ePorady24.pl Nowe technologie Prawo autorskie Czy fotografia użytkowa jest utworem i podlega ochronie...
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Porady Prawne – skutecznie i na czas

Naruszono Twoje prawa autorskie? Nie wiesz, kto ma prawo do dzieła? Spytaj nas

Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie Otrzymasz bezpłatną wycenę
Kliknij tutaj i wpisz swoje pytania, a my wycenimy koszt realizacji usługi. Opisz swój problem prawny jak najdokładniej, ponieważ od tego zależy poprawność odpowiedzi prawnika.

1. Wpisz tytuł pytania:

2. Wpisz treść pytania:

Załącznik 1:
+ Dodaj następny załącznik:

3. Wprowadź dane kontaktowe:

Imię:

E-mail:

Bezpłatną wycenę otrzymasz do 2 godzin * W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 12 godzin.

Autor: Jakub Bonowicz

Czy fotografia użytkowa jest utworem i podlega ochronie prawa autorskiego?

W ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonuję zdjęcia towarów dla pewnej firmy sprzedającej w internecie. Coraz częściej napotykam na swoje zdjęcia na różnych stronach – wykorzystane bez pozwolenia i przerabiane przez innych użytkowników. Ostatnio stało się to wprost nagminne. Ludzie wykorzystują moje fotografie, pomimo zamieszczonej notki o zakazie kopiowania, której treść pozwolę sobie tu przytoczyć, bo nie wiem, jakie w praktyce przysługują mi prawa jako autorowi tych zdjęć: „Kopiowanie zdjęć, opisów oraz jakichkolwiek elementów znajdujących się na aukcjach i należących do Sklepu X jest ZABRONIONE. Wszelkie prawa zastrzeżone, zgodnie z ustawą z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.1994/24/83): „Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystycznego wykonanie, fonogram, wideogram lub nagranie, godząc się na ich rozpowszechnianie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny (art. 117.1)”. Proszę mi doradzić, jak mogę się bronić przed takim procederem?


Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 



Przede wszystkim, moim zdaniem, podał Pan niewłaściwą podstawę prawną – przepisy o prawie autorskim nie są tutaj podstawą dochodzenia roszczeń i ochrony Pana zdjęć.

 

Zgodnie z ustawą z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej, o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). W szczególności (ust. 2) przedmiotem prawa autorskiego są utwory fotograficzne (art. 1 ust. 2 pkt 3).

 

Od razu trzeba jednak zaznaczyć, że nie każde zdjęcie (fotografia) jest utworem, a zatem nie każda podlega ochronie prawno-autorskiej. W szczególności nie są chronione przez prawo autorskie zdjęcia typu dokumentacyjnego, reprodukcje płaskich obiektów (druki, rysunki). Pewne wątpliwości pojawiały się w stosunku do zdjęć obiektów płaskich, niektórzy próbowali zaliczyć je do zdjęć chronionych prawem autorskim, a mianowicie reprodukcje dzieł sztuki (obrazów, grafik, rysunków, tkanin artystycznych). Zwolennicy tego poglądu wskazywali, iż przecież np. obraz czy tkanina (gobelin) mają też swą fakturę, która czyni je trójwymiarowymi – nie są więc idealnie płaskie. A zatem ich sfotografowanie jest już sztuką, twórczością, bo jest to kwestia odpowiedniego ustalenia światła (A. Karpowicz, Autor – wydawca. Poradnik prawa autorskiego, Wydawnictwa Prawnicze, Warszawa 1999, s. 130). Jednakże przyjąć należy za tymże autorem stanowisko odmienne. Jeśli chodzi o fotografie wszystkich obiektów malarstwa, grafiki, rysunku, a także standardowych tkanin – to przy fotografii nie może być tutaj mowy o żadnej twórczości.

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

„Zgadzam się z tym, że wykonanie dobrej fotografii reprodukcyjnej to czasem niesłychanie trudna praca (z powodu znacznych rozmiarów obrazu bardzo utrudniającego zapewnienie równomiernego i bez odblasków oświetlenia, bardzo ciemnego kolorytu, umiejscowienia obrazu – np. na wysokości kilku metrów i niemożności zdjęcia go). Jest to jednak kwestia umiejętności czysto rzemieślniczych, często bardzo wysokich. Nie ma natomiast mowy o działaniu twórczym o pierwiastku intelektualnym – uważam wręcz, że jeżeli wydawca zamówił fotograficzną reprodukcję obrazu Wyspiańskiego, a fotograf, który ją wykonał, twierdz, że widać w niej jego pierwiastek twórczy, to dyskwalifikuje tym samym owoc swojej pracy – na zdjęciu ma bowiem być widoczna wyłącznie sztuka Wyspiańskiego i absolutnie nic więcej. To, co wyżej piszę, dotyczy zresztą najtrudniejszych przypadków, a są one przecież tylko częścią tej pracy – na drugim biegunie znajdują się takie obiekty sztuki (rysunki, grafika), które może zreprodukować, także do celów wydawniczych, dobrej klasy kserokopiarka” (A. Karpowicz, op. cit.).

 

Przytaczam w tak dużej części pogląd tego znamienitego autora, by ukazać rozróżnienie pomiędzy fotografiami twórczymi (które mogą być przedmiotem prawa autorskiego) oraz fotografiami czysto reprodukcyjnymi (które nie są przedmiotem prawa autorskiego, ponieważ brak w nich pierwiastka intelektualnego).

 

Skoro więc istnieją duże wątpliwości co do nadania statusu utworów nawet fotografiom obrazów czy dzieł, to tym bardziej nie można nadać fotografiom towarów statusu utworów i objąć ich ochroną prawno-autorską. Zdjęcia te nie mają w sobie pierwiastka twórczego, fotografują jedynie pewien obiekt (na przykład, jak w Pana wypadku, tekstylia), brak w nich cechy osobistej twórczości.

 

Z tego też powodu notka: „Kopiowanie zdjęć, opisów oraz jakichkolwiek elementów znajdujących się na aukcjach i należących do Sklepu X jest ZABRONIONE. Wszelkie prawa zastrzeżone, zgodnie z ustawą z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.1994/24/83): »Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, godząc się na ich rozpowszechnianie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny« (art.117.1)” – nie ma zastosowania do zdjęć.

 

Oczywiście, w przypadku strony internetowej ze zdjęciami to, co podlega ochronie, to cała treść strony. Jeśli ktoś „żywcem” kopiuje całą stronę internetową, to dopuszcza się naruszenia prawa autorskiego – ale do strony internetowej, a nie do poszczególnych jej elementów, które to nie wszystkie mają charakter twórczy i są przedmiotem prawa autorskiego. Tyle że podmiotem poszkodowanym nie jest wówczas Pan, jako autor zdjęć (które stanowiły jedynie element przekopiowanej strony), a właściciel domeny lub podmiot, na którego przeniesiono prawa autorskie do strony internetowej.

 

Dla porządku dodać należy, iż kiedyś (jeszcze przed obowiązywaniem obecnej ustawy o prawie autorskim) utwory fotograficzne w ogóle co do zasady były wyłączone spod ochrony prawno-autorskiej. Jednakże autor zdjęcia mógł poczynić na zdjęciu (jakimkolwiek) notkę wraz ze znakiem copyright, która to powodowała, że zdjęcie podlegało ochronie prawno-autorskiej. De facto o nadaniu zdjęciu statusu utworu decydował sam autor zdjęcia. Nawet zdjęcie, które nie miało w sobie pierwiastka twórczego (było zwykłym zdjęciem „użytkowym”), mogło więc podlegać ochronie prawno-autorskiej i to zależało od wyłącznej decyzji autora. Obecnie jednak sytuacja uległa zmianie – i to ustawa (a w razie sporu sąd) rozstrzyga, czy dany efekt twórczości jest przedmiotem prawa autorskiego, czy nie.

 

Zatem rodzi się pytanie, w jakich innych przepisach należy szukać ochrony?

 

Otóż skoro jest Pan przedsiębiorcą, to właściwymi przepisami wydają się być przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Dz. U. z 1993 r. Nr 153, poz. 1503). Ustawa reguluje zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej, w szczególności produkcji przemysłowej i rolnej, budownictwie, handlu i usługach – w interesie publicznym, przedsiębiorców oraz klientów. Ustawę stosuje się tylko do stosunków między przedsiębiorcami – którymi są w rozumieniu ustawy osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, które prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową, uczestniczą w działalności gospodarczej. Pan jako osoba prowadząca działalność gospodarczą podlega więc tej ustawie.

 

Zgodnie zaś z art. 3 tej ustawy czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (art. 3). Nie ma wątpliwości, iż tzw. „podbieranie” wysiłków cudzej pracy, nawet jeśli nie ma ona charakteru twórczego, a czysto reprodukcyjny, mieści się w pojęciu czynu nieuczciwej konkurencji.

 

Przedsiębiorca, wobec którego dopuszczono się czynu nieuczciwej konkurencji, może domagać się (art. 18 u.z.n.k.):

 

  • zaniechania niedozwolonych działań (czyli zaprzestania kopiowania Pana zdjęć);
  • usunięcia skutków niedozwolonych działań;
  • złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia (np. przeprosin);
  • naprawienia wyrządzonej szkody;
  • wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści (tj. korzyści, które uzyskane zostały dzięki bezprawnemu kopiowaniu zdjęć);
  • zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony;
  • sąd może też na wniosek przedsiębiorcy orzec o wyrobach, ich opakowaniach, materiałach reklamowych i innych przedmiotach bezpośrednio związanych z popełnieniem czynu nieuczciwej konkurencji.

 

Pojawia się jednak problem praktyczny – kto ma dochodzić roszczeń z tytułu czynu nieuczciwej konkurencji? Pan czy też raczej serwis (sklep) internetowy, dla którego robi Pan zdjęcia.

 

Otóż, aby mówić o zajściu czynu nieuczciwej konkurencji pomiędzy dwoma podmiotami (tym, który się tego czynu dopuszcza i tym, który jest poszkodowany), musi istnieć co do zasady stosunek konkurencji. Np. sklep X musi przecież zapłacić Panu za zdjęcia (ponosi więc koszty), natomiast sklep Y te zdjęcia bezprawnie kopiuje i nie ponosi żadnych kosztów. W takim wypadku to raczej sklep X jest poszkodowanym. Druga sprawa to kwestia umowy o wykonanie zdjęć, którą podpisuje Pan ze sklepem X. Jeśli znajduje się tam klauzula, iż własność zdjęć przechodzi na sklep X, to on jest właścicielem i on jest również uprawnionym do dochodzenia roszczeń z tytułu ich kopiowania. Roszczeń z tytułu naruszenia autorskich praw osobistych Pan nie ma, bo... zdjęcia nie są przedmiotem prawa autorskiego. Oczywiście może Pan teoretycznie twierdzić, iż poniósł szkodę, ponieważ serwis Y, gdyby nie kopiował zdjęć, a zwrócił się do Pana o ich wykonanie, to zapłaciłby Panu określoną kwotę, jednakże mam wątpliwości co do zasadności tego roszczenia. Przede wszystkim z powodu braku stosunku konkurencji – Pan nie konkuruje ze sklepem internetowym. Inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby np. sklep Y zatrudnił fotografa i ten fotograf skopiowałby Pana zdjęcia i sprzedał serwisowi Y – wtedy to fotograf dopuszczałby się wobec Pana czynu nieuczciwej konkurencji.

 

Oczywiście jest możliwość, aby serwis X, dla którego robi Pan zdjęcia, dokonał na rzecz Pana cesji (przeniesienie prawa do dochodzenia) roszczeń z tytułu bezprawnego kopiowania zdjęć. Można też takie postanowienie od razu zawrzeć w umowie o wykonywanie zdjęć – iż prawa do dochodzenia roszczeń związanych z naruszeniem prawa do zdjęć przysługują Panu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dwa plus dziewięć =

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:


Kategoria: IT

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale
04.08.2010 | Opłaty dla ZAiKS-u
27.12.2007 | Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
11.11.2009 | Autor pracownikiem

Wybrane opinie naszych klientów:

Wygrałam. Sąd przyznał mi rację. Spółdzielnia ma prawo się odwołać od decyzji sądu. Wyznaczony czas jeszcze nie minął. Bez względu na wynik oczekiwania wyślę wiadomość albo poproszę o dalszą pomoc. Dziękuję, pozdrawiam.

Wiesława

Odpowiedź szybka, rzetelna, w pełni wyczerpująca, a co najważniejsze – bez wychodzenia z domu.

Pozdrawiam, Anna

Chcę powiedzieć, że ten portal jest rewelacyjny, obsługa jest fantastyczna i godna skorzystania z usług.

Bati

Uzyskałam odpowiedź na nurtujące mnie pytanie i dzięki niej wygrałam spór zaistaniały między mną a stroną przeciwną. Jestem zadowolona z usług eporady24.pl i gorąco je polecam.

Katarzyna

Odpowiedzi udzielone na moje pytania były bardzo wyczerpujące i pomogły mi w rozwiązaniu mojego problemu. Portal ten to wspaniałe ulatwienie dla osób, ktore jak ja mieszkają za granicą kraju. Serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

Yvonne

Super, proste, bez niepotrzebnego „biegania” i wielogodzinnego szukania odpowiedzi. Po prostu zadajesz pytanie i czekasz na odpowiedź. Rewelacja. Otrzymałam to, co chciałam. Bardzo dziękuję i polecam.

Kasia

Jestem pod wrażeniem jakości waszej usługi. Za niewielkie pieniądze otrzymałem kompletną informację na temat nurtującego mnie problemu. Zaoszczędziłem wiele czasu w przewlekających się i kłopotliwych terminach w kancelarii adwokackiej. No i przede wszystkim mam wszystkie odpowiedzi na piśmie. Mam też fakturę VAT, o co gdzie indziej – no nie powiem!

Dziękuję i polecam, Robert

Przyznam, że początkowo nie bardzo wierzyłem w takie e-porady prawne. Teraz mogę z czystym sumieniem polecić korzystanie z portalu eporady24. Odpowiedzi na zadane pytania otrzymałem bardzo szybko i były to informacje rzetelne, poparte paragrafami. Ogromną zaletą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań w późniejszym terminie bez dodatkowych opłat, za to ogromny plus – zawsze jest tak, że o czymś się zapomni albo ma się jakieś wątpliwości. Naprawdę portal godny polecenia.

Krzysztof

Mogę się wyrazić tylko w samych superlatywach. Zadałem pytanie i poprosiłem o opinię prawną, którą wystawił Pan Jakub Bonowicz. Uważam, że była to bardzo rzetelnie i na temat wykonana praca, która na pewno pomoże mi w mojej sprawie. Ponadto Pan Jakub ponadplanowo sam od siebie przesłał mi dodatkowe materiały za co serdecznie mu dziękuję. Jeżeli zajdzie taka potrzeba na pewno bez obaw ponownie skorzystam z usług kancelarii.
Arkadiusz

Jestem bardzo mile zaskoczona profesjonalnością i szybkością odpowiedzi. Poleciłam serwis znajomym, bo warto! Odpowiedzi szybkie, rzeczowe i zrozumiałe dla zwykłego obywatela.

Pozdrawiam, Madzia

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka