczeństwie za wartościowe (urodzenie dziecka), a to pociąga za sobą wydatki związane z tym zdarzeniem. W tego rodzaju sytuacjach sztywne trzymanie się prostych zależności kauzalnych (konieczność ponoszenia kosztów utrzymania dziecka jest zwykłym następstwem urodzenia dziecka, a urodzenie dziecka jest zwykłym następstwem błędu lekarza) może niekiedy prowadzić do niepożądanych rezultatów.
W konkretnej jednak sytuacji faktycznej, gdy ciąża była wynikiem gwałtu, którego sprawca nie został wykryty, a błąd lekarza uniemożliwił dokonania zabiegu przerwania ciąży, w pełni uzasadnione jest odwołanie się do wskazanych wyżej zależności kauzalnych (konieczność ponoszenia kosztów utrzymania dziecka jest zwykłym następstwem urodzenia dziecka, a urodzenie dziecka jest zwykłym następstwem błędu lekarza), gdyż prowadzi to do pożądanych rezultatów czyli udzielenia matce wsparcia w obowiązku ponoszenia kosztów utrzymania dziecka.
Jeśli wskazano, że pożądany społecznie rezultat oznacza udzielenie matce wsparcia w kosztach utrzymania dziecka, (a nie przerzucenie na podmiot odpowiedzialny za błąd lekarza pełnych kosztów) to dlatego, że nie można nie dostrzec faktu, iż z chwilą urodzenia dziecka koszty „niechciane” przed urodzeniem stały się kosztami „chcianymi” w tym sensie, że matka podejmując decyzję o zatrzymaniu dziecka godzi się na ponoszenie części tych kosztów przez sprawowanie osobistych starań o jego wychowanie i utrzymanie w celu zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb dziecka.
Odszkodowanie jednorazowe nie jest możliwe, gdyż koszty utrzymania nie zostały jeszcze poniesione, a brak podstaw prawnych do ich swoistej kapitalizacji. Istotne problemy wiąże się też z ustaleniem adekwatnego wzorca, według którego należy obliczyć koszty utrzymania dziecka wchodzące w zakres obowiązku odszkodowawczego. W zasadzie w rachubę winne wchodzić koszty już poniesione, co nie jest możliwe w okolicznościach sprawy.
Dopuszczalne jest jednak uwzględnienie przy ustaleniu odszkodowania szkody przyszłej, której powstanie jest pewne, a wysokość prognozowana na podstawie kryteriów właściwych dla kształtowania obowiązku alimentacyjnego. Przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej, która wymaga rozważenia, jest związek przyczynowy, spełniający w prawie cywilnym podwójną rolę. Z jednej strony jest jedną z przesłanek odpowiedzialności (art. 361 § 1 k.c.), przy przyjęciu, że istnieje ona tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła; z drugiej określa zakres odpowiedzialności odszkodowawczej, gdyż w art. 361 § 2 k.c. stwierdzono, że „w powyższych granicach (...) naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono”.
Jeśli chodzi o pierwszą płaszczyznę, to w okolicznościach sprawy odpowiedzi wymaga pytanie, czy szkoda wynikła z uniemożliwienia wykonania legalnego zabiegu przerwania ciąży może być uznana za normalne następstwo bezprawnego działania lekarza polegające na błędzie w badaniu lekarskim. W celu ustalenia, czy następstwo to jest normalne, należy porównać zaistniały przebieg zdarzeń z ogólniejszym modelem opartym na uogólnieniu relewantnych w danych okolicznościach przyczyn oraz ich skutków. Stan faktyczny sprawy można porównać z różnymi modelami. Po pierwsze, z ogólniejszą klasą sytuacji, w których badanie wieku płodu jest dokonywane w celu przeprowadzenia aborcji.
Przy takim porównaniu konsekwencja błędu polegająca na uniemożliwieniu przerwania ciąży i urodzeniu niechcianego dziecka jest następstwem wystarczająco prawdopodobnym, aby uznać, że jest ono normalne. Po drugie, stan faktyczny w sprawie można porównać ze znacznie ogólniejszą klasą sytuacji, badania wieku płodu bez uwzględnienia celu tego badania. W takich okolicznościach, z uwagi na znaczną liczbę dokonywanych badań (w istocie są to wszystkie badania), prawdopodobieństwo, że błąd lekarza pociągnie za sobą uniemożliwienie dokonania legalnego przerwania ciąży i urodzenie niechcianego dziecka jest znikome i trudno byłoby je uznać za normalne. W okolicznościach sprawy należy wybrać model pierwszy, gdyż chodziło o badanie kluczowe z punktu widzenia dokonania zabiegu przerwania ciąży.
Ta okoliczność powinna wpłynąć na precyzję i pewność dokonanych badań. Jeśli tak, to konsekwencję błędu lekarskiego w postaci uniemożliwienia przerwania ciąży i urodzenia niechcianego dziecka należy zakwalifikować jako normalne następstwo tego zdarzenia. Powstaje jednak dalsze pytanie, czy granice tak określonego adekwatnego związku przyczynowego obejmuje ponoszone przez rodziców koszty utrzymania dziecka (art. 361 § 2 k.c.). Należy zwrócić uwagę na to, że w świetle przepisów ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerwania ciąży (Dz.U. Nr 17, poz. 78 ze zm.), aborcja jest jedynie dopuszczalna z przyczyn eugenicznych, medycznych i kryminologicznych, a więc motyw uniknięcia obciążeń finansowych związanych z urodzeniem niechcianego dziecka, nie jest prawnie doniosły.
W orzeczeniu z dnia 28 maja 1997 r., K 26/96 (OTK 1997, nr 2, poz. 19), Trybunał Konstytucyjny stwierdził zaś, że „życie ludzkie, co zresztą podkreśla preambuła ustawy, stanowi fundamentalne prawo człowieka. Prawo kobiety ciężarnej do niepogorszenia swojego położenia materialnego wynika z konstytucyjnej ochrony wolności kształtowania w sposób swobodny swoich warunków życiowych i związanego z nią prawa kobiety do zaspokajania jej potrzeb materialnych oraz jej rodziny. Ochrona ta jednak nie może prowadzić tak daleko, że łączy się z naruszeniem fundamentalnego dobra jakim jest życie ludzkie, w stosunku do którego warunki egzystencji mają charakter wtórny i mogą podlegać zmianie”.
Z tej wypowiedzi wynika, że w prawie polskim dążenie do uniknięcia ponoszenia kosztów utrzymania nie może być żadną przeciwwagą do najwyższej wartości chronionej przez porządek prawny, jaką stanowi życie ludzkie. Jeśli bowiem w wyniku błędu lekarskiego nastąpiło bezsporne uniemożliwienie dokonania zabiegu przerwania ciąży, to normalnym tego następstwem jest urodzenie niechcianego dziecka. Urodzenie dziecka jako zdarzenie uchodzące w społeczeństwie za wartościowe, pociąga za sobą – w normalnym następstwie – obowiązek ponoszenia kosztów jego utrzymania i wychowania. Ponoszenia tych kosztów nie było chciane, jednak obciążają one rodziców powodując zmniejszenie ich majątku.
Podmiot odpowiedzialny za bezprawne działanie lekarza może więc odpowiadać tylko za pozbawienie tej możliwości. Powstaje jednak dalsze pytanie, czy ta koncepcja bezprawności zachowuje aktualność w razie naruszenia prawa podmiotowego, co w okolicznościach sprawy wiąże się z pytaniem, czy doszło do naruszenia dobra osobistego. Samo „prawo do aborcji” nie jest dobrem osobistym. Podstawą wyróżnienia tego dobra nie może być regulacja art. 4a i 4b ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny (...). Należy tu ponownie odwołać się do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego wyrażonego w orzeczeniu z dnia 28 maja 1997 r., K 96/96, w którym stwierdził, że art. 4a ust. 1 tej ustawy „ma charakter legalizujące określone zachowania zmierzające do przerwania ciąży.
Stanowi więc zezwolenia na podjęcie zachowań z zasady zabronionych (...) także na gruncie innych regulacji odnoszących się do dziecka poczętego, jego życie pozostaje pod ochroną prawa od chwili poczęcia, zaś wszelkie czyny zmierzające do pozbawieniu go życia, w tym w szczególności przerwanie ciąży, są generalnie zakazane”. Pogląd ten należy podzielić. Oznacza on, że okoliczności wskazane w art. 4a ust. 1 ustawy mają charakter zbliżony do kontratypu, a więc wiążą się z wyłączeniem bezprawności. Nie jest to jednak równoznaczne z uznaniem „prawa do aborcji” za dobro osobiste. Wskazać bowiem należy, że właściwa dla kontratypu kolizja dóbr, wyłącza możliwość konstruowania prawa podmiotowego, którego przedmiotem byłoby dobro osobiste, polegające na możliwości naruszenia dóbr osobistych innych osób.
Nie można też podzielić poglądu, że prawo do aborcji jest elementem prawa do planowania rodziny. Należy przecież zauważyć - w ślad za stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego wyrażonym w powołanym wyżej orzeczeniu – że „prawo do posiadania dziecka musi być interpretowane względnie w aspekcie pozytywnym, a nie jako prawo do unicestwienia rozwijającego się płodu ludzkiego. Prawo do odpowiedzialnego decydowania o posiadaniu dzieci sprowadza się więc w aspekcie negatywnym wyłącznie do prawa odmowy poczęcia dziecka. Wówczas jednak, gdy dziecko zostało już poczęte, prawo to możliwe jest do realizacji wyłącznie w aspekcie pozytywnym, jak m.in. prawa urodzenia dziecka i jego wychowania”.
W sprawie niniejszej Sąd Najwyższy, orzekając w toku instancji, uznał, że możliwość decydowania o przerwaniu ciąży w przypadkach określonych w art. 4a ustawy o planowaniu rodziny (...) jest elementem ogólniejszego dobra osobistego, jakie stanowi szeroko rozumiana wolność (prawo do decydowania o swoim życiu osobistym). Przy podzieleniu tego poglądu zakres odpowiedzialności odszkodowawczej byłby ograniczony jedynie do szkód niemajątkowych przy przyjęciu koncepcji bezprawności względnej. Tę koncepcję należy jednak odrzucić, gdyż nie znajduje uzasadnienia normatywnego. 6.
Powyższe rozważania uzasadniają podjęcie uchwały o treści sformułowanej na wstępie. Sąd Najwyższy miał przy tym świadomość kontrowersji, jakie wywołuje problem roszczeń związanych z urodzeniem dziecka w wyniku ciąży będącej następstwem gwałtu, gdy bezprawnie uniemożliwiono dokonanie zabiegu przerwania ciąży. Z tego też względu można wyrazić uzasadnione przekonanie, że pożądane jest, aby zainicjowano prace ustawodawcze umożliwiające przejęcie przez państwo kosztów utrzymania dziecka w przypadku, gdy kobieta nie skorzystała z możliwości legalnego przerwania ciąży bądź gdy bezprawnie uniemożliwiono jej wykonanie tego zabiegu. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >> |
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Chcesz żądać odszkodowania? Ktoś żąda odszkodowania od Ciebie? Zadaj pytanie
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
19.03.2012 |
Ile kosztuje sprawa cywilna w sądzie?
»Najnowsze artykuły w dziale
16.04.2012 |
Odpowiedzialność za zobowiązania spółki przekształcanej przy przekształceniu spółki osobowej w spółkę kapitałową
04.04.2012 |
Służebność drogi koniecznej
19.03.2012 |
Ile kosztuje sprawa cywilna w sądzie?
|
»Najczęściej czytane pytania w dziale
31.10.2007 |
Zalanie mieszkania
04.09.2009 |
Wypadek i „szkoda całkowita”
26.08.2008 |
Odszkodowanie od Rejonu Energetycznego
17.09.2008 |
Odszkodowanie i zadośćuczynienie po wypadku
26.11.2009 |
Zalanie mieszkania przez uciążliwego sąsiada
»Najnowsze pytania w dziale
21.05.2012 |
Błąd biura rachunkowego a odszkodowanie
09.05.2012 |
Zaginięcie dokumentów z sądu
02.05.2012 |
Kontrola inspektora nadzoru budowlanego
02.05.2012 |
Pożyczka z banku – podszycie się pod inną osobę
26.04.2012 |
Słup energetyczny – roszczenie o odszkodowanie
|
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania