Opublikowane: 13.04.2008
Autor: Katarzyna Pawlonka
Roszczenie o zapłatę za książki
Zakupiłam 6 lat temu książki, które następnie odesłałam, gdyż mi nie odpowiadały. Obecnie firma windykacyjna upomina się o zapłatę, a ja nie posiadam już dowodu nadania z poczty. Czy muszę zapłacić firmie windykacyjnej kwotę jakiej żąda?
Jeśli masz problem prawny – kliknij tutaj >>
Zasadą jest, że roszczenia majątkowe przedawniają się z upływem lat dziesięciu. Roszczenia o świadczenia okresowe (np. czynsz z tytułu najmu) oraz roszczenia związane z prowadzoną działalnością gospodarczą przedawniają się z upływem lat trzech (art. 118 Kodeksu cywilnego).
Są to przepisy ogólne, ale ustawy, w tym również sam Kodeks cywilny, przewidują szereg wyjątków. Takim wyjątkiem jest art. 554 K.c., w którym postanowiono, że „roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy (…) przedawniają się z upływem lat dwóch”.
Z treści Pani pytania wynika, iż zakupiła Pani książki u profesjonalnego sprzedawcy (np. w sklepie), dlatego roszczenie o zapłatę przedawniło się z upływem lat dwóch od daty dokonania zakupu. W tej sytuacji nie ma konieczności rozważania faktu, iż takie żądanie może być niezasadne ze względu na odesłanie książek. Jeżeli Pani chciałaby jednak do końca tę sytuację wyjaśnić, proponuję napisać do firmy windykacyjnej pismo, iż książki zostały przez Panią odesłane, a niezależnie od tego proszę zaznaczyć, że roszczenie i tak jest już przedawnione.
Spotkałam się z różnymi sytuacjami dotyczącymi dochodzenia roszczeń przez firmy ściśle windykacyjne. Podczas rozmowy z przedstawicielem takiej firmy na temat przedawnienia usłyszałam, iż to sąd zdecyduje o tym, czy roszczenie jest przedawnione. Dlatego uczulam na to, że przedawnienie roszczenia następuje z mocy prawa, tzn. nie są do tego potrzebne dodatkowe czynności.
Natomiast podniesienie zarzutu przedawnienia jest Pani prawem, co oznacza, że może Pani zapłacić i będzie to uzasadniona zapłata, lecz może Pani także obronić się przed zapłatą, wskazując na upływ terminu powodującego przedawnienie.
Proszę także pamiętać, że w razie ewentualnego procesu (do którego moim zdaniem w tej sytuacji nie dojdzie), konieczne jest wyraźne powołanie się na przedawnienie roszczenia, ponieważ sąd nie bierze tego pod uwagę z urzędu. W praktyce pisze się np.: „podnoszę zarzut przedawnienia roszczenia dochodzonego pozwem”.
Mając na uwadze cytowane przepisy, udzielam odpowiedzi na zadane przez Panią pytanie: nie musi Pani zapłacić za książki, ponieważ roszczenie jest już przedawnione.
Jeśli nadal masz problem prawny – kliknij tutaj >>