Biuletyn
Materiały
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
|
Ilość: 198 | Wyświetlono: 101-110 |
W 2005 r. odziedziczyłam akcje PKO BP po swoim mężu. Przy wycenie wartości akcji, niezbędnej do obliczenia wysokości podatku z tytułu dziedziczenia, urząd skarbowy stanął na stanowisku, że liczy się nie wartość nominalna, ale giełdowa z dnia wejścia w ich posiadanie (na giełdzie były w obrocie akcje nabyte w normalnym trybie). Taki podatek zapłaciłam. Mam dwa pytania dotyczące sposobu obliczania podatku z tytułu sprzedaży tych akcji: 1. Cena ich nabycia jest określona na 0 zł. Czy obliczając dochód ze sprzedaży, mam prawo odliczyć koszty podatku poniesione z tytułu dziedziczenia? Zakładam, że tak, bowiem w przeciwnym wypadku doszłoby do podwójnego opodatkowania. 2. W 2007 r. sprzedałam cześć tych akcji. Płacąc podatek (kwiecień 2008), nie dokonałam wspomnianego odliczenia. Czy mogę dochodzić zwrotu nadpłaty?
Mam 27 lat, pracuję. Pół roku temu zmarł mój ojciec, który nie utrzymywał ze mną kontaktów przez całe życie, ale płacił zasądzone alimenty, gdy byłem młodszy. Jestem jego jedynym synem (ale mam nazwisko matki). Nie wiem, czy ojciec zostawił testament, ale na pewno posiadał działkę rolną oraz środki pieniężne. Czy mam prawo do spadku? Czy sprawa może się przedawnić? Jakie kroki powinienem podjąć? Dodam, że nie otrzymałem z sądu żadnego pisma.
Mój tata zmarł pół roku temu, nie zostawił testamentu. Pozostawił po sobie dwoje spadkobierców: mnie – syna z pierwszego i jedynego małżeństwa zakończonego rozwodem) i córkę, która urodziła się z nieformalnego związku taty. Według prawa dziedziczymy po połowie, oboje jesteśmy pełnoletni. Mamy duży problem z podziałem spadku: jest trochę długów (jeszcze nie wiemy ile), mieszkanie, samochód i drobne rzeczy osobiste.
Ponoć tato zapewniał córkę niegdyś, że jej chce oddać mieszkanie i dlatego moja przyrodnia siostra chce rozwiązać sprawę w sądzie, aby otrzymać więcej niż wynika z prostego podziału pół na pół. Czy w przypadku sprawy sądowej istnieje możliwość, aby sąd uznał wcześniejszą wolę zmarłego za wiążącą?
W związku z tym sporem ostatnio przyrodnia siostra wypomniała mi sprawę darowizny gotówkowej, jakiej dokonał tata na moje ręce w kwocie 12 000 zł. Została ona przeznaczona na wykup mieszkania, w którym mieszkałem ja, mama i moja babcia. Do tej transakcji doszło w 1998 r., jednak właścicielką mieszkania i osobą dokonującą zakupu była babcia. Jakiś czas później mieszkanie to zostało przepisane na mnie. Nie mogę się zgodzić z zarzutem siostry, że „tata dał mi mieszkanie”, bo za taką sumę mieszkania nie można było kupić, a poza tym ono należało do babci. Dodam jeszcze, że kwota ta pochodziła z realizacji mojej książeczki mieszkaniowej – którą opłacali rodzice podczas trwania małżeństwa.
Druga strona uważa, że należy doliczać zrewaloryzowaną kwotę tej „darowizny”. Adwokat strony przeciwnej zasugerował sposób przeliczenia jej wartości: tę wartość podzielić przez przeciętne wynagrodzenie miesięczne w okresie dokonania darowizny, a iloraz pomnożyć przez aktualne średnie wynagrodzenie miesięczne – moim zdaniem nie tak powinno wyglądać to przeliczenie, jeżeli już. Czy rzeczywiście są podstawy do rewaloryzacji? Jeżeli tak – jaki sposób rewaloryzacji jest zgodny z prawem?
I jeszcze jedno: czy w przypadku jeżeli nie dziedziczy się nic, a są długi, to przyjmując spadek z dobrodziejstwem inwentarza nie muszę ich spłacać? Ostatnio spisaliśmy protokół dziedziczenia i mamy akt poświadczenia dziedziczenia – po połowie, z dobrodziejstwem inwentarza. Chcielibyśmy dojść do porozumienia i załatwić sprawę u notariusza, aby zaoszczędzić czasu i uniknąć kosztów, dlatego proszę o rozwianie moich wątpliwości i sugestie, jak poprowadzić tę sprawę dalej.
Wystąpiliśmy o rekompensatę za mienie zabużańskie po moim ojcu. Ojciec tuż przed śmiercią ożenił się po raz drugi i sporządził testament, który dotyczył tylko nieruchomości, jakie posiadał w Polsce. Sąd wydał postanowienie, w którym 2/3 spadku należy się nowej żonie, a 1/3 dwóm synom z pierwszego małżeństwa. Po wystąpieniu o rekompensatę ustaliliśmy, że każde z nas otrzyma po 1/3 mienia, na co przystała małżonka ojca. Urząd Wojewódzki jednak napisał w decyzji o rekompensacie, że podział może być tylko taki, jak w postanowieniu spadkowym. Czy jest możliwość podzielenia pieniędzy na trzy równe części?
W trakcie trwania małżeństwa mój ojciec otrzymał przydział na mieszkanie zakładowe. Później mieszkanie to zostało wykupione na własność (spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu). Kilka lat temu zmarła mama, a niedawno również ojciec, rodzice żyli razem, nigdy nie rozstali się ani nie rozwiedli. Zdziwiłem się bardzo, kiedy dostałem aktualny odpis z ksiąg wieczystych, bo w hipotece mieszkania widnieje jako jego jedyny właściciel mój ojciec, mimo że rodzice nabyli to mieszkanie w trakcie trwania wspólnoty małżeńskiej.
Na podstawie jakiego dokumentu moja mama mogła zostać pozbawiona współwłasności tego mieszkania? Czy to możliwe, żeby taki wpis do hipoteki mógł być dokonany wadliwie, tzn. bez uwzględnienia faktu, że mieszkanie było de facto wspólne i w związku z tym bezpodstawnie mój ojciec figuruje w hipotece jako jedyny właściciel?
Sprawa jest dla mnie o tyle ważna i pilna, że ojciec w testamencie zapisał cały spadek mojej siostrze. Więc wychodzi na to, że ja do tego mieszkania nie mam żadnych praw, a ona chce je szybko sprzedać. A może jednak w skład masy spadkowej po mamie wchodzi połowa tego mieszkania z racji jego nabycia w trakcie trwania wspólnoty małżeńskiej? I w związku z tym, mam jednak jakieś prawa do tego mieszkania? Proszę o wyjaśnienie.
Rok temu otrzymałem od taty samochód, jednak nie dopełniliśmy obowiązku urzędowej zmiany właściciela. Kilka miesięcy później mój tata nagle zmarł, a niedługo po nim zmarła także mama. Z naszej rodziny pozostałem tylko ja i siostra. Czy musi odbyć się sprawa spadkowa, czy może da się jakoś inaczej przerejestrować pojazd?
Mama mojej żony zmarła w 2003 r. Żona nie złożyła w odpowiednim terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Jakiś czas temu pocztą przyszło orzeczenie z sądu o przeprowadzonym postępowaniu spadkowym (spadkobiercy to moja żona i jej ojczym) i jednocześnie wezwanie już w konkretnej sprawie: bank domagał się spłaty linii kredytowej wraz z odsetkami. Zdecydowaliśmy się na ugodę z bankiem, tak by zapłacić kapitał bez odsetek. Tak się stało. Niestety na tym się nie skończyło. Za jakiś czas ZUS zarządał zapłaty zaległych składek wraz z odsetkami – sprawę oddaliśmy do sądu, bo naszym zdaniem po pięciu latach następuje przedawnienie.
Obecnie niepokoją nas telefony z innego banku. Bank dzwoni i pyta o zmarłą teściową. Nie wiemy i nie zamierzamy się dowiadywać, choć pewnie chodzi o kredyt. Nie wiemy, kiedy byłby zaciągnięty i w dokumentach po zmarłej nie odnaleźliśmy żadnej umowy kredytowej. Muszę jednak dodać, że żyje mąż mojej teściowej, któremu komornik zajmuje już emeryturę w celu spłaty zadłużenia. Myślę, że trudno byłoby też bankowi dodatkowo go obciążyć.
Czytając artykuły w Państwa serwisie dochodzę do wniosku, że niepotrzebnie spłaciliśmy zadłużenie teściowej, bo uległo już ono przedawnieniu. Czy dobrze zrozumieliśmy, że wszelkie roszczenia banku przedawniły się po 3 latach? Czy ten drugi bank może domagać się spłaty kredytów, bo skoro odpowiadamy za długi całym majątkiem spadkowym (którego zresztą nie było) i osobistym, to czy istnieje zagrożenie, że bank zrobi wszystko celem ściągnięcia zadłużenia – nawet zajmie nasze mieszkanie? Nic nam nie wiadomo o tym, aby bank względem matki mojej żony wszczynał jakieś postępowanie (gdy żyła).
Otrzymałem kilka lat temu w spadku dom mieszkalny (jestem właścicielem 50% powierzchni). Wraz z innymi spadkobiercami chcemy sprzedać nieruchomość, ale blokuje nas fakt, że nie znamy miejsca zamieszkania jednego ze spadkobierców (mieszka za granicą, ma minimalny udział w spadku). Czynności poszukiwawcze, prowadzone przez policję, trwają już bardzo długo, dlatego zastanawiamy się, co możemy zrobić, by sfinalizować tę sprawę?
Przed niespełna 4 miesiącami zmarli moi rodzice, którzy byli właścicielami dużego domu i działki. Nie pozostawili po sobie testamentu. Mam jednego (dorosłego) brata kawalera. Drugi brat zmarł przed 10 laty, ale pozostawił żonę i dwie córki. Kto w takiej sytuacji dziedziczy i w jakich częściach? Chciałbym również się dowiedzieć, jak przeprowadzić postępowanie spadkowe (szybko i tanio). I co z podatkiem od spadków i darowizn – czy trzeba coś komuś zgłaszać, co należy zrobić, aby nie narazić się na niepotrzebne koszty? Moi rodzice mieszkali na drugim końcu Polski, gdzie należy składać odpowiednie dokumenty, w jakim urzędzie?
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Pozdrawiam i do miłego, Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek.
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Pozdrawiam serdecznie, Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Pozdrawiam, Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania