Biuletyn
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
|
Ilość: 95 | Wyświetlono: 51-60 |
Ojciec notarialnie przepisał mi mieszkanie własnościowe (darowizna). Niedawno zmarł, a moja siostra żąda ode mnie połowy mieszkania – czy ma do tego prawo?
Ojczym i mama podarowali mi mieszkanie własnościowe. Sporządzono akt notarialny, w którym zaznaczono, że do śmierci mają prawo nieodpłatnie mieszkać w tym lokalu. Kilka miesięcy temu zmarł ojczym, a wkrótce później – moja mama. Mama posiadała oszczędności, do których upoważniła mojego brata, a swojego syna z drugiego małżeństwa (czyli ze związku z ojczymem). Mam też siostrę – jesteśmy rodzeństwem z pierwszego małżeństwa naszej mamy. Obecnie siostra i brat domagają się ode mnie zachowku – czy mają do niego prawo? Dodam jeszcze, że mama ode mnie otrzymała pieniądze na wykup mieszkania od gminy kilka lat temu (nie mam dokumentu potwierdzającego ten fakt, ale rodzeństwo o tym wie).
Rok temu zmarł mój ojciec. Na mocy prawomocnego postanowienia sądu mój udział w spadku po nim wynosi 1/4. Przypuszczam, że macocha zataiła przede mną kwoty ulokowane w banku, ojciec z macochą mieli wspólność majątkową. Chciałbym drogą sądową uzyskać wiedzę o pieniądzach, które mieli oboje na wspólnych kontach w chwili śmierci ojca i z tą wiedzą dochodzić mojej 1/4 udziału w spadku. Dlatego zastanawiam się, jak powinienem teraz postąpić. Czy wystosować wezwanie do sądu w oparciu o art. 105 Prawa bankowego o wyjawienie stanu kont mojej macochy? Czytałem, że tylko w ten sposób mogę uzyskać wyjawienie majątku po moim ojcu.
Dwanaście lat temu wspólnie z mężem otrzymaliśmy od moich rodziców nieruchomość z domem darowaną aktem prawnym. Mama wtedy mówiła, że jej pozostałe dwie córki (czyli moje siostry) nie powinny się domagać spłaty z domu zachowku, ponieważ rodzice pomagali im wybudować własne domy bez dokumentowania tego (niestety). Teraz jednak słyszę od sióstr opinie, że i tak coś po śmierci mamy (bo tata już nie żyje) będzie się im należeć. Dom jest stary, sprzed ponad osiemdziesięciu lat, a ja włożyłam w niego oszczędności życia, żeby dało się w nim mieszkać. Poza tym w 2002 r. zmarł mój mąż i dwa lata temu postanowiłam wszystko uregulować w sądzie podczas postępowania spadkowego. Na dzień dzisiejszy ja mam 1/2 ze swojej części, oraz 1/6 po mężu, a także moje dwie małoletnie córki też po 1/6. Proszę o pilną odpowiedź: czy i w jakim stopniu moje siostry mogą domagać się prawa do zachowku?
Niecały rok temu zmarł dziadek, nie pozostawiając żadnego testamentu. Ustawowymi spadkobiercami, zgodnie z orzeczeniem sądu, zostały tylko jego wnuki (3 dorosłych i 2 małoletnich dzieci), bo żona dziadka i jego dzieci nie dożyły otwarcia spadku. Na krótko przed jego śmiercią jedna z dorosłych wnuczek dostała od niego dom aktem dożywocia z wpisem do księgi wieczystej. Wnuczka ta nie chce dać do wglądu tegoż aktu dożywocia, jak również nie chce przedstawić ewentualnej masy spadkowej oraz pieniędzy, jakie dziadek posiadał. Dodam jeszcze, że owa wnuczka w tym czasie nigdzie nie pracowała i była samotną matką. W związku z tym, zastanawiam się, czy mogła spełnić warunki wynikające z umowy dożywocia. Chodzi mi o kwestie finansowe, które musiałaby spełniać, aby utrzymać dziadka, dom, siebie i dziecko – wówczas z całą pewnością nie było ją na to stać.
Po kilku miesiącach od śmierci dziadka wnuczka wyprawiła sobie huczne wesele, wyremontowała dom i kupiła drogi samochód, pomimo tego iż po dziś dzień nie pracuje. Stąd moje pytanie: czy można to wszystko jakoś sprawdzić i rościć prawa do zachowku dla małoletnich wnucząt – moich dzieci? Powinnam dodać, że został już dokonany sądowy podział spadku dla każdego z wnucząt po 1/5, a mnie zdziwiło, że sędzia nawet nie zapytał, co wchodzi w skład masy spadkowej.
Po śmierci mojego ojca w 1994 r. decyzją sądu spadek po nim nabyłem ja i moja macocha. Aktem notarialnym udzieliłem jej pełnomocnictwa do działania w moim imieniu (otrzymałem połowę mieszkania), ponieważ należało ustanowić nowego głównego lokatora mieszkania po ojcu (nakaz prawa spółdzielczego). Miałem ustne zapewnienie od macochy, że majątek po ojcu po jej śmierci będzie należał do mnie. Jak się jednak niedawno dowiedziałem, macocha zmarła pół roku temu, zapisując wszystko swojej bratanicy, która się nią opiekowała pod koniec życia. Czy w tej sytuacji mam prawo do zachowku? Jakie kroki powinienem podjąć?
Rodzice podarowali mi 20 lat temu pół domu, a pięć lat później drugą połowę z zapisem służebności. Dom był stary, więc do tego czasu wykonałam w nim generalne remonty. Drugiej siostrze darowali działkę, na której się pobudowała. Wcześniej jeszcze rodzice wybudowali za własne pieniądze dom dla mojego brata – niestety, nie ma na to żadnych formalnych dowodów. Dom był budowany tzw. „systemem gospodarskim” przez jakąś ekipę budowlaną z prowincji.
Ojciec żyje, mama zmarła w 1999 r., nie pozostawiając testamentu. Rodzice zawsze uważali, że dokonali sprawiedliwego podziału swojego majątku pomiędzy dzieci. Jednak od kilku lat brat nie utrzymuje kontaktów z ojcem i rodziną i obawiamy się, że jego słowne zapewnienia o braku jakichkolwiek roszczeń co do darowanych nam nieruchomości mogą okazać się gołosłowne. Chciałabym wiedzieć, czy brat ma prawo dochodzić po śmierci ojca jakiś roszczeń finansowych od nas. Jeśli tak, to w jakim zakresie? A może ojciec mógłby jeszcze zabezpieczyć nas w jakiś sposób przed zakusami brata?
Mój ojciec miał troje dzieci (córkę, czyli mnie, i dwóch synów). W 1975 roku, w związku z przejściem na emeryturę, był zmuszony przekazać swoją ziemię rolną na syna (tylko on mógł być obdarowany, bowiem jako jedyny z nas posiadał przygotowanie rolnicze), aby otrzymać świadczenia emerytalne. Tata zmarł wkrótce potem. Zastanawiam się, czy po tylu latach mam jakieś prawo do tej ziemi? Jeśli tata przepisał na brata grunty, to czy do brata należą też położone na nich budynki i maszyny rolnicze (nie było o nich mowy w akcie notarialnym)? Kto dziedziczy po bracie, jeśli nigdy się nie ożenił i nie miał dzieci?
W 2002 roku umową darowizny otrzymałem od dziadków ich wspólne mieszkanie własnościowe. W zamian za to ustanowiono na ich rzecz służebność osobistą (m.in. prawo do dożywotniego mieszkania w tym lokalu; opiekę w czasie choroby; sprawienie godnego pogrzebu itd.). W tym roku dziadkowie zmarli – najpierw dziadek, potem babcia. Mieli sześcioro dzieci, ale jeden syn zmarł w zeszłym roku. Pozostali spadkobiercy wystąpili z wnioskiem o zapłatę zachowku od darowizny mieszkania. Czy w tej sytuacji należy im się zachowek i w jakiej wysokości? Czy mam prawo odliczyć sobie od wartości zachowku koszty związane z utrzymywaniem mieszkania i co z pieniędzmi oraz przedmiotami pozostawionymi przez dziadków w mieszkaniu?
Moi rodzice zmarli w 2007 roku (najpierw matka, nieco później ojciec), pozostawiając duży dom z ogrodem, będący ich wspólną własnością. Rodzice mieszkali z moim bratem (wdowiec) i jego synem, któremu – jak się okazało – zapisali cały swój majątek (akt darowizny z 2004 r.). Czuję się pokrzywdzony w związku z tym, że nie dostałem nic w spadku. Co mogę zrobić? Czy mam szansę na otrzymanie zachowku? Znajomy prawnik twierdzi, że nie.
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Pozdrawiam i do miłego, Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek.
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Pozdrawiam serdecznie, Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Pozdrawiam, Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania