ePorady24.pl Prawo cywilne Prawo autorskie Jak cytować, żeby nie być posądzonym o plagiat?
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Porady Prawne – skutecznie i na czas

Naruszono Twoje prawa autorskie? Nie wiesz, kto ma prawo do dzieła? Spytaj nas

Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie Otrzymasz bezpłatną wycenę
Kliknij tutaj i wpisz swoje pytania, a my wycenimy koszt realizacji usługi. Opisz swój problem prawny jak najdokładniej, ponieważ od tego zależy poprawność odpowiedzi prawnika.

1. Wpisz tytuł pytania:

2. Wpisz treść pytania:

Załącznik 1:
+ Dodaj następny załącznik:

3. Wprowadź dane kontaktowe:

Imię:

E-mail:

Bezpłatną wycenę otrzymasz do 2 godzin * W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 12 godzin.

Autor: Jakub Bonowicz

Jak cytować, żeby nie być posądzonym o plagiat?

Jestem lekarzem i mam opisać pewną ilość jednostek chorobowych na jedną ze stron internetowych. Opisuję je, bazując na własnej wiedzy, ale wiedza ta pochodzi też z książek czy z wytycznych towarzystw naukowych. W jaki sposób pisać, by nie naruszyć niczyich praw autorskich? Nie zmieniają się przecież objawy chorób czy ich leczenie, więc ta sama choroba musi być opisana podobnie. Czy wystarczy umieścić bibliografię?


Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 



Pytanie, które Pan zadał, dotyczy często ostatnio poruszanego zagadnienia: czy można, a jeśli tak, to w jakim zakresie wykorzystać cudzą wiedzę w celach komercyjnych (przypuszczam, że za opracowanie otrzymuje Pan wynagrodzenie, a serwis internetowy też będzie na tym zarabiał). Chodzi więc o umieszczanie na stronach internetowych streszczeń książek, szkoleń, konferencji, notatek z wykładów, skryptów, opracowań.

 

Prawo autorskie przewiduje różne formy korzystania z cudzej wiedzy. Zacząć należy od tego, że przy dzisiejszym dostępie do informacji praktycznie nie ma utworu, który nie odwołałby się do innego, i trudno jest stworzyć publikację, która z czegoś nie czerpie, zwłaszcza z tzw. wiedzy powszechnej, którą niewątpliwie zawiera krótka, napisana przystępnym językiem informacja o leczeniu i zapobieganiu chorobom.

 

Ze względu na charakter nawiązania do cudzego utworu wyróżnimy:

 

  1. utwory samoistne – autor czerpie tutaj z dotychczasowego dorobku naukowego czy artystycznego, ale nie nawiązuje wprost do żadnego konkretnego dzieła;
  2. utwory niesamoistne – takie, w których autor wprost czerpie (nawiązuje) do cudzego utworu. Takie nawiązanie może przybrać następujące formy:
    1. opracowanie cudzego utworu – wówczas mówimy o tzw. utworze zależnym,
    2. zapożyczenie – wówczas mówimy o utworze z zapożyczeniami,
    3. inspiracja wówczas mówimy wówczas o utworze inspirowanym,
    4. cytat.

 

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Jest to bardzo ważne, bo od tego zależy dopuszczalność i zasady przytaczania cudzych utworów.

 

Ad a.

Opracowanie (utwór zależny) – jest to utwór, który powstał na bazie utworu pierwotnego, np. tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, streszczenie.

 

Rozporządzenie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego, chyba że prawa majątkowe do utworu pierwotnego wygasły (np. tłumaczenie bardzo starej książki).

 

W Pana opisach chorób raczej nie można dopatrzyć się cech opracowania, nie korzysta Pan bowiem przy opisie choroby z jednego źródła, tylko z kilku, ponadto przywołana literatura jest inna przy każdej z chorób. Gdyby wziął Pan np. jeden podręcznik medycyny i napisał krótkie streszczenie poświęcone każdej z chorób na podstawie informacji zawartych w takim podręczniku, to byłoby to opracowanie (w istocie streszczenie).

 

Ad b.

Utwór inspirowany – nie jest uważany za opracowanie utwór, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem (art. 2 § 4 pr. aut.), czy też – jak to mówiły przepisy poprzednio obowiązującej ustawy o prawie autorskim (art. 3 § 4) – utwór mający cechy samodzielnej twórczości, chociaż podnietę (pobudkę) do niego dał cudzy utwór.

 

Do wykorzystywania utworu inspirowanego nie jest konieczna zgoda uprawnionego do utworu pierwotnego (inspirującego), gdyż sama inspiracja nie narusza jego autorskich praw majątkowych. W Pana artykułach również trudno się dopatrzyć cech utworu inspirowanego, ponieważ trudno powiedzieć, czym miałby się Pan „zainspirować”. O takim utworze można by mówić wtedy, gdyby napisał Pan np. artykuł poświęcony nowym technikom leczenia raka pod wpływem wykładu wygłoszonego na konferencji lub gdyby np. zamieścił Pan artykuł polemizujący z artykułem jakiegoś naukowca.

 

Ad c.

Utwór z zapożyczeniami – są to sytuacje, kiedy np. umieszcza się w swoim utworze tabele z danymi statystycznymi z cudzej książki, choćby w celu poparcia jakiegoś twierdzenia. Nie jest to wówczas cytat, bo cytować można urywek, a nie znaczny fragment, nie jest to również inspiracja (bo tabele zostały przeniesione bez żadnych zmian, poza tym tabele nikogo nie inspirują).

 

Z utworem z zapożyczeniami mielibyśmy do czynienia, gdyby do opisu każdej z chorób dodawał Pan np. tabelę z danymi statystycznymi dotyczącymi, załóżmy, ryzyka zachorowania na opisywaną chorobę, przy czym za każdym razem z tego samego źródła, ewentualnie np. z dwóch. Jeśli jednak podając ryzyko zachorowania na zawał serca, umieszcza Pan w opisie tabelę z monografii poświęconej zawałom serca; pisząc np. o astmie, umieszcza Pan tabelę z innej monografii poświęconej astmie, a pisząc o nadciśnieniu – tabelkę z książki poświęconej nadciśnieniu, to nie jest to utwór z zapożyczeniami (choć oczywiście muszą być zachowane warunki cytatu – zob. niżej).

 

Przyjmuje się, że w przypadku utworu z zapożyczeniami mamy do czynienia z rozpowszechnianiem części cudzego utworu (np. owych tabel) i wymaga to zgody właściciela praw autorskich.

 

Ad d.

Cytat (art. 29, 34 i 35 prawa autorskiego) – to najważniejsze dla nas zagadnienie. Cytat jest to DOSŁOWNE przytoczenie w dziele własnym w całości lub w części utworu, wraz z wymienieniem imienia i nazwiska twórcy oraz źródła.

 

Myślę, że przede wszystkim z tą sytuacją mamy do czynienia w Pana wypadku. Jak więc prawidłowo cytować cudze utwory?

 

Na początek: co nie jest cytatem?

  1. Nie jest nim sytuacja, gdy ktoś przytacza fragment cudzego utworu, ale nie podaje źródła i twórcy, tak że odbiorca nie jest w stanie zorientować się, że w istocie ma do czynienia z cudzą twórczością – wówczas mówimy o plagiacie, który jest oczywiście naruszeniem praw autorskich. Z taką sytuacją mielibyśmy do czynienia, gdyby użył Pan w swoim artykule fragmentu cudzej książki i nie podał źródła i twórcy (w jaki sposób powinno się podać źródło i twórcę – odpowiedź niżej).
  2. Cytatem nie jest też sytuacja, gdy ktoś przytoczył znaczny fragment czyjegoś utworu, ale dopełnił wymogu podania jego autora. Działanie takie nie jest plagiatem, ale stanowi przekroczenie granic dopuszczalnego cytowania – najczęściej zdarza się to w utworze z zapożyczeniami (wymagają one zgody właściciela praw autorskich – jak w podanym przykładzie z tabelami).

 

Jakie są warunki prawidłowego cytowania?

  1. Należy wymienić imię i nazwisko twórcy oraz źródło (art. 34 pr. aut.). Ustawa nie wskazuje, w jaki sposób powinno to nastąpić – mówi jedynie, że powinno uwzględniać się istniejące możliwości. W przypadku utworów literackich (np. artykułów) konieczne trzeba więc podać: 
    1. nazwisko autora,
    2. pierwszą literę jego imienia (ustawa mówi wyraźnie, że należy wymienić twórcę „z imienia”, co oznacza, że w zasadzie należałoby podać pełne imię, jednak powszechna i przeważnie akceptowana jest praktyka podania jedynie pierwszej litery),
    3. tytuł cytowanego utworu,
    4. strony,
    5. rok wydania,
    6. wydawnictwo,
    7. a jeśli przytaczamy fragment encyklopedii lub słownika – również wydawcę,
    8. jeśli zaś artykuł z czasopisma – to nazwę gazety i autora.

     

    Ww. informacje należy podać w formie przypisu. Natomiast – odpowiadając na Pana pytanie – powołanie autora i źródła jedynie w spisie literatury (bibliografii) nie spełnia wymogów z art. 34 (orzeczenie SN z 29.12.1971 r., OSN 1972, Nr 7-8, poz. 133, z glosą A. Wiśniewskiego, NP. 1973, nr 5, s. 781).

