ePorady24.pl Prawo cywilne Ochrona konsumenta Odpowiedzialność przedsiębiorcy telekomunikacyjnego –...
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Opublikowane: 18.04.2009

Autor: Jakub Bonowicz

Odpowiedzialność przedsiębiorcy telekomunikacyjnego – mere conduit, store and forward, caching

W ramach umowy dostępu do internetu (umowa stałego dostępu, SDI) jeden podmiot (przedsiębiorca telekomunikacyjny, tzw. access provider) zobowiązuje się do udostępniania swoim klientom (usługobiorcom) dostępu do sieci Internet za pośrednictwem urządzeń technicznych, poprzez sieć (infrastrukturę) telekomunikacyjną, osiągając połączenie z ogólnoświatową siecią Internet (Point of Presence – POP). Jednocześnie access provider zawiera umowy z operatorami sieci (network providers), tzw. peeling agreements o korzystanie z połączeń sieciowych i przesył danych oraz umowy kooperacyjne z operatorami (backbone), które łączą i administrują większymi częściami sieci w skali międzynarodowej. Oprócz zapewnienia dostępu do sieci, access provider świadczy także inne usługi w zakresie transmisji danych, takie jak m.in. mere conduit, store and forward oraz caching. Artykuł omawia kwestię odpowiedzialności access providera za dane przekazywane i przechowywane w ramach wskazanych usług.

Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 


Po tym niezwykle skomplikowanym i naszpikowanym słownictwem technicznym wstępie czas przejść do omówienia tych trudnych zagadnień w sposób przejrzysty i jasny.

 

Mere conduit

 

Najprościej rzecz ujmując, jest to tzw. usługa zwykłego przesyłu. Aby uświadomić sobie, na czym polega, wyobraźmy sobie dwóch przedsiębiorców: Jana, który mieszka w Krakowie oraz Marka, zamieszkałego w Gdańsku, którzy zawarli umowę dostawy towarów. Jan chciałby przekazać Markowi pismo zawierające wypowiedzenie umowy. Może oczywiście wsiąść w samochód lub pociąg do Gdańska, tam spotkać się ze swym znajomym i wręczyć mu ten dokument osobiście. Jest to jednak czasochłonne i zupełnie nieopłacalne. Zdecydowanie lepiej jest powierzyć przekazanie pisma podmiotowi, który posiada wyspecjalizowaną infrastrukturę służącą masowemu przesyłaniu pism czy innych przesyłek (samochody, personel, pociągi), dzięki czemu będzie to dla Jana znacznie tańsze i mniej czasochłonne rozwiązanie. Takim podmiotem jest np. firma kurierska. Jan udaje się do biura kurierskiego, nadaje przesyłkę, którą odbierze Marek, i do tego sprowadza się rola ich obu, całą resztę czynności wykonuje kurier.

 

Usługa mere conduit działa na bardzo podobnej zasadzie. Mając na komputerze jakiś plik mp3, moglibyśmy oczywiście nagrać go na pendrive i zanieść go naszemu koledze. Ale zdecydowanie sensowniejszym wyjściem jest po prostu przesłać go, używając internetu. Nasza rola ogranicza się w tym wypadku jedynie do zainicjowania przesyłania (przekazywania, transmisji) danych, zaś rola kolegi – do odbioru tych danych. Sama informacja, zanim dojdzie do komputera kolegi, musi oczywiście przejść przez cały szereg urządzeń służących do przesyłu danych oraz routerów. Proces ten nazywamy transmisją (przekazywaniem) danych. Pojawia się jednak pytanie, czy podmiot, do którego należy infrastruktura sieciowa, powinien ponieść odpowiedzialność za przekazywane dane (ich treść)?

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Firma kurierska, która dostarcza przesyłkę Jana, jest jedynie posłańcem, gońcem. Nie działa ona w imieniu Jana, nie jest jego pełnomocnikiem. Tak jakby służbodawca w domu A nakazał swemu służącemu zaniesienie opieczętowanego listu do jego znajomego w domu B. Firma kurierska przenosi więc jedynie gotowe oświadczenie woli Jana. Nie odgrywa żadnej czynnej roli, nie inicjuje przekazania pisma, nie wolno kurierowi otworzyć przesyłki ani modyfikować jej treści, nie wybiera wreszcie odbiorcy (adresata), bo tego wskazuje nadawca przesyłki. W identycznej sytuacji jest właściciel telekomunikacyjnej infrastruktury przesyłowej.

 

Po pierwsze, nie jest on inicjatorem transmisji danych. Jest nim bowiem użytkownik, który podjął decyzję o przesłaniu swemu koledze np. pliku mp3. Określenie „nie jest inicjatorem transmisji” należy rozumieć jako „nie podejmuje decyzji o jej rozpoczęciu”. W praktyce bowiem provider początkuje automatycznie transmisję, tyle że następuje to w wyniku wcześniejszego zamówienia złożonego przez odbiorcę danych. Po drugie, nie wybiera on odbiorcy danych. Adresata wybiera bowiem ten użytkownik, który podejmuje decyzję o rozpoczęciu transmisji. Po trzecie, nie usuwa on albo nie modyfikuje danych będących przedmiotem transmisji. Spełnienie tych trzech warunków jest właśnie istotą usługi zwykłego przesyłu danych, czyli mere conduit.

 

W takim wypadku, zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną* podmiot, który dokonuje transmisji, nie ponosi odpowiedzialności za przekazywane dane. Przy czym chodzi tu o każdy rodzaj odpowiedzialności (karną, cywilną, administracyjną).

 

Wyobraźmy sobie teraz, iż przekazywana informacja, która miała być plikiem mp3, w rzeczywistości jest filmem zawierającym treści pedofilskie, a więc zakazane przez prawo. W takim wypadku podmiot, przy użyciu którego infrastruktury, routerów itp. odbywa się przesył danych, nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Nie można postawić mu więc zarzutu np. rozpowszechniania treści pedofilskich. Co więcej, zgodnie z art. 15 ustawy podmiot, który świadczy usługę takiej transmisji, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych danych. Odwołując to do naszego przykładu z firmą kurierską, możemy sobie wyobrazić, iż pismo, które Jan przesłał Markowi, w rzeczywistości zawiera treści sprzeczne z prawem. W takim wypadku firma kurierska nie poniesie odpowiedzialności za rozpowszechnianie takich treści, bo ona jest tylko posłańcem, gońcem i odgrywa jedynie bierną, a nie czynną rolę w przesłaniu pisma.

 

Store and forward

 

W praktyce jednak taka sytuacja jak opisana wyżej ma miejsce rzadko. Przesłanie listu z Krakowa do Gdańska jest bowiem procesem złożonym. Nie jest tak, iż list zostanie załadowany np. do pociągu w miejscu nadania i pociąg ten podjedzie pod miejsce zamieszkania Marka, który jedynie odbierze przesyłkę. Możliwa jest raczej sytuacja, że przesyłka będzie przewożona jednym pociągiem z Krakowa do Bydgoszczy, gdzie zostanie ona przeładowana do drugiego pociągu, jadącego z Bydgoszczy do Gdańska. W czasie oczekiwania na drugi pociąg, będzie ona jednak musiała być składowana (przechowywana) przez okres oczekiwania na środek transportu. W tym czasie pracownicy firmy z pewnością sprawdzą raz jeszcze, czy przy nadawaniu nikt się nie pomylił i czy przesyłka zostanie nadana pod właściwy adres i czy np. nie została naruszona w czasie transportu.

 

Usługa transmisji danych jest również skomplikowana. Informacja po zainicjowaniu transmisji jest wysyłana do węzła pośredniczącego (intermediate station), gdzie jest przechowywana (store) i następnie wysyłana dalej (forward) do miejsca końcowego przeznaczenia (adresata) albo też do innego węzła pośredniczącego. Stąd nazwa tej techniki transmisji – store and forward. Węzeł odbiera więc całość informacji, sprawdza jej poprawność, korzystając z dołączonych sum kontrolnych, a następnie przesyła informację dalej. Technika ta jest wykorzystywana, gdy stacja źródłowa i docelowa nie posiadają możliwości jednoczesnej komunikacji, przesyłane informacje są uszkodzone i wymagają retransmisji lub używane kanały transmisyjne mają różną przepustowość (w praktyce przesyłanie wiadomości e-mail, sms, mms, przełączniki w sieciach komputerowych). Jest to jeden z pewniejszych sposobów przekazywania informacji.

 

Przypomnijmy sobie teraz brzmienie przepisu art. 12 ust. 1 przywołanej ustawy. Zwalnia on przedsiębiorcę telekomunikacyjnego z odpowiedzialności, ale jedynie za dane przekazywane. Tymczasem z definicji samej wynika, iż przy użyciu techniki store and forward, dane są nie tylko przekazywane, ale także przechowywane przez węzeł pośredniczący, zanim zostaną wysłane dalej. Podobnie jak w opisywanym wyżej przypadku przesyłka kurierska musiała być przez jakiś czas przechowywana w Bydgoszczy, zanim została wysłana dalej pociągiem do Gdańska.

 

Stąd konieczne stało się zamieszczenie osobnego przepisu, tj. art. 12 ust. 2. Według niego: „wyłączenie odpowiedzialności, o którym mowa w ust. 1, obejmuje także automatyczne i krótkotrwałe pośrednie przechowywanie transmitowanych danych, jeżeli działanie to ma wyłącznie na celu przeprowadzenie transmisji i dane nie są przechowywane dłużej, niż jest to w zwykłych warunkach konieczne dla zrealizowania transmisji”. W taki właśnie sposób ustawodawca zdefiniował coś, co informatyka określa prostym zwrotem store and forward. Również w tym wypadku obowiązuje zasada z art. 15, co oznacza, iż podmiot dokonujący transmisji i przechowujący dane nie ma obowiązku ich sprawdzania (pod kątem zgodności z prawem zawartości przechowywanej informacji).

 

Caching

 

Istotę cachingu najlepiej objaśnić na następującym przykładzie: Wyobraźmy sobie, że na pustynnym odludziu, dookoła góry (w promieniu 1 km) stoi pięć chat i w każdej z nich mieszka wieśniak. Wieśniacy nie mają dostępu do wody. Najbliższa stacja wodociągowa znajduje się w odległości 200 km. Oczywiście każdy z nich mógłby na własną rękę i koszt ułożyć 200 km rur wprost do własnej chaty, by czerpać wodę bezpośrednio ze stacji. Powstałoby w ten sposób aż 1000 km infrastruktury sieciowej. Jest to jednak zbędne, gdyż znacznie lepszym wyjściem jest poprowadzenie 200 km rur ze stacji wodociągów do wierzchołka góry, wybudowanie tam zbiornika wraz z przepompownią i poprowadzenie z niej osobnych rur do każdej z chat. W ten sposób, by zaopatrzyć tę samą ilość chat, woda będzie musiał pokonać prawie 5-krotnie krótszą drogę. Niewątpliwie jest to więc rozwiązanie oszczędniejsze.

 

Wystarczy teraz zastąpić stację wodociągową źródłem informacji w internecie (niech będzie to np. serwer Onet.pl), wieśniaków – użytkownikami internetu (np. 5 kolegów mieszkających w bloku), zaś zbiornik z przepompownią – providerem. Nie byłoby ekonomicznie, gdyby każdy z użytkowników, chcąc skorzystać z serwisu Onet.pl, za każdym razem pobierał dane bezpośrednio z serwisu. Jego zawartość zostaje bowiem zapisana i jest następnie przechowywana w pamięci urządzeń należących do providera. Zawartość ta jest na bieżąco aktualizowana (to, co znajdzie się w pamięci urządzeń providera jest zatem „lustrzanym odbiciem” tego, co znajduje się w serwisie Onet.pl). W ten sposób zawartość serwisu jest niejako przechowywana przez providera, tak że użytkownicy mają do niej znacznie szybszy i łatwiejszy dostęp. Kopiując dane na lokalne komputery, nie pobierają ich zatem bezpośrednio z serwisu Onet.pl, ale od swojego providera. Opisaną usługę świadczoną przez providera nazywamy cachingiem, tj. transmisją danych (informacji) połączoną z zapewnieniem automatycznego i krótkotrwałego przechowywania tych danych w celu przyspieszenia ponownego dostępu do nich na żądanie innego podmiotu. Zaś samego providera nazywamy cacherem.

 

Artykuł 13 ust. 1 przywoływanej już ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną zwalnia cachera z odpowiedzialności za przechowywane dane, jeśli spełnia on następujące warunki:

 

  1. nie usuwa albo nie modyfikuje danych – dopuszczalne jest zatem dokonywanie aktualizacji danych (nie jest to bowiem ich modyfikacja);
  2. posługuje się uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności technikami informatycznymi określającymi parametry techniczne dostępu do danych i ich aktualizowania; oraz
  3. nie zakłóca posługiwania się technikami informatycznymi uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności w zakresie zbierania informacji o korzystaniu ze zgromadzonych danych.

 

Cacher, podobnie jak świadczący usługę mere conduit oraz store and forward, nie ma obowiązku sprawdzania przekazywanych i przechowywanych danych. Jednakże w pewnym wypadku warunkiem zwolnienia się cachera z odpowiedzialności za przechowywane dane jest niezwłoczne ich usunięcie albo uniemożliwienie dostępu do przechowywanych danych. Taki obowiązek ciąży na cacherze zgodnie z art. 13 ust. 2 przywoływanej ustawy w trzech sytuacjach:

 

  1. gdy uzyska wiadomość, że dane zostały usunięte z początkowego źródła transmisji (np. w naszym przykładzie, gdy na serwisie Onet.pl znalazłyby się treści sprzeczne z prawem i zostały usunięte z tegoż serwisu);
  2. gdy uzyska wiadomość, że dostęp do danych z początkowego źródła transmisji został uniemożliwiony; albo
  3. gdy sąd lub inny właściwy organ (np. prokuratur, policja) nakaże usunięcie danych lub uniemożliwienie do nich dostępu.

 

 

 

 


 

* Dz. U. z 2002 r. Nr 144, poz. 1204.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Nie mamy możliwości odpowiadania na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcesz zadać pytanie – kliknij tutaj >>

  • sześć + dwa =

 

 

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć artykuł znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
04.08.2009 | Umowa deweloperska
»Najczęściej czytane pytania w dziale
»Najnowsze pytania w dziale

Wybrane opinie naszych klientów:

Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.

Zofia

Po raz pierwszy skorzystałem z tego typu usługi przez internet i jestem pod bardzo wielkim wrażeniem waszego profesjonalnego serwisu. Szczególne podziękowania dla pana Jakuba Bonowicza za przygotowanie dokumentów i udzielenie wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie moje pytania.
Piotr

Dziękuję Panu Jakubowi za wyczerpującą i napisaną „ludzkim językiem” odpowiedź. Na podstawie moich dotychczasowych doświadczeń z prawnikami (adwokaci, radcy prawni) otrzymana porada korzystnie się wyróżnia – temat jest profesjonalnie i obszernie wyjaśniony, za co jeszcze raz serdecznie dziękuję. Gratuluję pomysłu – ten portal to strzał w dziesiątkę! Myślę, że w przyszłości w razie potrzeby będę z niego korzystała. Równocześnie dziękuję Panu Mirkowi za pomoc i cierpliwość w rozwiązywaniu problemów technicznych, jakie miały miejsce „po drodze”. Pozdrowienia dla całego Zespołu ePorady24 – tak trzymać!!!

Usia

Jestem bardzo zadowolony z odpowiedzi, jaką dostałem. Jest bardzo wyczerpująca. To, co chciałem wiedzieć, już wiem, bardzo miła obsługa, wyrozumiali. Bardzo dobra pomoc. Polecam wszystkim.

Michał

Superserwis!!! Polecam. Bardzo szybka reakcja, i to na piśmie. Gorąco polecam.

Piotr

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 4
  • 1
  • 7
  • 0
  • 3
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka