ePorady24.pl Nowe technologie Prawo autorskie Naruszenie praw autorskich – kradzież programu komputerowego
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Autor: Jakub Bonowicz

Naruszenie praw autorskich – kradzież programu komputerowego

Mam pytanie o naruszenie praw autorskich. Napisałam system informatyczny dla firmy X, jako podwykonawca firmy Y. System został wdrożony i jest używany przez klienta od ponad 3 miesięcy. Na napisanie systemu nie zawarłam z firmą Y żadnej umowy (firma „zaprzyjaźniona”). Mamy podpisaną tylko umowę o zachowaniu tajemnicy. System miał być sprzedawany także innym klientom, z czego ja miałam mieć prowizję, nie otrzymałam jednak dotąd żadnego wynagrodzenia. Wyszło więc na to, że pracowałam przez 3 miesiące za darmo, licząc na to, że w końcu się dogadamy. Ostatecznie musiałam zadłużyć się w banku, żeby przeżyć. Co mogę zrobić? Jak odzyskać pieniądze? Czego mogę żądać od firm X i Y, choć klient X w całym tym zamieszaniu jest właściwie niewinny (to „zaprzyjaźniona” firma Y mi nie zapłaciła)? Jak udowodnić naruszenie praw autorskich, skoro nie mam umowy?


Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 



Należy odróżnić tutaj dwie kwestie:

 

  1. wykonanie przez Panią systemu informatycznego;
  2. przeniesienie praw autorskich do tego systemu, ewentualnie naruszenie praw autorskich.

 

Umowa o wykonanie systemu informatycznego

 

Jeśli chodzi o wykonanie przez Panią samego systemu informatycznego, to najpierw trzeba ustalić, w jakim charakterze wykonywała Pani ten system, zważywszy, iż nie było pisemnej umowy, a z tego, co Pani pisze, wynika, że nie pozostawała Pani w stosunku pracy (działała Pani jako podwykonawca). Otóż w przypadku takich projektów mamy do czynienia z umową o dzieło, regulowaną przez art. 627 i następne Kodeksu cywilnego („K.c.”), przez którą „przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia”. Wykonawcą dzieła jest Pani, zamawiającym firma Y (ta, której jest Pani podwykonawcą). Dziełem jest ów system informatyczny.

 

Umowa o dzieło nie wymaga żadnej formy, może być więc zawarta również ustnie. Powstają oczywiście wtedy problemy dowodowe, natomiast z tego, co Pani pisze, ma Pani umowę o poufności (która z pewnością może się przydać), z pewnością ma Pani też korespondencję e-mailową oraz wyniki swojej pracy zapisane na komputerze.

 

Za wykonanie dzieła należy się co do zasady wynagrodzenie. Powinno być ono określone w umowie – jeśli nie zostało określone, wówczas zgodnie z art. 628 § 1 K.c., „jeśli strony nie określiły wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadajże uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom wykonawcy”. Co to znaczy „zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju”? Jest to kwestia sporna i określi je w razie sporu sąd. Należy brać pod uwagę, jakie przeciętne wynagrodzenie na rynku jest płacone informatykowi z Pani umiejętnościami i stażem za taki projekt (uwzględniając stopień skomplikowania, nakład pracy, osobę zamawiającego itd.).

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Zgodnie zaś z art. 642 § 1 w braku odmiennej umowy wykonawcy należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła (w chwili przesłania gotowego systemu).

 

Zatem skoro wynagrodzenie nie zostało zapłacone, to należy zażądać wynagrodzenia od zamawiającego oraz ustawowych odsetek od dnia następnego po dniu wymagalności (czyli od następnego dnia od dnia oddania dzieła) – art. 481 § 1 K.c.

 

Nadto ogólny przepis mówi, iż dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności (art. 471 K.c.). Brak zapłaty wynagrodzenia jest oczywiście niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania. W Pani przypadku zachodzi wręcz akademicki przykład – ktoś, kto nie otrzymał zapłaty, musi zaciągać pożyczkę w banku. W takim wypadku może żądać odszkodowania od zamawiającego w wysokości odsetek kredytu, które musi spłacać, oraz kosztów manipulacyjnych kredytu (w tym celu należy przedstawić jako dowód umowę kredytową). Roszczenia te należy skierować do zamawiającego (czyli, jak rozumiem, firmy Y).

 

Prawa autorskie

 

Odrębną kwestią jest przeniesienie praw autorskich do wykonanego przez Panią systemu informatycznego. Kwestia ta uregulowana jest w ustawie z 04.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83). Zgodnie z art. 1 ust. 1 przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej, o indywidualnym charakterze, w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia, w szczególności – zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1 – program komputerowy.

 

Prawa autorskie dzielą się na osobiste i majątkowe. Zgodnie zaś z art. 8 ust. 1 prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Twórca może przenieść prawa autorskie majątkowe na inną osobę, osobiste przysługują autorowi. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53). Jeśli takiej umowy brak, to ani X, ani Y nie dysponują prawami autorskimi majątkowymi.

 

Można jeszcze przyjąć, iż w przypadku braku formy pisemnej twórca udziela licencji na korzystanie z utworu. Licencja oznacza, iż prawa autorskie nie przechodzą na korzystającego, ma on jedynie upoważnienie do eksploatacji programu. Twórca może licencję wypowiedzieć, jeśli umowa nie stanowi inaczej, na rok naprzód, na koniec roku kalendarzowego (czyli zawsze liczymy okres do końca roku + 1 rok; np. jeśli ktoś wypowiada licencję w styczniu 2010 r., to umowa licencyjna zakończy się 31.12.2011 r.).

 

Art. 65 mówi, iż w braku wyraźnego postanowienia o przeniesieniu prawa uważa się, że twórca udzielił licencji. Jednakże przepis ten ma zastosowanie wtedy, gdy istnieją wątpliwości co do tego, na jakiej podstawie ktoś korzysta z utworu, choć okoliczności wskazują, że taka podstawa istnieje. Natomiast w Pani wypadku X ani Y podstawy takiej w ogóle nie mają. Nie zapłacono wynagrodzenia nawet za samo wykonanie programu, nie zapłacono żadnej opłaty licencyjnej, a na dodatek Pani sprzeciwiała się wykorzystywaniu utworu (wysyłając e-maile, choć warto byłoby to zrobić na piśmie), nie można więc mówić o jakiejkolwiek licencji. Oznacza to, iż prawa autorskie majątkowe do programu powinny należeć w pełnym zakresie do Pani.

 

Zgodnie zaś z art. 17, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu (autorskie prawa majątkowe).

 

Naruszenie praw autorskich

 

Zarówno zatem X, jak i Y naruszają Pani prawa autorskie:

  1. firma Y przez to, że udostępniła program klientowi (z pewnością pobierając za to wynagrodzenie);
  2. klient (jak rozumiem – X) przez to, że korzysta z Pani utworu.

 

Naruszenie praw autorskich rodzi następujące konsekwencje:

 

  1. Odpowiedzialność cywilna – przewidziana w art. 79 Prawa autorskiego.

 

Zgodnie z tym przepisem uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

 

  • zaniechania naruszania;
  • usunięcia skutków naruszenia;
  • naprawienia wyrządzonej w szkody, w szczególności poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności – stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;
  • wydania uzyskanych korzyści (np. dochodu z udostępnienia utworu klientowi, dochodu ze sprzedaży programu innym osobom);
  • jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd, oczywiście na koszt naruszającego
  • zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, odpowiedniej sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu Promocji Twórczości, gdy naruszenie praw autorskich jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.

 

Ogólnie są to więc roszczenia za bezumowne korzystanie z utworu (skutkujące tym, że miało miejsce naruszenie praw autorskich). Jak Pani widzi, w wielu wypadkach roszczenie jest niezależne od winy naruszającego (nie ma więc znaczenia, że klient jest niewinny). Natomiast jeśli naruszenie praw autorskich jest zawinione, to można żądać wyższej kwoty odszkodowania. Winą jest zarówno wina umyślna (rzadko występująca w prawie cywilnym i autorskim), jak i wina nieumyślna (niedbalstwo – niedołożenie należytej staranności). Warto zaznaczyć, że skoro klient jest przedsiębiorcą, to powinien dołożyć takiej staranności, jaka wymagana jest dla przedsiębiorców prowadzących działalność w jego zakresie (art. 355 § 2 K.c.). Ktoś, kto eksploatuje programy komputerowe i nabywa je od innej firmy, zdecydowanie powinien sprawdzić, czy firma ta dysponuje prawami autorskimi do korzystania (i udostępnienia) z takiego programu lub chociaż licencją. Jeśli tego nie sprawdzi, to można twierdzić, iż naruszenie praw autorskich było zawinione.

 

Natomiast bez wątpienia naruszenie praw autorskich jest zawinione od momentu dowiedzenia się przez naruszającego o tym fakcie, czyli doręczenia wezwania uprawnionego autora. Jeśli więc sporządzi Pani pismo informujące, że sprzeciwia się Pani korzystaniu z programu ze względu na to, że autorskie prawa majątkowe przysługują Pani, to wówczas – od momentu otrzymania takiego pisma – z pewnością naruszyciel działa w sposób zawiniony (wie bowiem o tym, że nie ma prawa korzystać z utworu).

 

  1. Odpowiedzialność karna – przestępstwo z art. 116 Prawa autorskiego.

 

Zgodnie z § 1 tego przepisu: „Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

2. Jeśli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

 

Przestępstwo może być popełnione nawet nieumyślnie (z tym że w tym wypadku zagrożone jest najwyżej karą pozbawienia wolności do 1 roku § 4). Oczywiście przestępstwo to można popełnić tylko w sposób zawiniony.

 

Wreszcie można także postawić zarzut naruszenia autorskich praw osobistych twórcy (czyli więzi twórcy z utworem), choć w przypadku systemu informatycznego, mającego charakter bardziej funkcjonalny, z pewnością ta więź jest słabsza niż w wypadku książki czy obrazu. Art. 78 Prawa autorskiego stanowi, iż twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeśli naruszenie praw autorskich było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny.

 

Co ważne, w przypadku ewentualnego procesu sądowego jego przeciąganie może na nic się nie zdać. Zgodnie z art. 753 § 1 w zw. z art. 7531 § 1 pkt 6 Kodeksu postępowania cywilnego w sprawach o należności wynikające z naruszenia autorskich praw majątkowych, jak i osobistych powód może żądać zabezpieczenia przez zobowiązanie pozwanego do zapłaty jednorazowo albo okresowo określonej sumy pieniężnej. W sprawach tych podstawą zabezpieczenia jest jedynie uprawdopodobnienie istnienia roszczenia. Oznacza to, iż niezwłocznie po rozpoczęciu procesu sądowego może Pani żądać zapłaty z góry części należności, bez oczekiwania na wyrok sądowy.

 

Podsumowując, oto roszczenia, jakie Pani przysługują:

 

  1. o zapłatę wynagrodzenia, o odsetki oraz o naprawienie szkody wynikłej z braku zapłaty – w stosunku do zamawiającego;
  2. o naruszenie autorskich praw osobistych – w stosunku do zamawiającego i klienta;
  3. o naruszenie autorskich praw majątkowych – w stosunku do zamawiającego i klienta (w pt 2 i 3 za okres od momentu pierwszego naruszenia do dziś);
  4. o zawarcie stosownej umowy licencyjnej albo umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych w celu uregulowania sposobu dalszego korzystania z utworu – w stosunku do zamawiającego, ze wskazaniem, iż może on udostępniać innym program z określeniem procentu dla Pani za każde udostępnienie czy odsprzedaż.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Nie mamy możliwości odpowiadania na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcesz zadać pytanie – kliknij tutaj >>

  • 7 - V =

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:


Kategoria: IT

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale
04.08.2010 | Opłaty dla ZAiKS-u
27.12.2007 | Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
11.11.2009 | Autor pracownikiem

Wybrane opinie naszych klientów:

Z czystym sumieniem mogę polecić serwis. Uzyskana porada pomogła mi w uniknięciu bardzo kosztownego błędu i walki z US :) I tak jak opisują – dodatkowe pytania nie kosztują, a bardzo ułatwiają rozwiązanie problemu.

Pozdrawiam serdecznie, Roman

Jestem bardzo zadowolona. Państwa porada zapobiegła mojej naiwności. Dzięki temu nie popełniłam błędu, który być może drogo by mnie kosztował.

Powodzenia, Mirosława

Bardzo dobra obsługa klienta. Szybki kontakt czyni kancelarię bardzo profesjonalną. Sprawy są wytłumaczone bardzo jasno i czytelnie dla osoby niebędącej prawnikiem. Odpowiedź bardzo mi pomogła w sprawie i wyjaśniła kilka spraw innym osobom niemającym wiedzy w opisywanym temacie. Cieszę się, że mogłem po raz kolejny skorzystać z pomocy. Serdecznie pozdrawiam.

Karol

Serdecznie dziękuję za fachową poradę. Dzięki Panu, Panie Tomaszu Ciasnocha, mogę jeść, mogę spać… mogę żyć. Dziękuję za jasną, rzetelną i zrozumiałą odpowiedź. Jeżeli kiedykolwiek będę miała jakiś prawniczy problem (choć modlę się, żeby nie), na pewno skorzystam z Waszych usług. Jestem również przekonana, że usługa, którą otrzymałam, w pełni była warta ceny, którą zapłaciłam. Jestem bardzo zadowolona z odpowiedzi na moje pytania.

Z wyrazami głębokiego szacunku, Urszula

Dziękuję za poradę, na pewno wyniosę z niej jakieś korzyści materialne. Zgodnie z Waszą poradą złożyłem w sądzie okręgowym wniosek o wykładnię wyroku w sprawie odsetek. Czekam na postanowienie sądu. Poinformuję Was o rezultacie. Dziękuję raz jeszcze.

Pozdrawiam, Piotr

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 4
  • 1
  • 7
  • 0
  • 3
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka