Przejście do głównej strony serwisu ePorady24.pl >>

Drukuj

Jeżeli nie znajdziesz odpowiedzi na swoje pytanie – zapytaj naszego prawnika

Przeczytaj opinie klientów, którzy już skorzystali z naszej pomocy (otworzy się nowe okno) ››

Opublikowane: 28.04.2010

Autor: Łukasz Poczyński

Pomoc osobie dotkniętej przemocą w rodzinie – separacja, wystąpienie o alimenty na dzieci

Piszę w imieniu koleżanki, bo chciałabym jakoś pomóc w rozwiązaniu jej problemów. Nie wiem tylko jak.

Wszystko sprowadza się do jej nieudanego od wielu lat małżeństwa. Mają dwójkę dzieci. Od prawie roku koleżanka żyła z mężem w separacji, choć mieszkali pod jednym dachem. Jednak dwa miesiące temu nie wytrzymała i uciekła do rodziców (nie po raz pierwszy). Wszystko dlatego, że mąż gnębił ją psychicznie, a także kilka razy fizycznie, niestety nie jest to w żaden sposób udowodnione. Cała sytuacja i ciągły stres odbiły się znacząco na jej psychice i wyglądzie.

Wystąpiła o alimenty, lecz mąż zaczął symulować poważną chorobę (podejrzewam, że skorzystał ze swoich znajomości), a teraz z powodu ucieczki musiała zrezygnować z dotychczasowej pracy (dojazdy ponad 75 km w jedną stronę). Dom, w którym mieszkała z mężem, jest formalnie własnością jego matki, mimo że przez 10 lat wyjeżdżała za granicę do pracy i dawno go już spłaciła.

Reasumując, dziewczyna żyje na łasce rodziców bez grosza, bez domu, a do tego boi się, że w obecnej sytuacji straci dzieci. Jak jej pomóc, jak pokierować?

 

Jeśli masz problem prawny – kliknij tutaj >>

 

Odpowiedź na Pani pytanie zależy tak naprawdę od tego, co chce uzyskać osoba, o której mowa w pytaniu. W zaistniałej sytuacji można wyróżnić tu niejako dwie drogi działania, które oczywiście mogą być realizowane jednocześnie.

 

Pierwsza to droga postępowania karnego. Wspomina Pani w liście, że mąż koleżanki znęca się nad nią. Przestępstwo znęcania określone jest w art. 207 § 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z nim znęcanie polega na zadawaniu cierpienia fizycznego lub psychicznego osobie najbliższej, ale i innej osobie pozostającej w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny. Za tego rodzaju czyn grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Znęcanie psychiczne polega na psychicznym dręczeniu ofiary np. poprzez lżenie, poniżanie, szydzenie, grożenie itp. Do popełnienia tego przestępstwa nie jest więc konieczna fizyczna ingerencja sprawcy, a wystarczy jego negatywny wpływ na psychikę ofiary. Co do zasady postępowanie wypełniające znamiona przestępstwa znęcania powinno być rozciągnięte w czasie, czyli jest to ciąg określonych zachowań najczęściej polegających na naruszeniu nietykalności cielesnej ofiary, zniewagach itp. (przestępstwo trwałe). Możliwe jest jednak stwierdzenie zaistnienia przestępstwa, jeśli pojedyncze działanie sprawcy jest bardzo brutalne, intensywne.

 

Jeżeli uznać, że zachowanie męża Pani koleżanki wyczerpuje znamiona opisanego wyżej przestępstwa, należy złożyć w komisariacie policji lub w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez tego człowieka przestępstwa znęcania się.

 

Przepisy prawa karnego pozwalają na stosowanie wobec sprawców przemocy w rodzinie (również psychicznej) zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym.

 

Ponadto należy zwrócić uwagę na ustawę z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, ponieważ jej przepisy mogą okazać się bardzo pomocne w zaistniałej sytuacji. Ustawa to gwarantuje bowiem osobie dotkniętej przemocą w rodzinie (zarówno fizyczną, jak i psychiczną) udzielenie pomocy, w szczególności w formie poradnictwa medycznego, psychologicznego, prawnego i socjalnego.

 

Ustawa stanowi, że do zadań własnych gminy należy opracowywanie i realizacja programów ochrony ofiar przemocy w rodzinie. Pani koleżanka może więc starać się o objęcie jej gminnym programem przeciwdziałania przemocy w rodzinie, który powinien obowiązywać w gminie jej miejsca zamieszkania. Szczegóły będzie można uzyskać z pewnością we właściwym urzędzie gminy.

 

Ponadto może się ona zwrócić o pomoc do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”, gdzie również uzyska darmowe wsparcie psychologiczne i prawne.

 

Jak wynika z powyższego, osoba, która jest ofiarą przemocy w rodzinie, ma kilka możliwości uzyskania pomocy.

 

Przejdźmy teraz do dalszych kwestii związanych z alimentami i władzą rodzicielską nad dziećmi. Zakładam, że separacja, o której Pani wspomina, jest separacją faktyczną, a nie prawną (tzn. orzeczoną przez sąd). Jeżeli mąż koleżanki nie przyczynia się do utrzymania rodziny (dzieci), co – jak wynika z pytania – ma miejsce, może ona mu wytoczyć powództwo o alimenty. Z pytania wynika, że tak też się stało. O przyznaniu alimentów i ich wysokości zadecyduje więc sąd w formie wyroku. Jeśli istnieją uzasadnione podejrzenia, że mąż celowo chce się uchylić od obowiązku alimentacyjnego (np. poprzez symulowanie ciężkiej choroby), to można postawić ten zarzut w sądzie i zawnioskować o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego (lekarza) celem sprawdzenia faktycznego stanu zdrowia męża.

 

Można też powoływać własne dowody (np. w postaci dokumentów, zeznań świadków), żeby wykazać, że mąż jest w stanie wypełniać swój obowiązek alimentacyjny bez przeszkód.

 

Proszę też pamiętać, że zgodnie z art. 135 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.io.), zakres świadczeń alimentacyjnych obciążających obowiązanych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Przez ustawowe określenie „możliwości zarobkowe i majątkowe” rozumieć należy nie tylko zarobki i dochody rzeczywiście uzyskiwane ze swojego majątku, lecz te zarobki i te dochody, które osoba zobowiązana (w tym wypadku mąż koleżanki) może i powinna uzyskiwać przy dołożeniu należytej staranności i przestrzeganiu zasad prawidłowej gospodarki oraz stosownie do swoich sił umysłowych i fizycznych.

 

Co się natomiast tyczy możliwości pozbawienia władzy rodzicielskiej nad dziećmi (bo tak w języku prawniczym określa się odebranie rodzicowi prawa do dziecka), czego boi się Pani koleżanka, wyjaśniam, co następuje. Generalnie, aby mąż pozbawił Pani koleżankę władzy rodzicielskiej, musi mieć ku temu naprawdę solidne podstawy.

 

Kodeks rodzinny przyznaje bowiem obojgu rodzicom jednakowe prawa w zakresie sprawowania władzy rodzicielskiej i to bez względu na to, czy rodzice są małżeństwem.

 

Natomiast w myśl art. 97 K.r.io., jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania.

 

Władza rodzicielska obejmuje w szczególności: obowiązek i prawo do wykonywania pieczy nad osobą dziecka oraz prawo wychowywania dziecka, zarząd majątkiem dziecka i reprezentowanie dziecka.

 

Art. 48 ust. 2 Konstytucji RP chroni prawa rodziców i precyzuje wymogi, jakie muszą być spełnione, aby możliwa była ingerencja w autonomię rodziny: „Ograniczenie i pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu”. Z drugiej strony konstytucyjnie zagwarantowane są w takim postępowaniu również prawa dziecka: „W toku ustalania praw dziecka organy władzy publicznej oraz osoby odpowiedzialne za dziecko są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości uwzględnienia zdania dziecka”.

 

Jak więc wynika z powyższego, prawa rodziców do dziecka podlegają mocnej ochronie prawnej i tylko w wyjątkowych przypadkach możliwe jest wkroczenie w tę sferę uprawnień rodziców.

 

Rodzic lub rodzice mogą zostać pozbawieni władzy rodzicielskiej nad dzieckiem w ściśle określonych przez prawo sytuacjach.

 

Otóż zgodnie z treścią art. 111 § 1 K.r.io. pozbawienie władzy rodzicielskiej następuje gdy:

 

  1. Wystąpiła trwała przeszkoda uniemożliwiająca należyte sprawowanie władzy rodzicielskiej (np. nieuleczalna choroba psychiczna lub gdy rodzice nie pozostają w stałej styczności z dzieckiem – gdy jedno lub oboje rodziców zaginęło, na stałe wyjechało za granicę całkowicie nie interesując się dzieckiem lub gdy nastąpiło skazanie na długoletnią karę pozbawienia wolności). Jest to przeszkoda, która będzie istniała przez wieloletni okres, nie zawsze dający się przewidzieć.
  2. Rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej (np. karcą dziecko w sposób zagrażający fizycznemu i duchowemu zdrowiu dziecka, zmuszają dziecko do pracy nieodpowiadającej jego uzdolnieniom lub zdrowiu, skłaniają dziecko do popełnienia przestępstwa, prowadzenia niemoralnego trybu życia, wywierają negatywny wpływ na dziecko).
  3. W sposób rażący zaniedbują swe obowiązki naruszając przez to dobro dziecka (np. głodzą dziecko, tolerują złe prowadzenie się dziecka, pijaństwo, prostytucję lub działalność przestępczą, porzucili dziecko, w sposób zawiniony nie wywiązują się z obowiązku alimentacyjnego względem dziecka itp.).

 

Należy zauważyć, iż nie każde zaniedbanie obowiązków skutkuje pozbawieniem rodziców władzy rodzicielskiej, musi ono być poważne, to znaczy takie, które osiąga wysoki stopień nasilenia. Świadczyć o tym może np. uporczywość zaniedbań, a także ich rozmiary.

 

Z przedstawionego w pytaniu stanu faktycznego nie wynika, aby mąż koleżanki miał jakiekolwiek podstawy do żądania pozbawienia matki władzy rodzicielskiej.

 

Uważam więc, że na chwilę obecną nie ma potrzeby przejmować się tą sprawą.

 

Co do kwestii domu (który formalnie stanowi własność teściowej), jeżeli Pani koleżanka poczyniła jakieś nakłady na tę nieruchomość lub przez określony czas dokonywała spłat tej nieruchomości, to w grę wchodzić może konieczność przeprowadzenia stosownych rozliczeń. Jednak tak naprawdę, jeśli powyższe nakłady czy też spłaty były dokonywane w czasie trwania małżeństwa, to oboje małżonkowie mają wierzytelność z tego tytułu w stosunku do teściowej.

 

Na koniec (biorąc pod uwagę okoliczności sprawy) należałoby się zastanowić, czy dalsze trwanie małżeństwa ma sens i czy w związku z tym Pani koleżanka nie powinna zdecydować się na wniesienie pozwu rozwodowego. Mimo że rozwód nie jest zjawiskiem pożądanym społecznie, to jednak w określonych sytuacjach może przyczynić się do rozwiązania czy uregulowania zaistniałych problemów (alimenty, prawo opieki nad dziećmi, wspólne zamieszkiwanie).

 

Jeśli nadal masz problem prawny – kliknij tutaj >>

Drukuj

 

Tekst wydrukowany z serwisu www.ePorady24.pl