Mamy 6969 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Czy muszę odrzucić spadek po kuzynie?

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 18.04.2017

Czy jestem w gronie spadkobierców syna brata mojego dziadka, dalekiego kuzyna? On zmarł, pozostawiając długi i teraz cała rodzina (inne rodzeństwo mojego dziadka wraz z ich rodzinami) odrzucają spadek. Zastanawiam się, czy słusznie, bo mam wątpliwości, czy moja mama, ja i siostra jesteśmy w gronie spadkobierców. Zmarły był rozwiedziony, miał syna i brata, jego ojciec, czyli brat mojego dziadka, żyje. Oni wszyscy oczywiście odrzucili bądź odrzucają spadek. Czy muszę odrzucić również spadek po dalekim kuzynie?

Iryna Kowalczuk

Przedstawiam informacje dotyczące procedury odrzucenia spadku według prawa polskiego i kręgu spadkobierców w zależności od kolejności ich powołania do spadku.

 

Odpowiednio do przepisów Kodeksu cywilnego (K.c.) najbliżsi krewni zostają powołani do spadku z mocy ustawy w następującej kolejności:

 

  1. w pierwszej kolejności dzieci i małżonek spadkodawcy;
  2. dalej małżonek spadkodawcy, dzieci i wnuki spadkodawcy;
  3. następnie małżonek i rodzice spadkodawcy (gdy nie ma dzieci i wnuków);
  4. w dalszej kolejności rodzice spadkodawcy (gdy nie ma małżonka, dzieci i wnuków);
  5. dalej jeden rodzic i rodzeństwo spadkodawcy (ich zstępni) (gdy nie ma małżonka, dzieci i wnuków, a drugi rodzic nie żyje);
  6. następnie dziadkowie (gdy nie ma innych bliższych krewnych). Udział spadkowy przypadający, któremuś z dziadków przechodzi (jeśli nie może lub nie chce dziedziczyć) na jego zstępnych.
    Oznacza to, że w określonych sytuacjach do dziedziczenia dochodzi wujostwo (stryjostwo) spadkodawcy, a więc rodzeństwo jego rodziców oraz ich zstępni (jeśli ci również nie mogą lub nie chcą spadku przyjąć).
  7. pasierbowie (gdy nie żyją dziadkowie spadkodawcy);
  8. na samym końcu gmina lub Skarb Państwa (gdy nie ma nawet pasierbów).

 

Odrzucenie spadku powoduje wyłączenie spadkobiercy z dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku i do spadku zostają powołani spadkobiercy w dalszej kolejności. Zatem jeżeli spadek odrzucą syn zmarłego, jego brat i ojciec, to spadek przejdzie na dziadków zmarłego (dla Pani pradziadków). Jak domyślam się, już nie żyją, tak więc spadek przejdzie na ich zstępnych, a więc Pani dziadka, Pani mamę i jej rodzeństwo, a następnie na Panią, Pani siostrę i Pani dzieci, jeżeli je Pani posiada. Tak więc wszyscy Państwo powinniście ten spadek odrzucić.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VII + 5 =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Spadek dla dziecka a konieczność ustanowienia pełnomocnika

W imieniu córki przyjęłam po zmarłym ojcu spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Były mąż miał sporo długów, ale po sprzedaży jego domu zostaną one spłacone, a reszta środków będzie rozdzielona między spadkobierców. Wkrótce jednak przeprowadzamy się za granicę, nie mogę więc pilnować wszystkich formalności. Czy mogę w imieniu córki np. odpisać się od spadku, by dom mógł być szybko sprzedany? Może lepiej ustanowić pełnomocnika? Jak to zorganizować, by zgoda sądu nie była potrzebna (mieszkamy w dużym mieście, gdzie te sprawy ciągną się miesiącami…)?

Co zrobić aby nie spłacać zadłużenia rodziców po śmierci?

Do ubiegłego roku moja żona była zameldowana w mieszkaniu swoich rodziców, choć nie mieszka tam od 17 roku życia (rodzicom ograniczono prawa rodzicielskie, wyznaczono też rodzinę zastępczą). Rodzice się zadłużyli, a spółdzielnia mieszkaniowa obciąża również żonę o spłatę zadłużenia, o czym żona przez lata nie wiedziała. Co należy zrobić, by komornik nie zaczął egzekwować w przyszłości spłaty zadłużenia od żony ani ode mnie (nie mamy rozdzielności majątkowej)? Co ponadto zrobić, by po śmierci rodziców dług w spadku nie przeszedł na żonę?

wizytówka Szukamy prawników »