Mamy 7124 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Bezpodstawne posądzenie o uszkodzenie samochodu

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 05.08.2017

Sąsiad bezpodstawnie zgłosił mnie na policję. Stwierdził, iż na parkingu osiedlowym „zahaczyłem” jego samochód. Zaczepił mnie i powiedział, że wie, że to zrobiłem. Zaprzeczyłem, wtedy spytał, czy się dogadamy, odpowiedziałem, że nie. Kilka dni później otrzymałem wezwanie z policji. Złożyłem wyjaśnienia i policja umorzyła sprawę. Zastanawiam się, czy za te niesłuszne oskarżenia nie pozwać sąsiada o zniesławienie. Przy wspomnianej rozmowie była również moja żona. Jakie są szansę na wygranie takiej sprawy i jakiej rekompensaty powinienem dochodzić?

Anna Sufin

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.) oraz Kodeksu cywilnego (K.c.).

 

W przedmiotowej sprawie należy zastanowić się, czy można mówić o Pana zniesławieniu. Zniesławienie stanowi przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. Zgodnie z art. 212 § 1 K.k. – kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Zasadą jest, iż każdy podmiot korzysta z domniemania, iż jego zachowanie, działanie jest uczciwe i zgodne z zasadami. Ustawodawca posługuje się zwrotem „zarzucać”, „posądzać” lub „oskarżać”. Powyższe wskazuje, iż sprawca swoim zachowaniem, dla wypełnienia przesłanek przestępstwa stypizowanego w art. 212 K.k., przypisuje pomawianemu negatywne zachowanie, które w swych skutkach może doprowadzić do utraty zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu. Nieuzasadnione jest bowiem zachowanie sąsiada, który oskarża Pana o zniszczenie mienia, co z kolei może, ale nie musi, prowadzić do Pana zniesławienia.

 

Zgodnie z art. 212 K.k.

 

„Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.”

 

Jak wynika z § 4 ww. przepisu ściganie powyższego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 K.p.k.). Opłata od prywatnego aktu oskarżenia wynosi 300 zł. W sytuacji wniesienia prywatnego aktu oskarżenia wskazać należy, iż pierwsza rozprawa ma charakter posiedzenia pojednawczego, na którym sędzia wzywa strony do zawarcia ugody na określonych warunkach, uprzednio ustalonych przez strony postępowania. W sytuacji kiedy ugoda nie zostanie zawarta, sprawa zostaje skierowana na rozprawę i przeprowadzane są wszystkie czynności procesowe. Zachodzi pytanie, czy sąsiad zmierzał do zniesławienia Pana w lokalnym społeczeństwie, czy jedynie do uzyskania odszkodowania?

 

Czy z powodu przedostania się do obiegu publicznego informacji o rzekomym zniszczeniu mienia jest Pan traktowany inaczej? Kto w ogóle wie o sprawie? Ma to o tyle istotne znaczenie, że ostatnimi czasy można zaobserwować, jakoby w ocenie sądu zniesławienie lub naruszenie dobrego imienia „samo w sobie” nie mają tak istotnego znaczenia co negatywne konsekwencje, które są z tym związane. Innymi słowy, jeżeli nawet dojdzie do zniesławienia lub naruszenia dóbr osobistych, ale pokrzywdzony nie podnosi z tego tytułu żadnych negatywnych konsekwencji, nie mówi się wówczas o naruszeniu Pana dóbr osobistych. Naruszono bowiem Pana dobre imię, ale czy z tego powodu ocena Pana osoby w lokalnym społeczeństwie zmalała? Czy zdarzenie jest podstawą plotek między sąsiadami? Czy dochodzą do Pana słuchy, jakoby zdarzenie to stało się plotką na mieście? Czy z tego powodu spotkały Pana jakiekolwiek negatywne konsekwencje?

 

Mogło oczywiście dojść do naruszenie Pana dóbr osobistych na skutek zachowania sąsiada. Zgodnie z art. 23 K.c. – dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

 

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

 

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż dla zasądzenia zadośćuczynienia, jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędne jest bowiem wykazanie w postępowaniu sądowym, że działanie takie było umyślne. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r., I CSK 81/2005, w którym wyraził pogląd, że:

 

„W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 K.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 K.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

 

W mojej ocenie istotna w niniejszej sprawie jest przede wszystkim wola, którą sąsiad się kierował. Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., II CR 269/87). Nie ulega zatem wątpliwości, iż pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym może podważyć zaufanie niezbędne do wykonywania zawodu lub zajmowania określonego stanowiska.

 

Innymi słowy, może Pan wystąpić na drogę cywilną z roszczeniem o zadośćuczynienie lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przy postępowaniu cywilnym opłata sądowa wynosi 5% dochodzonej kwoty. W sytuacji wygranej druga strona jest zobowiązana zwrócić Panu te pieniądze. W sytuacji zasądzenia tylko części dochodzonej kwoty – zwrot kosztów sądowych jest dzielony procentowo w stosunku wygranej do przegranej.

 

Winien Pan wezwać sąsiada do zaprzestania naruszania Pana dobrego imienia pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Pismo powinno być skierowane za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Po pierwsze zyska Pan na wiarygodności, a poza tym zacznie Pan bronić swojego dobrego imienia. Szanse w sprawie sądowej oceniałbym jako mniejsze aniżeli 50%.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV plus III =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Konsultacje społeczne

Starałam się o pracę w zespole szkół społecznych. Dostałam pismo od zarządu stowarzyszenia, które prowadzi szkołę (nie od dyrekcji), że po konsultacjach społecznych przeprowadzonych na mój temat moje podanie zostało odrzucone. Czy zarząd stowarzyszenia mógł zwołać zebranie z rodzicami i pozostałymi członkami stowarzyszenia i komisji rewizyjnej, czy sąd mógłby to uznać za naruszenie moich dóbr osobistych? Czy mogę uzyskać wgląd do protokołu konsultacji?

Agresja i kradzieże – jak bronić się przed byłym mężem?

W 2009 r. rozwiodłam się z orzeczeniem o winie męża. Nadal razem mieszkamy – sprawa o eksmisję jest w toku. W 2010 r. złożyłam zawiadomienie o znęcaniu się psychicznym i fizycznym nade mną przez eksmałżonka. Dochodzenie zostało umorzone. Po pewnym czasie złożyłam doniesienie, ponieważ były mąż mnie okradał i czytał moje SMS-y – odmówiono wszczęcia dochodzenia. Co mam zrobić, żeby nie ponosić kolejnych strat (nie tylko finansowych, lecz również moralnych)? Czy mogę wnieść sprawę do sądu?

Pomyłka podwykonawcy i żądanie zadośćuczynienia

Moja firma jest podwykonawcą zakładu pogrzebowego, zajmujemy się przygotowaniem miejsca na trumnę. Ostatnio mój zastępca wydał błędnie polecenie i grób wykopano w złym miejscu. Żałobnicy przyjęli tę sytuację ze spokojem, ciało umieszczono na godzinę w kaplicy, podczas gdy grabarze naprawili błąd. W ramach rekompensaty nie pobraliśmy od rodziny zapłaty. Tydzień później jednak ktoś z rodziny wystąpił o zapłatę zadośćuczynienia (w wysokości 20 tys. zł!). Czy faktycznie w sądzie krewni mogą wygrać spór? 

wizytówka Szukamy prawników »