     

    Oczywiście należy rozróżnić tutaj dwie kwestie:

    • Jeśli cytuje Pan cudzy utwór, tj. przytacza go DOSŁOWNIE, to musi Pan wstawić przypis, a nie zamieścić tylko dane w bibliografii. Jest to logiczne, przecież czytelnik, czytając samą bibliografię, nie wie, który fragment artykułu jest cytatem.
    • Jeśli zaś tylko korzysta Pan z cudzych opracowań w celu zdobycia informacji, a następnie sam Pan na ich podstawie formułuje pewne tezy, opisuje symptomy chorób własnym słowami, wówczas nie jest konieczny przypis – wystarczy przytoczyć książki, z których Pan korzysta, na końcu w bibliografii.

     

  2. Cytat polega na DOSŁOWNYM (w formie niezmienionej) przytoczeniu cudzego dzieła, bez wprowadzania jakichkolwiek korekt. Jeśli zniekształca Pan fragment przytaczanego utworu (np. wycina pewne słowa), wówczas nie możemy mówić o cytacie, a w takim wypadku przytaczający może dopuścić się naruszenia autorskiego prawa osobistego w postaci nienaruszalności treści i formy utworu (art. 16 pkt 3 pr. aut.).
  3. Cytat jest możliwy jedynie w utworze stanowiącym samoistną całość – w dziele, które zawiera cytaty, musi występować element twórczości własnej (co raczej występuje w Pana wypadku).
  4. Określony zakres cytatu – wolno przytaczać urywki rozpowszechnionych utworów (np. tezy z książki) lub też w całości drobne utwory. Przekroczeniem granic dozwolonego użytku jest np. przepisanie kilku stron cudzej pracy w swoim artykule, nawet jeśli odwołanie zostało właściwie oznaczone.
  5. Cytowanie musi odbyć się w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości cytat musi służyć poinformowaniu, uzasadnieniu swojego zdania, podaniu tez na jego poparcie, ułatwieniu ich zrozumienia (wyjaśnienie) czy zgrabnemu ujęciu jakiejś skomplikowanej myśli (nauczanie).
  6. Przytaczany utwór musi pozostawać w takiej proporcji do wkładu twórczości własnej, aby nie było wątpliwości co do tego, że powstało własne dzieło. Oznacza to, krótko mówiąc, że to Pan tworzy artykuł i zamieszcza w nim cytaty, odwołania, a nie same cytaty tworzą Pana artykuł.
  7. Cytowanie musi spełniać ogólne wymogi dozwolonego użytku, tj. nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy (art. 35).

 

Jeśli te warunki są spełnione, to cytowanie jest nieodpłatne, tj. twórcy nie przysługuje wynagrodzenie.

 

Na ten temat napisałem dwa artykuły. Jeśli chciałby Pan jeszcze dowiedzieć się o kwestiach teoretycznych, to podaję linki: Rozważania o cytowaniu utworów literackich (artykuł dotyczący cytatu) oraz Opracowanie cudzego utworu czy tylko inspiracja? (artykuł dotyczący form korzystania z cudzych dzieł).

 

Podsumowując: jak powinien Pan pisać, by nie naruszyć praw autorskich?

 

Po pierwsze, jeśli przytacza Pan cudzy utwór (np. fragment książki), musi Pan zamieścić przypis – z podaniem informacji, o których mowa wyżej. W takim wypadku samo umieszczenie cytowanego dzieła w bibliografii bez wskazania, w którym dokładnie miejscu jest cytowane, stanowi naruszenie praw autorskich (jest plagiatem).

 

Po drugie, powinien Pan – biorąc pod uwagę, że artykuły są krótkie – unikać przytaczania zbyt długich fragmentów książek, bo przedmiotem cytatu może być urywek cudzego utworu. Jeśli przekroczy Pan dopuszczalne granice (np. połowę Pana artykułu będzie stanowić fragment podręcznika medycznego), to powstanie (nawet jeśli powoła Pan ów fragment w przypisie) utwór z zapożyczeniami (czyli rozpowszechnianie części cudzego utworu) i wtedy będzie wymagana zgoda twórcy.

 

Po trzecie, jeśli jedynie korzysta Pan z cudzych utworów, ale nie przytacza ich dosłownie, to powinien Pan zrobić to tak, by Pana artykuły nie zostały uznane za opracowanie cudzego utworu. Jeśli tak się stanie, to będzie Pan musiał zapłacić wynagrodzenie właścicielom praw autorskich. Nie może więc Pan np. zamieszczać w każdym artykule streszczenia rozdziału podręcznika medycznego mówiącego o takiej a takiej chorobie bez zgody właściciela praw autorskich do tegoż podręcznika. Natomiast jeśli Pan korzysta z kilku źródeł, używa Pan własnych słów do opisu chorób, nie przepisując „słowo w słowo”, w dodatku korzysta Pan z odmiennej literatury dla różnych chorób – to wówczas po prostu tworzy Pan własne dzieło (utwór samoistny), w którym nie nawiązuje Pan wprost do cudzej twórczości. W takim wypadku warto byłoby mimo wszystko zamieścić bibliografię.

 

Zasadniczo uważam, że skoro Pana artykuły dotyczą wiedzy powszechnej, łatwo dostępnej, to nie powinien mieć Pan problemów z cudzymi prawami autorskimi, o ile będzie Pan pisał własnymi słowami (tj. czerpał z cudzych utworów treść, a nie formę), a w razie dosłownego przytoczenia cudzego utworu – umieszczał odpowiedni przypis (a nie tylko wskazywał pozycję w bibliografii), przytoczony fragment(y) pozostanie zaś we właściwej proporcji do całości artykułu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VIII plus IX =

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale
04.08.2010 | Opłaty dla ZAiKS-u
27.12.2007 | Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
11.11.2009 | Autor pracownikiem

Wybrane opinie naszych klientów:

Bardzo dziękuję za wyczerpującą i błyskawiczną odpowiedź. Pan Jakub Bonowicz zaskoczył mnie tak znajomością języka obcego, jak i prawa zagranicznego. Dziękuję bardzo serdecznie i pozdrawiam cały zespół eporady24.

Jola

Super, jak zawsze jasno, rzeczowo i na temat!!!!

Tomasz

Jestem stałą klientką serwisu prawnego ePorady24.pl. Jestem usatysfakcjonowana udzielanymi poradami, które przekazywane są błyskawicznie, są profesjonalne i wyczerpujące. Kiedy mam wątpliwości, mogę zadać w ramach porady dodatkowe pytania, a odpowiedzi na nie nadchodzą niezwłocznie. Ceny usług są przystępne. Ostatnio miałam bardzo trudną, skomplikowaną sprawę z zakresu prawa pracy. Zwróciłam się do serwisu z prośbą o sporządzenie pozwu. Nie dość, że został on przygotowany bardzo szybko i profesjonalnie, to otrzymałam jeszcze wiele wyjaśnień związanych ze sprawą. Poleciłabym wszystkim korzystanie z takiej formy pomocy prawnej – siedząc przed komputerem, nie wychodząc z domu, otrzymuję wyczerpującą poradę w tempie wręcz ekspresowym. Jest to niewątpliwy komfort.

Olga

Świetny serwis. Odpowiedź uzyskałem nawet wcześniej, niż się tego spodziewałem – mam wrażenie, że niektórzy prawnicy pracują tutaj nawet w nocy :-)

Krzysztof

Chciałam gorąco podziękować za udzielone odpowiedzi, a także cierpliwość w tłumaczeniu zagadnień być może prostych, ale dla mnie laika zupełnie niezrozumiałych. Wiedza prawnicza udzielającego mi wparcia pozwoli w pełni świadomie „nie dać” się niektórym urzędom, a także pozwoli obronić swoje racje.

Raz jeszcze dziękuje i polecam usługi eporady24.pl Anna.

Jestem bardzo zadowolony ze współpracy. Opinia szybko, rzeczowo i bez ogródek, z zarysem najbliższej perspektywy! Będę korzystał z tej formy aż do momentu, w którym udzielę pełnomocnictwa. Następnym razem nie przegapię odpowiedniego momentu, gdyż w prawie jest jak w medycynie: do lekarza trzeba się zgłosić jak najszybciej.

Pozdrawiam, Sławek

Nie będę ukrywał, że taka forma porad prawnych zawsze na początku budzi pewne wątpliwości. Jednak po otrzymaniu odpowiedzi na moje pytania mogę stanowczo stwierdzić, że ta forma daje większe korzyści dla klienta, gdyż po otrzymaniu pytania prawnik ma czas, aby w sposób rzetelny przygotować się do odpowiedzi, a nie zdawkowo odpowiedzieć na pytanie. Przede wszystkim dziękuję Pani Irenie, która była ze mną, a nie przeciwko mnie. Pozdrawiam i do „następnego problemu”.

Radosław

Znakomita współpraca: niemal natychmiastowa reakcja, odpowiedź z podaniem źródeł prawnych. Nawet propozycja zmiany sposobu płatności (bo z zagranicy) została natychmiast zaakceptowana. Dziękuję firmie ePorady24 i gorąco polecam usługi!

Bozena

Duży plus. Szybka i kompetentna odpowiedź. Bez wodosłowia. I cena do przyjęcia. Polecam!

Marek

Super, proste, bez niepotrzebnego „biegania” i wielogodzinnego szukania odpowiedzi. Po prostu zadajesz pytanie i czekasz na odpowiedź. Rewelacja. Otrzymałam to, co chciałam. Bardzo dziękuję i polecam.

Kasia

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4
  • 2
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka