Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Chciałbym podziękować za wyczerpujące informacje. Zakres, sposób i terminowość udzielonych informacji nie pozwalają wystawić innej opinii, jak tylko bardzo, bardzo pozytywną. Zdaję sobie sprawę, że inne możliwości są w trakcie rozmowy na żywo, a inne w kontakcie medialnym. Dziękuję, pozdrawiam i życzę dalszej owocnej i na równie wysokim poziomie działalności (wolałbym jednak za często nie mieć okazji wystawiania Państwu opinii i korzystać z Państwa usług w podobnych tematach, co nie zmienia faktu, że jeśli będę musiał, na pewno skorzystam z nich bez namysłu).
Jeszcze raz pozdrawiam, Kazimierz
Chciałam bardzo podziękować panu Karolowi Jokielowi za wyczerpującą poradę w mojej sprawie. To naprawdę godny polecenia portal. Odpowiedzi są szybkie, tanie i naprawdę proste w odbiorze. Każdy zrozumie polskie prawo, jeśli zwróci się do tego portalu o pomoc :)
Izabela
Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.
Zofia
Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.
Jacek
Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Waszą firmą, poradę otrzymałam szybko i kompetentnie, dostałam także odpowiedzi na wszystkie dodatkowe pytania. Wasza porada w istotny sposób pomogła mi podjąć ważną życiową decyzję.
Magda
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Mecenasie, pomimo swego kalectwa i znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan uzdolnionym dydaktykiem o wielkiej wiedzy praktycznej – potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. Strona dodana do ulubionych. Eporady24.pl to jest to :-)) Wielkie podziękowania dla wszystkich pracowników.
Wszystkiego dobrego w nowym roku życzy Mietek
Bardzo profesjonalna obsługa i naprawdę fachowe doradztwo. Odpowiedź mi wiele wyjaśniła i dalej będę korzystać z tych usług, bo sprawa, o którą pytałam, nie była prosta, więc wolę, by prowadził tą sprawę specjalista, więc sukces murowany.
Pozdrawiam, Krzysztofa
Jestem wdzięczna za uzyskane informacje. Przede wszystkim odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko i nawet w sobotę i w niedzielę informacje przesyłane, co mnie bardzo, bardzo cieszy. Skorzystałem z usług portalu i tego nie żałuję, informacje są przejrzyste. Jestem mądrzejsza, douczona, tylko żeby moja sprawa została pozytywnie rozpatrzona – byłabym happy. Zaryzykowałam i dobrze, że skorzystałam z tego portalu, polecam!!!
Irena
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Dariuszu, chcę podziękować za cierpliwość – pomimo znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan nadzwyczajnym człowiekiem <<SIŁA SPOKOJU>>. Potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. EPORADY24.PL – TO JEST TO. Na pewno skorzystam z Pańskich porad w dalszym postępowaniu. WIELKIE SŁOWA UZNANIA DLA CAŁEGO ZESPOŁU – LUDZI, KTÓRZY ZWIĄZANI SĄ Z PORTALEM EPORADY24.PL.
PS Panie Mirku, tak dalej.
Mietek
Nie będę ukrywał, że taka forma porad prawnych zawsze na początku budzi pewne wątpliwości. Jednak po otrzymaniu odpowiedzi na moje pytania mogę stanowczo stwierdzić, że ta forma daje większe korzyści dla klienta, gdyż po otrzymaniu pytania prawnik ma czas, aby w sposób rzetelny przygotować się do odpowiedzi, a nie zdawkowo odpowiedzieć na pytanie. Przede wszystkim dziękuję Pani Irenie, która była ze mną, a nie przeciwko mnie. Pozdrawiam i do „następnego problemu”.
Radosław
Korzystam drugi raz z usług i ponownie jestem zadowolony. Cena naprawdę niska (sądzę, że gdybym poszedł do prawnika, to zapłaciłbym co najmniej 5 razy więcej). Odpowiedź szczegółowa i rzetelna. Chciałem jeszcze zaznaczyć, że pytanie zadałem w weekend (w sobotę), a w niedzielę otrzymałem odpowiedź.
Krzysztof
Odpowiedź na moje pytanie była wyczerpująca i jasna. Udzielenie odpowiedzi nastąpiło bardzo szybko. Zaufano mi. Przed otrzymaniem potwierdzenia wpłaty należności na Państwa konto udzielono mi (w ramach kredytu zaufania) odpowiedzi. Już rozreklamowałam Państwa firmę wśród moich znajomych. Jeszcze raz bardzo dziękuję za szybką i bardzo fachową, uprzejmą obsługę.
Z pozdrowieniami, Jolanta
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Na początku miałam pewne obawy do porad udzielanych przez internet. Nie słyszałam nigdy o czymś takim, przypadkowo się natknęłam, szukając czegoś. Zaryzykowałam, nie żałuję, a nawet polecam wszystkim. Podoba mi się możliwość zadawania kolejnych pytań, bo nie wszystko od razu przyjdzie do głowy (u radcy lub adwokata trzeba kolejny raz zapłacić za poradę dotyczącą tej samej sprawy). Tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania dostałam nawet po 5 miesiącach w ramach tej samej opłaty. Z czystym sumieniem polecam jeszcze niezdecydowanym. Ja na pewno będę jeszcze korzystać, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.
Jola
Dziękuję za bardzo profesjonalną poradę i okazaną cierpliwość. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, a wszelkie niezrozumiałe dla mnie informacje szybko zostały wyjaśnione przy pomocy opcji pytań dodatkowych. Pan Łukasz jest osobą szalenie kompetentną i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić jego, jak i sam portal eporady24 innym osobom z rozterkami prawnymi. Gdy zgłosiłam się do prawniczki wcześniej, była zniecierpliwiona moimi „głupimi” pytaniami, a połowy z jej wywodów nie zdołałam zapamiętać. Tutaj mam wszystko na piśmie i mogę powracać do wiadomości, gdy zapomnę, „jak to szło”. Polecam serdecznie – zawsze jest to kontroopinia i do tego poparta przepisami i paragrafami, które przydają się później w sądzie. Polecam i pozdrawiam cały zespół eporady24.
Opublikowane: 25.05.2010 Regulamin sprzedaży przez internet Rynek sklepów internetowych przeżywa w Polsce ogromny rozwój. Polacy, początkowo niechętnie nastawieni do zakupów na odległość, przekonali się już do tej formy dokonywania transakcji. Kupujący doceniają przede wszystkim oszczędność czasu – nie trzeba tracić pół dnia w supermarkecie ani wozić i nosić towarów. Standardowy argument przeciwko transakcjom on-line, czyli „bo nie można dotknąć”, jest coraz słabszy, gdyż jeśli towar nam się nie spodoba, to, o ile jesteśmy konsumentami, zwykle mamy 10 dni na zwrot.
Opublikowane: 04.02.2010 Kupno za złotówkę – sprzedawca na Allegro odmawia sprzedaży towaru Wylicytowałeś samochód za złotówkę na Allegro? Albo laptopa, bo sprzedawca wpisał w „Kup teraz” 1 zł? Albo udało Ci się znaleźć towar po mocno zaniżonej cenie minimalnej, bo wystawiający przedmiot się pomylił? Przeczytaj koniecznie! Zarówno jeśli jesteś Sprzedawcą jak i Kupującym!
Opublikowane: 15.12.2009 Prawo właściwe dla świadczenia usług przez internet w Unii Europejskiej – część 2 Jan prowadzi serwis internetowy. Mieszka w Polsce, działalność ma zarejestrowaną w Anglii, serwer zlokalizowany jest w Niemczech, a klienci serwisu pochodzą ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. Prawu którego państwa podlega świadczenie usług drogą elektroniczną przez Jana? – ciąg dalszy.
Opublikowane: 08.12.2009 Prawo właściwe dla świadczenia usług przez internet w Unii Europejskiej – część 1 Jan prowadzi serwis internetowy. Mieszka w Polsce, działalność ma zarejestrowaną w Anglii, serwer zlokalizowany jest w Niemczech, a klienci serwisu pochodzą ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. Prawu którego państwa podlega świadczenie usług drogą elektroniczną przez Jana?
Opublikowane: 25.11.2009 Jakich towarów i usług nie możesz reklamować? „Same zabiegi objawiające się w taniości lub dobroci produkcji nie wystarczają na ściąganie odbiorców, trzeba jeszcze na te przedmioty zwrócić uwagę, środkiem tu jest reklama” – pisał F. Zoll ponad 70 lat temu. Uwaga ta zachowała aktualność, a reklama jest również świetnym pomysłem na zarabianie w internecie. Pewnych towarów i usług nie wolno jednak reklamować, a co do innych istnieją ograniczenia.
Opublikowane: 11.11.2009 Autor pracownikiem Obowiązuje generalna zasada, że prawa autorskie do utworu przysługują twórcy. Jednakże, zgodnie z art. 12 ust. 1 Prawa autorskiego: jeśli pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, autorskie prawa majątkowe do tego utworu z chwilą jego przyjęcia przysługują pracodawcy – w granicach określonych przez cel umowy o pracę i wynikających ze zgodnego zamiaru stron.
Opublikowane: 10.11.2009 Co jest chronione przez prawo autorskie? – część 2 Zgodnie z art. 1 ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Pr. aut.) przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór) – ciąg dalszy publikacji na temat istoty dzieła jako przedmiotu ochrony prawnej.
Opublikowane: 09.11.2009 Ograniczenia reklamy – przypadki podstawowe (część 2) Reklama, z którą spotykamy się coraz powszechniej na co dzień, nie jest niczym nieograniczona, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Przeciwnie, niektóre sfery reklamy w odniesieniu do konkretnych produktów lub usług są limitowane daleko idącymi zakazami – oto dalszy ciąg szczegółowego omówienia. Tym razem mowa o produktach leczniczych i wyrobach tytoniowych w kontekście możliwości ich reklamowania.
Opublikowane: 30.07.2010 Naruszenie praw autorskich – kradzież programu komputerowego Mam pytanie o naruszenie praw autorskich. Napisałam system informatyczny dla firmy X, jako podwykonawca firmy Y. System został wdrożony i jest używany przez klienta od ponad 3 miesięcy. Na napisanie systemu nie zawarłam z firmą Y żadnej umowy (firma „zaprzyjaźniona”). Mamy podpisaną tylko umowę o zachowaniu tajemnicy. System miał być sprzedawany także innym klientom, z czego ja miałam mieć prowizję, nie otrzymałam jednak dotąd żadnego wynagrodzenia. Wyszło więc na to, że pracowałam przez 3 miesiące za darmo, licząc na to, że w końcu się dogadamy. Ostatecznie musiałam zadłużyć się w banku, żeby przeżyć. Co mogę zrobić? Jak odzyskać pieniądze? Czego mogę żądać od firm X i Y, choć klient X w całym tym zamieszaniu jest właściwie niewinny (to „zaprzyjaźniona” firma Y mi nie zapłaciła)? Jak udowodnić naruszenie praw autorskich, skoro nie mam umowy?
Opublikowane: 29.07.2010 Licencja zwykła i rozszerzona – możliwości wykorzystania i rozpowszechniania utworu objętego licencją Istnieje serwis internetowy, nazwijmy go X, który działa w sposób następujący: ludzie wstawiają swoje prace np. galerię flash i za każdą jej sprzedaż wstawiający otrzymuje prowizję od 40% do 70%. Potencjalny kupujący musi zakupić licencję, może to być licencja zwykła albo rozszerzona. Chciałbym prowadzić serwis internetowy oferujący moim klientom strony internetowe zakupione w serwisie X. Działalność wyglądałaby następująco:
Kupiłbym stronę od serwisu X na licencji zwykłej, czyli za ok. 40$, wstawił swoje obrazki, swoją treść, swoją muzykę, a przede wszystkim przerobiłbym, aby widoczne był polskie znaki, dorobił panel administratorski pozwalający na swobodne edytowanie treści i ta strona pełniłaby rolę demonstracyjną, widoczną w moim sklepie internetowym (opłaciłbym licencję, więc wydaje mi się to legalne). Byłaby widoczna, ale nikt by nie miał dostępu do plików, jedynie do panelu administratora, którego byłbym autorem. Gdyby klient zdecydował się kupić taką stronę – ja w jego imieniu (w regulaminie byłby zapis, że klient prosi administrację, by ta kupiła w jego imieniu stronę z serwisu X) kupiłbym stronę na licencji zwykłej, podmieniłbym pliki, dając widoczne polskie czcionki, oraz dodałbym własny panel administratorski. Cena wynosiłaby 40$ + 180 zł netto za moje przeróbki i panel administratora. Opłaciłbym więc licencję w serwisie X, zaś te 180 zł byłoby moim zarobkiem.
Czy działalność mojego serwisu byłaby legalna? Dołączam warunki licencji (niestety tylko w języku angielskim) i proszę o jej analizę, tak pod kątem licencji zwykłej jak i rozszerzonej. Jeżeli nie, to na co pozwala mi licencja zwykła i co mógłbym zrobić, aby prowadzić taką działalność?
Opublikowane: 28.07.2010 Zniewaga i pomówienie a negatywny komentarz na Allegro Dokonałam kilku zakupów na Allegro u jednego sprzedawcy na łączną sumę ponad 500 zł. Wysłałam maile z zapytaniem o mój towar, dzwoniłam, ale nie zdołałam skontaktować się ze sprzedawcą. Wystawiłam więc kilka komentarzy negatywnych (ponieważ kupiłam u tego sprzedawcy przedmioty na kilku aukcjach) i wtedy sprzedawca się odezwał, oburzony komentarzami, mówiąc, że to zniewaga firmy. Zagroził mi sądem, twierdząc, że z powodu moich komentarzy spadły obroty ich firmy i że dopuściłam się przestępstwa określonego w art. 216 K.k czyli zniewagi. Czy ten sprzedawca ma rację? Czy może mnie tak straszyć sądem? Czy komentarz negatywny na Allegro to zniewaga?
Opublikowane: 14.07.2010 Umowa o zakazie konkurencji w internecie – czy strona wizytówka jest już złamaniem tej umowy? Od marca prowadzę tradycyjne biuro podróży. Wcześniej otrzymałam od swojego pracodawcy zgodę na taką działalność, ale z wyłączeniem sprzedaży przez internet – została zawarta umowa o zakazie konkurencji. Teraz chciałabym jednak stworzyć stronę WWW będącą wizytówką mojego biura (byłyby tam tylko podstawowe informacje: ceny oraz miejsca wycieczek i nie można byłoby zamówić wycieczki przez internet). Pracodawca uważa, że w ten sposób złamię naszą umowę. Czy ma rację? Czy faktycznie podpisana umowa o zakazie konkurencji uniemożliwia mi założenie strony wizytówki? Strona WWW ma jedynie zachęcić do tradycyjnego kontaktu z moim biurem.
Opublikowane: 08.07.2010 Umieszczanie logo znanych firm na własnej komercyjnej stronie internetowej – konsekwencje prawne Prowadzę jednoosobową firmę, sprowadzam odzież nową renomowanych firm zagranicznych. Jak z prawnego punktu widzenia mam nazwać moją działalność, aby nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji – normalnie sprzedaż renomowanych firm wymaga licencji, czy mogę wykorzystać logo tych firm na stronie WWW? Są firmy, które nie mają swoich sieci w Polsce, czy sprzedając ich towar mogę to robić na zasadzie sprzedaży bezpośredniej (czy mogę użyć frazy – jestem bezpośrednim importerem), czy w opisie działalności musi być użyte słowo np. komis, outlet itp. Dodam, że sprzedaż będzie miała charakter tylko elektroniczny.
Opublikowane: 05.07.2010 Social lending a polskie prawo – czy social lending jest legalny? Interesuje mnie social lending , gdyż chciałbym zająć się czymś takim. Chciałbym mianowicie założyć coś w rodzaju zakładowej kasy zapomogowo-pożyczkowej ogólnie dostępnej dla społeczeństwa. Członkowie mieliby dokonywać wpłaty na konto firmowe „Kasy”, a z tego konta dokonywany byłby przelew pożyczki na konto pożyczkobiorcy. Czy taka działalność (social lending ) jest legalna?
Opublikowane: 29.06.2010 Naruszenie praw autorskich – pomyłka czy plagiat? Jakiś czas temu skontaktowała się ze mną pani X, chcąc napisać wraz ze mną artykuł na zjazd specjalistów naszej branży. Przesłała mi pocztą materiały do artykułu. Byłam jednak zajęta pracą nad innym tekstem, więc odesłałam ją do pani Y oraz przesłałam jej materiały i moje własne do pani Y. Pani Y napisała artykuł, lecz przez pomyłkę zamiast nazwiska pani X w tekście znalazło się moje nazwisko. O fakcie dowiedziałam się na początku zjazdu, powiadomiłam o tym panią Y, która niezwłocznie poinformowała o tym ustnie sekretariat zjazdu i artykuł nie został wygłoszony. Jednakże publikacja ze zjazdu wyszła w przeddzień jego otwarcia i pani Y nie mogła tam już wprowadzić zmian. Jako pierwsza autorka tego niefortunnego artykułu figuruje w nim pani Y, jako druga – ja. Sprawę tę komplikuje fakt, iż w artykule widnieje nazwa mojego miejsca pracy, z którym pani Y nie jest związana.
Niezwłocznie o błędzie pani Y ustnie poinformowała panią X. Teraz pani X zwróciła się do redakcji z „faktem” popełnienia plagiatu. Sprawa dotarła do mojego miejsca pracy i mam z tego powodu nieprzyjemności, a nawet mogę zostać usunięta. Sprawa jest dla mnie niemiła, tym bardziej że w gronie autorskim znalazłam się zupełnie przez przypadek. Próbowałyśmy się dogadać i zakończyć sprawę polubownie, ale pani X żąda niebotycznej kwoty, w innym wypadku nie zamierza wycofać roszczeń. Mnie zaś, tak jak wspomniałam, grozi utrata pracy, jeżeli nie otrzymam pisma od pani X, że nie ma względem mnie roszczeń. Pani Y napisała sprostowanie do wydawnictwa i do mojego pracodawcy, iż nie jestem autorką i zaszła po prostu pomyłka, zaś autorką winna być pan X. W jaki sposób mogę się wybronić w zaistniałej sytuacji?
Pewna osoba (znam ją) wysłała do mnie kilka obraźliwych prywatnych wiadomości za pośrednictwem społecznościowego portalu. W e-mailach wyzywa mnie i obraża. Czy mogę jakoś pociągnąć ją do odpowiedzialności za tę obrazę? Nie jestem pewny, czy treść wiadomości nie została wysłana też do innych osób.
Opublikowane: 23.06.2010 Użycie w teście materiału źródłowego a prawo autorskie Chciałbym uzyskać poradę prawną dotyczącą wykorzystywania materiałów źródłowych (fragment utworu, krótki utwór, reprodukcja, notatka encyklopedyczna itp.) w wydawanych przez wydawnictwo komercyjne testach dla uczniów. Do materiału źródłowego budowane są zadania testowe mające na celu sprawdzenie różnych umiejętności ucznia związanych z analizą i interpretacją – np. w oparciu o fragment książki lub piosenki. Wydaje mi się, że test jest osobnym utworem, który tylko bazuje na tekście źródłowym.
Moja firma była agentem firmy angielskiej. Podczas wizyty dyrektora otrzymałem polecenie używania na swojej stronie internetowej zdjęć z zasobów witryny angielskiej (zdjęcia zrobione przez angielskiego fotografa). Później zostałem poproszony o usunięcie tych zdjęć ze względu na spór firmy angielskiej z fotografem – zakończony w maju 2009 r. porozumieniem. Pół roku temu otrzymałem od angielskiej kancelarii prawniczej (która rzekomo reprezentuje fotografa) e-maila dotyczącego wykorzystywania zdjęć bez zgody fotografa, za co należy mu się zapłata. Angielski dyrektor kazał zbagatelizować te informacje. Czy zostało złamane prawo? Czy e-maile są dokumentem uznawanym w sądzie?
Opublikowane: 05.03.2004 Efekt twórczości a dobra osobiste Wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 5 marca 2004 r. (sygn. akt I ACa 35/04, OSA 2004/10/33)
1. Efekt twórczości (np. scenariusz czy wyreżyserowana wypowiedź aktora) zredukowany do krótkiej figury retorycznej jest na tyle ogólny, że posiada wartość idei. Jako taki, o walorze abstrakcyjnym i ogólnym nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego, gdyż traci cechę oryginalności.
2. Podwyższenie progu twórczości w rozumieniu art. 1 Prawa autorskiego nie oznacza, by twórcy nie korzystali z ochrony prawnej. Ochronę interesów osobistych twórców wartości niematerialnych (animowana wypowiedź) ustawodawca zapewnia w art. 23 k.c. terminem "twórczość artystyczna".
3. Brak zapłaty wynagrodzenia za upowszechnienie dobra osobistego artysty bez jego zgody może stanowić czyn niedozwolony (art. 24 § 2 k.c.) usprawiedliwiający roszczenie o odszkodowanie.
Opublikowane: 25.04.1973 Utwór jako przedmiot prawa autorskiego Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1973 r. (sygn. akt I CR 91/73, OSNC 1974/3/50)
Utwór artystyczny staje się przedmiotem prawa autorskiego już wtedy, kiedy następuje jego ustalenia, tj. gdy przybierze jakakolwiek postać, choćby nietrwałą, jednak o tyle stałą, żeby treść i cechy utworu wywierały efekt artystyczny. Kompozycje kwiatów odpowiadają temu wymaganiu. Dlatego niedozwolone jest ich odtwarzanie bez zgody autora, m.in. sposobem fotograficznym, do innego użytku niż własny użytek osobisty, w szczególności do użytku związanego z osiągnięciem korzyści materialnej.
Opublikowane: 30.11.-1 Ochrona prawno-autorska utworu a spam komputerowy Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 2006-03-14, VI ACa 1012/05
Opubl: Orzecznictwo Sądów Apelacyjnych rok 2007, Nr 12, poz. 36, str. 56
Dla prawno - autorskiej ochrony utworu nie ma znaczenia, w jaki sposób dokonujący naruszenia wszedł w jego posiadanie lub też w jaki sposób utwór do niego dotarł, w szczególności nie ma znaczenia okoliczność, iż utwór, stanowiący przedmiot naruszenia dotarł do dokonującego naruszenia jako niezamawiana korespondencja przesyłana drogą elektroniczną, tak zwany spam.
Wymaganie nowości nie jest niezbędną cechą twórczości jako przejawu intelektualnej działalności człowieka. Utworem w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.) może być kompilacja wykorzystująca dane powszechnie dostępne pod warunkiem, że ich wybór, segregacja, sposób przedstawienia ma znamiona oryginalności.
Opublikowane: 30.11.-1 Utwór, prawo autorskie zależne a pierwotne Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2006-01-13, III CSK 40/05
Opubl: Wokanda rok 2006, Nr 6, str. 6
1. Nie może być uznany za utwór i objęty ochroną prawa autorskiego taki przejaw ludzkiej aktywności umysłowej, któremu brak cech dostatecznie indywidualizujących, to jest odróżniających go od innych wytworów podobnego rodzaju i przeznaczenia.
2. Prawo autorskie zależne powstać może wówczas, gdy istnieje uprzednio - i równolegle - autorskie prawo "pierwotne" do utworu, którego twórczego opracowania dokonała osoba powołująca się na przysługujące jej prawo zależne.
Opublikowane: 30.11.-1 Naruszenie praw autorskich, mapa Polski jako utwór Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2005-05-12, III CK 588/04
Opubl: Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna rok 2006, Nr 5, poz. 85, str. 56
"Korzyść" odniesiona przez sprawcę naruszenia prawa autorskiego, o jakiej mowa w art. 79 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), oznacza korzyść o charakterze majątkowym. Jest nią ta część faktycznego zysku, która została odniesiona z dokonanego naruszenia i nie obejmuje ona zaoszczędzonego wydatku w postaci niezapłacenia przez naruszyciela twórcy honorarium autorskiego.
1. Efekt twórczości (np. scenariusz czy wyreżyserowana wypowiedź aktora) zredukowany do krótkiej figury retorycznej jest na tyle ogólny, że posiada wartość idei. Jako taki, o walorze abstrakcyjnym i ogólnym nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego, gdyż traci cechę oryginalności.
2. Podwyższenie progu twórczości w rozumieniu art. 1 Prawa autorskiego nie oznacza, by twórcy nie korzystali z ochrony prawnej. Ochronę interesów osobistych twórców wartości niematerialnych (animowana wypowiedź) ustawodawca zapewnia w art. 23 KC terminem "twórczość artystyczna".
3. Brak zapłaty wynagrodzenia za upowszechnienie dobra osobistego artysty bez jego zgody może stanowić czyn niedozwolony (art. 24 § 2 KC) usprawiedliwiający roszczenie o odszkodowanie.
Opublikowane: 30.11.-1 Hasło a prawa autorskie Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2002-11-15, II CKN 1289/00
Opubl: Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna rok 2004, Nr 3, poz. 44, str. 66
Opracowanie siatki haseł, sposób definiowania haseł oraz kompozycja haseł trudnych (leksemów) stanowią przejaw twórczej działalności autorów słownika języka polskiego w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 4.2.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.).
Opublikowane: 30.11.-1 Baza danych, VAT Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2000-03-09, I SA/Wr 1000/99
Opubl: Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego rok 2001, Nr 2, poz. 86
1. Komputerowej bazy danych w postaci informacji o klientach i ich adresach nie można uznać za efekt działalności twórczej o indywidualnym charakterze w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83 ze zm.).
2. Takie bazy danych należy grupować w ramach SWW pod symbolem 0923-62 "Oprogramowanie zastosowań", co oznacza, że stanowią one towar w rozumieniu art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 11, poz. 50 ze zm.), a ich sprzedaż powinna podlegać opodatkowaniu według stawki 22%.