Mamy 7124 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Obrażanie na tle rasowym

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 30.07.2017

Sprawa dotyczy obrania na tle rasowym. Otóż, jestem matką dwójki dzieci, których ojciec jest Wietnamczykiem. Od wielu lat wychowuję je sama. Od roku jestem w związku z mężczyzna. Jego była zazdrosna żona wyzywa mnie od bardzo wulgarnymi wyzwiskami, a wczoraj napisała mi SMS-a, w którym wyzywa moje dzieci od smoluchów i uważa, że powinnam się wstydzić chodzić z nimi po ulicach. Bardzo mnie to zabolało. Czy to jest wystarczający dowód w sądzie, aby oskarżyć ją za obrażanie na tle rasowym?

Anna Sufin

Poniższa opinia będzie podzielona na dwie części. Pierwsza dotyczyć będzie zniewagi, jakiej dopuściła się była małżonka Pani partnera w odniesieniu do Pani dzieci, a druga wskazywać będzie na odpowiedzialność cywilną w związku z naruszenie dóbr osobistych.

 

W mojej ocenie nie można mówić o czynie z art. 216 § 1 Kodeksu karnego, bowiem, jak wynika z jego treści, zniewaga musi być złożona publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby, której dotyczy, dotarła. Wskazuje Pani, iż była małżonka Pani partnera wysłała do Pani SMS-a, w którym używa w odniesieniu do Pani dzieci sformułowanie „smoluchy”. Jednocześnie podkreśla Pani, iż zachowanie tej kobiety nie jest zachowaniem jednostkowym. Niestety nie wskazuje Pani, czym inne zachowania się charakteryzują, czy osoby postronne słyszą kierowane w stronę Pani dzieci wyzwiska, czy też nie.

 

Pragnę zwrócić uwagę, iż wiek Pani dzieci nie stanowi w tym przypadku przeszkody w dochodzeniu swoich praw, pod warunkiem, że zniewaga nastąpiła publicznie. „Przestępstwo zniewagi ma charakter formalny, a więc do uznania go za dokonane nie jest konieczne wystąpienie skutku w postaci odczucia osoby, której zniewaga dotyczy, że urażono jej godność osobistą. Znieważyć można także takie osoby, które ze względu na stan swojej psychiki nie są zdolne do rozpoznania w określonych zachowaniach charakteru znieważającego, np. osoby chore psychicznie lub dotknięte upośledzeniem umysłowym albo innymi zakłóceniami czynności psychicznych (W. Kulesza, Zniesławienie…, s. 169–170).


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Innymi słowy, stosując analogię, dzieci, które nie muszą znać obraźliwych określeń także mogą być znieważone, a to z kolei powoduje, że w postępowaniu karnym będą reprezentowane przez swoją matkę lub ojca, jako przedstawicieli ustawowych.

 

Zniewaga jest ścigana z oskarżenia prywatnego. Akt oskarżenia może ograniczyć się do oznaczenia osoby oskarżonego, zarzucanego mu czynu oraz wskazania dowodów, na których opiera się oskarżenie. Rozprawę główną poprzedza posiedzenie pojednawcze, które prowadzi Sędzia. Na wniosek lub za zgodą stron Sąd może zamiast posiedzenia pojednawczego wyznaczyć odpowiedni termin dla przeprowadzenia postępowania mediacyjnego. Posiedzenie pojednawcze rozpoczyna się wezwaniem stron do pojednania. W razie pojednania stron postępowanie umarza się. Równocześnie z pojednaniem, strony mogą zawrzeć ugodę, której przedmiotem mogą być również roszczenia pozostające w związku z oskarżeniem. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na rozprawie głównej bez usprawiedliwionych powodów uważa się za odstąpienie od oskarżenia. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 Kodeksu postępowania karnego). Opłata od prywatnego aktu oskarżenia wynosi 300 zł i wnoszona jest po wezwaniu przez Sąd oskarżyciela.

 

W mojej ocenie, o ile odpowiedzialność karna, mając na uwadze opisany przez Panią stan faktyczny, może budzić wątpliwości, o tyle może Pani pociągnąć byłą małżonkę partnera do odpowiedzialności cywilnej, a to z uwagi na naruszenie dobra osobistego Pani dzieci.

Wskazać bowiem należy, iż na skutek zachowania tej osoby doszło do naruszenia dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Mimo, iż pochodzenie człowieka nie jest wskazane bezpośrednio jako dobro osobiste, doktryna przyjmuje, iż nietolerancja rasowa może w swych skutkach prowadzić do naruszenia dobra osobistego, a w szczególności czci i godności przypisanej każdemu człowiekowi.

Ten, czyjego dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Wyraźnie podkreślić należy  jednak, iż dla zasądzenia zadośćuczynienia, jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędnym jest bowiem wykazanie w postępowaniu sadowym, że działanie takie było umyślne. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r., sygn. akt I CSK 81/2005, w którym wyraził pogląd, że: „W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 k.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 k.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

W mojej ocenie istotnym w niniejszej sprawie jest przede wszystkim wola, którą była małżonka partnera się kierowała. Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., sygn. akt II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., sygn. akt II CR 269/87). Nie ulega zatem wątpliwości, iż nazwanie dzieci „smoluchami” narusza nie tylko ich godność i cześć, ale także prowadzi do nietolerancji rasowej. W mojej ocenie zwrot „smoluchy” kierowany w odniesieniu do dzieci charakteryzuje negatywne ujęcia o zabarwieniu rasistowskim, a to w XXI wieku jest w mojej ocenie niedopuszczalne. Dodatkowym aspektem jest kierowanie zwrotu do dzieci, które w żaden sposób nie mogą podjąć obrony swojego dobrego imienia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 - pięć =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Naruszenie prywatności osoby publicznej przez media

Mój problem dotyczy sfery niematerialnej: dóbr osobistych. Od ponad 2 lat moje rozmowy telefoniczne są wykorzystywane przez osoby trzecie, stanowią źródło przecieku i wykorzystywane są do manipulacji, montowania reportaży i artykułów w mediach. Docierają do mediów również zdarzenia z mojego życia osobistego sprzed kilku czy kilkunastu lat, a ja jestem niejako anonimowym odbiorcą tego przekazu, który dociera do mnie i godzi w moje dobra osobiste. Chciałbym w polubowny sposób jakoś to zakończyć. Co Państwo mogą doradzić w tej sprawie?

Konsultacje społeczne

Starałam się o pracę w zespole szkół społecznych. Dostałam pismo od zarządu stowarzyszenia, które prowadzi szkołę (nie od dyrekcji), że po konsultacjach społecznych przeprowadzonych na mój temat moje podanie zostało odrzucone. Czy zarząd stowarzyszenia mógł zwołać zebranie z rodzicami i pozostałymi członkami stowarzyszenia i komisji rewizyjnej, czy sąd mógłby to uznać za naruszenie moich dóbr osobistych? Czy mogę uzyskać wgląd do protokołu konsultacji?

Agresja i kradzieże – jak bronić się przed byłym mężem?

W 2009 r. rozwiodłam się z orzeczeniem o winie męża. Nadal razem mieszkamy – sprawa o eksmisję jest w toku. W 2010 r. złożyłam zawiadomienie o znęcaniu się psychicznym i fizycznym nade mną przez eksmałżonka. Dochodzenie zostało umorzone. Po pewnym czasie złożyłam doniesienie, ponieważ były mąż mnie okradał i czytał moje SMS-y – odmówiono wszczęcia dochodzenia. Co mam zrobić, żeby nie ponosić kolejnych strat (nie tylko finansowych, lecz również moralnych)? Czy mogę wnieść sprawę do sądu?

wizytówka Szukamy prawników »