Opublikowane: 02.10.2007
Autor: Tadeusz M. Nycz
Urlop wypoczynkowy - zasady udzielania
Zasady udzielania urlopów w przypadku konieczności przeliczenia dni na godziny urlopu oraz odpowiadające im powinności w zakresie ewidencjonowania okresów przebywania na urlopie wypoczynkowym.
Jeśli masz problem prawny – kliknij tutaj >>
W związku z wprowadzeniem przelicznika godzinowego w problematyce urlopowej
doszło do bardzo istotnych zmian w zakresie udzielania urlopu wypoczynkowego.
Zasadniczo, stosowanie przelicznika godzinowego dla urlopu wypoczynkowego nie
jest potrzebne w sferze zasad udzielania, jeżeli pracownik pracuje stale po 8
godzin.
Konieczność przeliczeń godzinowych występuje natomiast w przypadku:
- pracy w równoważnych normach czasu pracy i to w każdym systemie (art. 136,
137, 138 K.p.),
- indywidualnego nietypowego rozkładu czasu pracy (art. 142 K.p.),
- zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy.
Podstawowa zasada stanowi, że urlopu udziela się w dniach pracy, co oznacza
uwolnienie pracownika od pracy w okresach przewidzianych w rozkładzie czasu
pracy przeznaczonych na świadczenie pracy. Art. 1542 § 1 i § 2 K.p.
stanowi, że urlop w danym dniu pracy oznacza udzielenie określonej liczby godzin
wolnych od pracy, przy założeniu, że 1 dzień urlopu odpowiada 8 godzinom pracy.
Jeżeli pracownik zawsze pracuje po 8 godzin, to kwestia przeliczenia
godzinowego nie ma żadnego znaczenia i nie ma potrzeby jej dokonywać, poza może
obliczaniem wynagrodzenia za urlop, gdyż normodawca przyjął obecnie taką
powszechną formułę obliczania zarówno wynagrodzenia urlopowego jak i ekwiwalentu
urlopowego.
W przypadku pracy w równoważnych normach czasu pracy , trzeba pamiętać
o zasadzie, w myśl której 1 dzień urlopu to 8 godzin pracy. Oznacza to, że 16
godzin pracy to odpowiednio 2 dni urlopu a 24 godziny pracy, to 3 dni urlopu.
Z zapisu art. 1542 K.p. nie można jednak wyciągnąć wniosku, że
udzielenie urlopu oznacza, iż pracownik posiada jedynie np. poniedziałek wolny,
w którym miał przepracować 24 godziny i w rozliczeniu uwzględniamy mu 3 dni
urlopu. W ewidencji czasu pracy oznaczamy poniedziałek wolny i na tym koniec,
ponieważ art. 1542 § 1 K.p. gramatycznie stwierdza, że urlopu
udzielamy w dniach pracy pracownika.
Taki sposób postępowania byłby oczywiście błędny, przede wszystkim z punktu
widzenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Ustawodawca po to stworzył
nowy model ustalania wymiaru i udzielania urlopu, aby możliwie najbardziej
równo traktować każdego zatrudnionego pracownika, bez względu na to w jakim
rozmiarze czasowym jest zatrudniony, w tym także bez względu na system czasu
pracy, w którym pracuje.
W konsekwencji, trzeba pamiętać, że z faktu udzielenia pracownikowi 3 dni
urlopu wypoczynkowego w podanym wyżej przykładzie, wynikają określone różnorodne
konsekwencje prawne .
Przede wszystkim realizowana jest zasada prawa do wypoczynku
urzeczywistniająca uprawienie pracownika do nieprzerwanego płatnego okresu
wolnego od pracy (art. 14 w związku z art. 152 K.p.). Jeżeli udzielono 3 dni
urlopu, to oznacza prawo do wolnego od pracy i innych obciążeń (obecnie, także
dyżuru wskazanego w art. 1515 K.p.), ale oznacza to trzy dni
kalendarzowe, w czasie których np. pracownik podlega ochronie przed
wypowiedzeniem umowy (art. 41 K.p.).
Pracownik podlega także ochronie przed możliwością zadysponowania jego osoba,
za wyjątkiem przypadku odwołania z urlopu (art. 167 K.p.). Jeżeli tak, to
oczywiście owe 3 dni muszą być ściśle określone w ewidencji czasu pracy, aby
zarówno pracownik, jak i pracodawca jednoznacznie wiedzieli, w jakim okresie ta
ochrona występuje.
Tutaj nie może być żadnej dowolności, lecz ściśle określone reguły
postępowania. W podanym przykładzie, w ewidencji czasu pracy trzeba zaznaczyć
dni, w jakich pracownik przebywa na urlopie. Będzie to poniedziałek oraz
najbliższe dwa dni harmonogramowo wolne od pracy występujące po wskazanym
poniedziałku.
Ścisła reguła postępowania oznacza, że zawsze pracodawca jest obowiązany w
ten sposób dokonać zapisu urlopowego, aby sytuacja prawna pracownika była
jednoznaczna i nie dająca możliwości dowolnego manipulowania zapisami w
prowadzonej ewidencji.
Godzinowe przeliczenie dni urlopu powoduje ten skutek, że w pewnym sensie
nieistotne staje się to, na ile w istocie dni pracownik otrzymuje urlop. Nie
oznacza to jednak możliwości odnotowywania w ewidencji wyłącznie dni w których
pracownik miał pracować zgodnie z obowiązującym go harmonogramem czasu pracy.
Przyjmując wyłącznie gramatyczną, dosłowną wykładnię art. 1542 § 1
K.p. w istocie eliminowalibyśmy z obrotu prawnego przepis art. 162 K.p. mówiący
o tym, że w razie podziału urlopu na części, co najmniej jedna część powinna
obejmować nie mniej niż 14 kolejnych dni kalendarzowych.
Jeszcze wyraźniej doszłoby do wyeliminowania z obrotu prawnego art. 3 ust. 5
ustawy z dnia 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, Dz.
U. Nr 70, poz. 335, z późn. zm. oraz z 2003 r. Nr 213, poz. 2081, zgodnie
z którym warunkiem nabycia prawa do świadczenia urlopowego jest korzystanie z
urlopu wypoczynkowego w wymiarze co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych.
W sytuacji pracownika zatrudnionego w systemie przedłużonej do 24 godzin
normy dobowej czasu pracy, jego pełny urlop za dany rok obejmowałby najwyżej 9
dni pracy, bo (26 dni urlopu x 8 godzin = 208 godzin, a 24 godziny x 9 dni = 216
godzin). W konsekwencji, gdyby przyjąć, że urlop obejmuje wyłącznie dni pracy,
taki pracownik nie miałby szans nabyć prawa do świadczenia urlopowego, co jest
oczywiście nie do przyjęcia.
Reasumując, w ewidencji czasu pracy, pracodawca musi odnotowywać w
rozliczeniu godzinowym zarówno dni pracy, na które praktycznie udzielono urlopu,
jak i najbliższe dni harmonogramowo wolne od pracy, w takiej liczbie, aby suma
ich godzin pracy odpowiadała co najmniej liczbie godzin udzielonego urlopu.
Jeśli nadal masz problem prawny – kliknij tutaj >>