ePorady24.pl Nowe technologie Świadczenie usług drogą elektroniczną Odpowiedzialność dostawcy hostingowego za dane...
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Opublikowane: 17.04.2009

Autor: Jakub Bonowicz

Odpowiedzialność dostawcy hostingowego za dane przechowywane na serwerze

Hosting możemy określić najprościej jako „wynajem internetowy”. Polega on na tym, iż dostawca usług (hoster) udostępnia zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę. Czy też bardziej potocznie – jest to udostępnianie przez jeden podmiot (dostawcę usług, hostera) drugiemu podmiotowi (usługobiorcy) fizycznego miejsca (pamięci, dysku) dla pomieszczenia różnych form informacji dostępnych przez internet (strony WWW, grupy dyskusyjne, chat-roomy itp.). W artykule tym przedstawię zagadnienie odpowiedzialności dostawcy hostingowego za dane, które są przechowywane na jego serwerze przez usługobiorcę.

Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 


Ponieważ nie każdy rozumie istotę hostingu, konieczne jest poczynienie kilku uwag wstępnych. Najlepiej wytłumaczyć to w następujący sposób: Otóż wyobraźmy sobie, że ktoś (A) jest właścicielem budynku, w skład którego wchodzi ściana. Inny podmiot (B), prowadzący biuro reklamowo-ogłoszeniowe, spostrzega, że ta ściana byłaby dobrym miejsce na reklamy i ogłoszenia innych osób czy organizacji. B najmuje więc od A określoną część powierzchni ściany za zapłatą czynszu np. rocznego. Na tej najętej powierzchni klienci biura B mogą zamieszczać ogłoszenia, np. C1 zamieszcza tablicę promującą sieć sklepów mięsnych, które prowadzi, C2 – ogłoszenie o mającym się odbyć za kilka miesięcy koncercie znanego zespołu muzycznego, zaś C3 – ogłoszenie o tym, iż poszukuje pracowników do swej firmy. Naturalnie za zamieszczenie reklamy lub ogłoszenia C1, C2 i C3 również muszą zapłacić B pewną kwotę. W ten sposób wszyscy odnoszą korzyści. Podmiot A – za wynajem części powierzchni ściany, B – za zamieszczanie reklam i ogłoszeń, zaś C1, C2 i C3 osiągają efekt marketingowy.

 

Zastąpmy teraz właściciela budynku dostawcą hostingowym, który dysponuje określoną przestrzenią (pamięcią) powszechnie dostępnego komputera, czyli zasobami serwerowni (czyli naszą „ścianą”). Część miejsca w tej pamięci (część powierzchni ściany) udostępnia on innemu podmiotowi (usługobiorcy, prowadzącemu serwis – czyli naszemu biuru reklamowo-ogłoszeniowemu), który chce stworzyć – wykorzystując udostępnione miejsce – stronę WWW, na której zamieszczane są reklamy i ogłoszenia. Zainteresowany (czyli klient biura reklamowo-ogłoszeniowego) płaci prowadzącemu serwis (biuru) ustaloną kwotę i jego ogłoszenie (np. iż poszukuje on pracy, wraz z podaniem kwalifikacji) trafia na stronę. Jeśli teraz zastąpimy przechodniów przechodzących obok budynku i patrzących na ścianę internautami odwiedzającymi stronę WWW, to z pewnością skomplikowane i niezrozumiałe do niedawna pojęcie stanie się dla nas w pełni jasne.

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Ważne jest to, aby pamiętać, iż przy hostingu mamy do czynienia zwykle z czterema rodzajami podmiotów:

 

  1. dostawca hostingowy (usługodawca; właściciel budynku i ściany) – nazwijmy go A;
  2. usługobiorca – ten, któremu dostawca udostępnia część miejsca na serwerze i który tworzy, wykorzystując owo udostępnione miejsce, stronę WWW (najemca części powierzchni ściany) – nazwijmy go B;
  3. osoby, które przysyłają usługobiorcy dane, które mają być umieszczone na stronie WWW (użytkownicy czynni, dający ogłoszenia i reklamy) – nazwijmy ich C1, C2, C3 itd.;
  4. pozostali użytkownicy, którzy w sposób bierny korzystają ze strony WWW, przeglądając jej treść (użytkownicy bierni; przechodnie przechodzący obok ściany i czytający ogłoszenia i reklamy) – nazwijmy ich D1, D2, D3 itp.

 

Oczywiście dokonano tu pewnych uogólnień. W szczególności zamiast strony WWW usługobiorca może stworzyć np. grupy dyskusyjne czy chat-roomy. Czasem może nie występować w ogóle trzecia kategoria podmiotów (punkt 3); np. ktoś na swojej stronie zamieszcza filmy i muzykę wyłącznie samemu, a inni mogą jedynie je oglądać czy przesłuchiwać. Istotne jest jednak zrozumienie samej zasady działania.

 

Teraz wyobraźmy sobie następującą sytuację. Na naszej ścianie pojawiło się ogłoszenie następującej treści: „Poszukuję młodych, atrakcyjnych kobiet do pracy w barze”. Okazało się, iż w istocie zamieszczającym ogłoszenie (C1) był właściciel agencji towarzyskiej, który poszukiwał prostytutek. Kto powinien ponieść odpowiedzialność za to, iż na ścianie znalazło się sprzeczne z prawem ogłoszenie o pracę? Zamieszczający (C1)? Biuro reklamowe – najemca części ściany (B), bo to na tej najętej przez niego części ogłoszenie się pojawiło? Czy może właściciel budynku (A) – w końcu to jego ściana? Znów przenieśmy tę sytuację do rzeczywistości wirtualnej. Kto ma ponosić odpowiedzialność za to, że na serwerze, którego część A (dostawca hostingowy) udostępnił prowadzącemu serwis (usługobiorcy – B) pojawiło się wprowadzające w błąd ogłoszenie. Czy np. w serwisie znalazły się materiały o charakterze pedofilskim?

 

My ograniczymy się na razie tylko do kwestii odpowiedzialności dostawcy hostingowego, czyli A. Zagadnienie to reguluje ustawa z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną1 w art. 14. Przepis mówi, jakie są skutki tego, że na serwerze udostępnionym usługobiorcy znajdą się dane o bezprawnym charakterze lub też działalność związana tymi danymi ma charakter bezprawny. Przy czym należy tu rozróżnić dwie kwestie.

 

Pierwszą jest odpowiedzialność dostawcy wobec osób trzecich (tj. innych niż usługobiorca najmujący miejsce na serwerze pod naszą stronę WWW). Czyli np. na serwisie prowadzonym przez B znalazły się materiały o treści pedofilskiej, które obejrzało przez przypadek dziecko i domaga się ono (działając przez przedstawicieli, czyli rodziców) zadośćuczynienia od dostawcy (bo w końcu to jego serwer). Ponadto oczywiście wchodzi w grę odpowiedzialność karna.

 

Drugą kwestią jest odpowiedzialność dostawcy wobec usługobiorcy, w sytuacji, kiedy dostawca uniemożliwi dostęp do takich danych. Np. na serwisie pojawiło się ogłoszenie: „Zatrudnię młode, atrakcyjne dziewczyny do pracy”. Dostawca usług, który powziął o tym wiadomość, zablokował dostęp do treści ogłoszenia, uznając, iż ogłoszenie to w rzeczywistości zawiera ofertę pracy prostytutki. Tymczasem okazało się, iż chodziło o ofertę pracy kelnerki w zwykłej restauracji. Usługobiorca (B) domaga się odszkodowania od dostawcy za to, że ten zablokował dostęp do ogłoszenia. Gdyby bowiem dający ogłoszenie (C1) znalazł dzięki niemu pracownika (D1), to zapłaciłby – zgodnie z umową – prowadzącemu serwis, czyli usługobiorcy (B) prowizję.

 

Co do pierwszej kwestii, to rozstrzyga ją art. 14 ust. 1 wymienionej ustawy. Zgodnie z tym przepisem: „nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane, kto, udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych”. Jeśli więc dostawca otrzymał np. od prokuratury zawiadomienie, iż na serwisie prowadzonym przez B znajduje się np. materiał zawierający treść pedofilską, to ma on obowiązek niezwłocznego uniemożliwienia dostępu do treści takiego materiału. Wtedy jest zwolniony od odpowiedzialności – zarówno karnej jak i cywilnej wobec osoby, która bez swej woli taki materiał obejrzała.

 

Co do drugiej kwestii, to rozstrzyga ją art. 14 ust. 2 i 3 tejże ustawy. Otóż tutaj skutki zależą od tego, skąd dostawca otrzymał wiadomość o bezprawnej treści lub związanej z nią działalności na serwisie usługobiorcy.

 

Jeśli dostawca otrzymał urzędowe zawiadomienie (najczęściej od prokuratury czy policji) o tym, iż dane są bezprawne, wówczas może (musi) od razu uniemożliwić dostęp do takich danych i nie odpowiada za szkodę wobec usługobiorcy powstałą wskutek uniemożliwienia dostępu do tych danych.

 

Jeśli natomiast dostawca otrzymał inne zawiadomienie (wiadomość) niż urzędowe, to – o ile jest ono wiarygodne – powinien on przed uniemożliwieniem dostępu do takich danych zawiadomić o takim zamiarze usługobiorcę (art. 14 ust. 3). Wówczas nie ponosi odpowiedzialność odszkodowawczej wobec usługobiorcy. Może tutaj chodzić np. o zawiadomienie użytkownika serwisu, który natknął się na stronie WWW usługobiorcy na „podejrzaną” ofertę pracy i od razu zawiadomił o tym dostawcę usług, by ten zablokował dostęp do podejrzanego ogłoszenia.

 

Tak więc przepisy są dość korzystne dla dostawcy usług. Jednakże jest od tego jeden wyjątek. Otóż wskazane wyłącznie nie obejmuje sytuacji, kiedy dostawca przejął kontrolę nad usługobiorcą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów (art. 14 ust. 4).

 

Niezwykle ważną regułę formułuje art. 15. Zgodnie z tym przepisem dostawca nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych. Dostawca nie musi zatem z własnej inicjatywy kontrolować, co znajduje się na tej części serwera, którą udostępnił usługobiorcy pod stronę WWW. To tak jakby właściciel budynku nie miał obowiązku sprawdzać, co wywieszono na jego ścianie, którą wynajął komu innemu. Dopiero, jeśli dostawca poweźmie urzędowe zawiadomienie lub wiarygodną wiadomość o bezprawnym charakterze danych, wówczas powinien odpowiednio zareagować. Cel tej regulacji jest jasny – usługi świadczone przez dostawców obejmują tak olbrzymie ilości przechowywanych treści, że ich kontrola i analiza pod kątem legalności byłaby bardzo utrudniona.

 

 

 

 


 

  1. Dz. U. z 2002 r. Nr 144, poz. 1204.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • sześć + 4 =

 

 

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć artykuł znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
»Najczęściej czytane pytania w dziale
»Najnowsze pytania w dziale

Wybrane opinie naszych klientów:

Szanowne ePORADY24. Gratuluję portalu. Wyrażam najwyższe słowa uznania za Waszą troskę o „losy” mego zapytania. Godna benedyktyna cierpliwość w wyjaśnianiu kwestii, piękną polszczyzną, zarazem merytorycznie – prawnie. Szczególne podziękowania Panu Jakubowi Bonowiczowi za takt i wyrozumiałość mej indolencji prawniczej. U mnie ma Pan już DOKTORAT!! Gratuluję!

Z poważaniem, Janusz

Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr

Polecam – jestem pozytywnie porażony jakością obsługi. Nieznajomość prawa szkodzi – brak korzystania z eporady24.pl – również. Porady rzeczowe i pomocne. Super. Bardzo polecam.

Damian

Dzięki serwisowi w końcu sprawy ruszyły. Dodaliście mi pewności i pchnęliście wiatr w żagle. Możliwość zadawania dodatkowych pytań pomogła rozwiać wątpliwości. Polecam każdemu mającemu problem prawny.

Maria

Dziękuję za obszerne informacje, dowiedziałem się więcej od Państwa niż od mojej pani mecenas.

Mateusz

Skorzystałem z porady – pełnej i wyczerpującej. Przyda mi się przy podziale majątku. Serwis reaguje bardzo szybko, co jest miłym zaskoczeniem. Uważam, że porada jest rzetelna i wyczerpująca, same konkrety – co i jak zrobić, podstawy prawne, co jest możliwe do uzyskania, a co nie. Porada jest  lepsza niż w „realu” – dopytałem o wszystko, odpowiedź uzyskałem szerszą, niż oczekiwałem – również na dodatkowe pytania. POLECAM.

Janusz

Duży plus. Szybka i kompetentna odpowiedź. Bez wodosłowia. I cena do przyjęcia. Polecam!

Marek

Serwis jest po prostu profesjonalny, odpowiedzi szybkie i wyczerpujące. Poprawcie po prostu reklamę, żeby ludzie mogli łatwiej na was trafić, a warto.

Paweł

Otrzymałam niezbędną poradę i wyjaśnienia na każde zagadnienie w moim kłopocie i najmniejszą wątpliwość – za kwotę, na którą mogłam sobie pozwolić, bo na prawnika miejscowego nie stać mnie niestety! Już poleciłam Wasz serwis przyjaciółce z problemami finansowymi – alimentacja, podziały po rozwodach, darowizny itp. Cieszę się, że trafiłam tu i dziękuję za okazaną mi pomoc i pomocy ciąg dalszy. Na pewno – jeżeli zajdzie taka potrzeba – skorzystam z Waszego profesjonalnego serwisu!

Dziękuję – Lidia

Polecam ponieważ odpowiedzi są konkretne i na temat. Podoba mi się ,że zawsze można zadać pytania dodatkowe i to, że szybko otrzymałam odpowiedź. Również w weekendy można uzyskać poradę co dla mnie było bardzo istotne.

Paulina

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 6
  • 5
  • 8
  • 0
  • 8
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka