ePorady24.pl Prawo cywilne Prawo mieszkaniowe Co można zrobić z uciążliwymi sąsiadami?
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
Zadaj pytanie ›

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, a trafi ono do naszego prawnika specjalisty.

Opublikowane: 16.03.2009

Co można zrobić z uciążliwymi sąsiadami?

Mój syn ma mieszkanie spółdzielcze. Właściciel mieszkania nad nim wynajmuje je „ciemnym” typom. Ci wynajmujący prowadzą bardzo uciążliwe nocne życie (do 3.00 nad ranem). Wielokrotne zwracanie się o pomoc do spółdzielni nic nie dało. Do nocnych imprez syn wzywał policję, co przynosiło jednak tylko chwilowy skutek. W jego odczuciu teraz hałasują rozmyślnie, wiedząc, że nic im nie grozi. Co jeszcze mogłabym doradzić mojemu synowi? Jak zgodnie z prawem wymusić na tych ludziach, aby zachowywali się w sposób cywilizowany?

Zakłócanie spokoju sąsiadom, a także naruszanie ich prawa do spokoju i wypoczynku jest wykroczeniem. Zgodnie z art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

 

Jako że nadmierny hałas stanowi wykroczenie, proponuję za każdym razem kiedy sąsiedzi nadmiernie hałasują wzywać policję. Jeżeli po upomnieniu sąsiadów przez policję nadal będą oni zakłócać spokój głośnym imprezowaniem, policja powinna ukarać sprawców mandatem karnym lub sporządzić wniosek o ukaranie sąsiadów i złożyć go w sądzie grodzkim. Sąd może orzec wobec osób zakłócających areszt ograniczenie wolności lub grzywnę.

 

Proszę pamiętać, iż wykroczenie polegające na hałasowaniu, które zakłóca spokój, jest ścigane z urzędu, a policja jest obowiązana podjąć niezwłoczną i skuteczną interwencję. Policja ma obowiązek podjąć interwencję po zgłoszeniu, a także skierować wniosek o ukaranie do sądu grodzkiego, kiedy stwierdzi hałas zakłócający spokój.

 

W opisanej w pytaniu sytuacji, ze względu na wykraczanie przez korzystających z sąsiedniego mieszkania przeciwko porządkowi domowemu i niewłaściwe zachowanie osób zajmujących lokal, wiele do powiedzenia może mieć spółdzielnia mieszkaniowa.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj >>

 

Stosowanie do przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych rażące lub uporczywe wykraczanie przeciwko porządkowi domowemu może spowodować (w zależności od przysługującego prawa do lokalu sąsiedniego) wygaśnięcie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, lub sprzedaż lokalu w drodze licytacji w przypadku spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu lub własności lokali.

 

Stosowanie bowiem do art. 11 ust. 11 pkt 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, jeżeli członek – pomimo pisemnego upomnienia – nadal używa lokal niezgodnie z jego przeznaczeniem lub zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali, spółdzielnia może podjąć uchwałę o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego.

 

Natomiast stosownie do art. 1710 tej ustawy – w przypadku rażącego lub uporczywego wykraczania osoby korzystającej z lokalu przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo niewłaściwego zachowania tej osoby czyniącego korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, przepis art. 16 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali stosuje się odpowiednio. Z żądaniem, o którym mowa w tym przepisie, występuje zarząd spółdzielni na wniosek rady nadzorczej.

 

Przepis powyższy wskazuje, iż zarząd spółdzielni, na wniosek rady nadzorczej, może w trybie procesu żądać sprzedaży spółdzielczego prawa w drodze licytacji.

 

Tu należy zaznaczyć, że spółdzielnia może wystąpić z żądaniem sprzedaży lokalu przeciwko osobie, której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (właścicielowi lokalu) w sytuacji, w której to on sam narusza porządek domowy (albo swoim zachowaniem czyni korzystanie z innych lokali uciążliwym), jak i wówczas kiedy porządek domowy jest naruszany przez osoby lokal zamieszkujące (w tym również najemcy lokalu).

 

W opisywanej sytuacji może mieć również zastosowanie art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie lokatorów, zgodnie z którym, jeżeli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator lub właściciel innego lokalu w tym budynku może wytoczyć powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia.

 

Pani syn może więc wystąpić z pozwem o eksmisję osób, które zamieszkują w mieszkaniu wyżej, jeżeli osoby te w sposób rażący lub uporczywy wykraczają przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku.

 

W opisanej w pytaniu sytuacji najlepszym, moim zdaniem, rozwiązaniem będzie wzywanie policji za każdym razem, kiedy sąsiedzi będą zakłócać spokój hałasem. Ewentualne sprawy sądowe w sprawach o wykroczenia i związane z nimi kary (areszt, ograniczenie wolności lub grzywna) mogą skutecznie zniechęcić sąsiadów do zakłócania spokoju. Grzywny nakładane przez sądy grodzkie w sprawie z art. 51 Kodeksu wykroczeń niejednokrotnie wynoszą kilka tysięcy złotych.

 

Jeżeli sąsiedzi, mimo działań podjętych przez syna i organa ścigania, nadal będą zakłócali porządek domowy, syn może wystąpić z pozwem o eksmisję sąsiadów. Bardzo korzystnym byłoby, gdyby inni sąsiedzi wystąpili w takiej sprawie jako świadkowie potwierdzający naruszanie porządku domowego i zakłócanie spokoju.

 

Syn powinien również za każdym razem kiedy następuje naruszenie porządku domowego interweniować w spółdzielni. Jak z powyższego wynika, spółdzielnia również dysponuje środkami prawnymi, których może użyć przeciwko członkowi spółdzielni, czy osobie korzystającej z mieszkania wchodzącego w skład zasobu mieszkaniowego spółdzielni.

 

Jak z powyższego wynika, prawo daje Pani synowi możliwość prawnego wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które zachowują się nieodpowiednio, zakłócają spokój sąsiadów i korzystają z mieszkania z naruszeniem praw innych osób zajmujących sąsiednie mieszkania.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

wersja do druku

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 plus V =

 

»Podobne materiały

Nadmierny hałas z przedszkola

Mieszkam w tzw. bliźniaku. Za ścianą sąsiad prowadzi prywatne przedszkole. W ogrodzie (1,5 m od granicy wspólnego płotu) wybudował plac zabaw. Hałasy, krzyki, tupoty, płacze dochodzące zza ściany i z podwórka są nie do zniesienia. Co można z tym zrobić? Jakie władze lokalne mogę zawiadomić o tym wszystkim? Czy mam szansę wygrać ewentualną sprawę w sądzie?

 

Hałaśliwi sąsiedzi

Mam problem z sąsiadami mieszkającymi nade mną – są hałaśliwi, zachowują się bardzo głośno nawet w nocy. Sąsiad usprawiedliwiał się najpierw tym, że dzieci są małe i dlatego hałasują, a gdy podrosły – pokazał mi zaświadczenie o ich ADHD. Co mogę zrobić w tej sytuacji?

Hotel w bloku mieszkalnym

Kupiliśmy apartament w bloku mieszkalnym na zamkniętym osiedlu zarządzanym przez wspólnotę mieszkaniową. Okazało się, że nad nami mieszkanie wykupił hotel. Co weekend odbywają się w nim całonocne imprezy. Mam już dość tej sytuacji. Jak powinnam walczyć z uciążliwym sąsiadem?

Lecznica dla zwierząt w budynku mieszkalnym

Mieszkam w budynku, w którym prowadzona jest lecznica dla zwierząt. Hałas związany z tą działalnością jest bardzo uciążliwy i trwa przez całą dobę. Budynek podlega pod spółdzielnię mieszkaniową. Co można z tym zrobić?

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 3
  • 3
  • 3
  • 8
  • 9
  • 0
wizytówka
Pobierz aplikację