Mamy 6882 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Nie dostałam nic od rodziców - czy należy się zachowek

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 14.05.2017

Kilka lat temu moi rodzice przepisali majątek (działki i nieruchomość) na moje rodzeństwo. Ja nie dostałam nic od rodziców. Rodzice jeszcze żyją. Słyszałam o zachowku. Czy mam szansę coś dostać od rodzeństwa? Czy sprawa się już przedawniła? Czy kwota jest warta zachodu? Czy należy mi się zachowek?

Iryna Kowalczuk

Kwestia zachowku została uregulowana w przepisach art. 991-1011 Kodeksu cywilnego.

 

Zachowek jest to część spadku należna osobom najbliższym zmarłego niezależnie od tego, kto został przez niego powołany do spadku w testamencie. Ustanowienie prawa do zachowku opiera się na założeniu, że każdy człowiek w razie śmierci ma moralny obowiązek pozostawienia choćby części majątku swoim najbliższym.

 

W praktyce zachowek może być egzekwowany wtedy, gdy zmarły pozostawił testament, w którym albo w ogóle pominął osoby najbliższe, albo zapisał im zbyt małą część majątku. Czyli w Pani sytuacji z zachowkiem będziemy mieli do czynienia pod warunkiem, że rodzice nieodpłatnie (testament lub darowizna) przepisali swój majątek na Pani rodzeństwo a Pani za życia lub po śmierci rodziców nie otrzyma od nich żadnego majątku.

 

Problem zachowku nie istnieje, gdy osoby do niego uprawnione otrzymają w spadku po zmarłym lub w formie darowizny część majątku równą lub wyższą od tej, jaka należałaby się im z racji zachowku.

 

Zgodnie z art. 991 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.) „zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek)”.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

 

Zgodnie z art. 1007 K.c. roszczenie o zachowek wygasa po pięciu latach od chwili ogłoszenia testamentu lub otwarcia spadku (czyli śmierci spadkodawcy). Dopóki rodzice żyją nie ma możliwości ubiegania się o zachowek. Dopiero po śmierci każdego z rodziców może Pani dochodzić zachowku po każdemu z nich. Ma Pani 5 lat od dnia ogłoszenia testamentu lub otwarcia spadku (czyli śmierci każdego ze spadkodawców). Pani roszczenie o zachowek jeszcze się nie przedawniło, a więc może być Pani spokojna. Dopiero po śmierci każdego z rodziców zacznie swój bieg przedawnienie roszczenia.

 

Zgodnie z art. 993 K.c. „przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę”.

 

Według art. 994 § 1 K.c. „przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku”.

 

Natomiast stosownie do art. 995 K.c. wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku.

 

Zgodnie z powyższym w celu ustalenia wartości należnego zachowku należy przyjąć stan nieruchomości, w jakim znajdowała się w chwili darowizny (bez nakładów poczynionych przez rodzeństwo po nabyciu nieruchomości), i do tego stanu zastosować obecne ceny (czyli: ile dziś kosztowałaby nieruchomość w stanie, w jakim znajdowała się w chwili dokonania darowizny).

 

Podstawę ustalenia sumy stanowiącej zachowek stanowi tzw. substrat zachowku. Substrat zachowku to wartość stanu czynnego spadku wraz z wartością darowizn podlegających doliczeniu.

 

Aby ustalić wysokość należnego Pani zachowku po śmierci każdego rodziców, należy ustalić wartość aktywów spadku pozostawionego przez spadkodawcę – należy zsumować wartość przedmiotów spadkowych pozostawionych przez osobę zmarłą oraz odjąć od tej kwoty pasywa spadku (długi spadkowe). Do tego należy doliczyć wartość poczynionych darowizn.

 

Na dzień dzisiejszy nie da się niestety obliczyć zachowku z uwagi na fakt, że rodzice żyją i nie wiadomo co pozostawią w spadku oraz jakich jeszcze darowizn dokonają za swojego życia. Nie wiadomo również, jaką wartość będą miały darowane Pani rodzeństwu działki i nieruchomość, w chwili gdy po śmierci Pani rodziców wystąpi Pani do rodzeństwa o zachowek.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV plus dziewięć =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Zachowek dla nieletniego, którego opiekunem prawnym był spadkobierca – przedawnienie roszczenia

Mieszkam za granicą, w 2002 r. odziedziczyłem dom po tacie. Od jego śmierci byłem opiekunem prawnym mojej młodszej siostry. W trakcie przeprowadzania sprawy spadkowej siostra miała pełnomocnika, ze względu na konflikt interesów – jako właściciel nie chciałem płacić zachowku, jako opiekun prawny mojej siostry powinienem był chronić jej interesy. Przez kilka lat żyliśmy normalnie, niestety od pewnego czasu zachowanie mojej siostry uległo poważnej zmianie: porzuciła szkołę, nadużywa alkoholu i środków odurzających, oprócz tego dewastuje dom, w którego generalny remont sporo zainwestowałem. Zmusiło mnie to do założenia sprawy o jej eksmisję, wówczas ona zagroziła mi sprawą o zachowek. Przypuszczam, że marzy o „milionach”, które może ode mnie „wyciągnąć”. Czy po tylu latach ma do tego prawo? Jej pełnomocnik przez kilka lat nie zrobił nic w tej sprawie. Oprócz niej mam jeszcze troje rodzeństwa, które nie miało żadnych roszczeń z tego tytułu. Jeśli prawo jest po jej stronie, jak wyliczana byłaby wysokość ewentualnego zachowku? Posiadam dokument z urzędu skarbowego z podaną wartością tego domu na dzień śmierci taty.

Pasierbica a prawo do zachowku

Mój wuj ożenił się w 1942 r. z wdową, która miała wówczas już czteroletnią córkę. Pasierbica zawsze zwracała się do ojczyma „tato” – wszyscy uważali ją za członka rodziny. Wuj, który ma obecnie 92 lata, sporządził testament, jednak nie uwzględnił w nim pasierbicy. Czy pasierbica wuja może być uznana za jego córkę i tym samym zyskać prawo do zachowku? Jakie prawo należy tu zastosować?

wizytówka Szukamy prawników »