ePorady24.pl Prawo wyznaniowe Wolność sumienia i religii Publikacja zdjęcia z prześmiewczym wizerunkiem Jezusa a...
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Porady Prawne – skutecznie i na czas

Naruszono Twoją wolność sumienia lub religii? Pomożemy Ci - zadaj nam pytanie!

Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie Otrzymasz bezpłatną wycenę
Kliknij tutaj i wpisz swoje pytania, a my wycenimy koszt realizacji usługi. Opisz swój problem prawny jak najdokładniej, ponieważ od tego zależy poprawność odpowiedzi prawnika.

1. Wpisz tytuł pytania:

2. Wpisz treść pytania:

Załącznik 1:
+ Dodaj następny załącznik:

3. Wprowadź dane kontaktowe:

Imię:

E-mail:

Bezpłatną wycenę otrzymasz do 2 godzin * W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 12 godzin.

Autor: Jakub Bonowicz

Publikacja zdjęcia z prześmiewczym wizerunkiem Jezusa a obraza uczuć religijnych

Na naszej stronie internetowej mieliśmy pewne zdjęcie z wizerunkiem Jezusa. Zostaliśmy zasypani groźbami, że zostaniemy podani do sądu za obrazę uczuć religijnych. Dla świętego spokoju zdjęcie zostało usunięte, jednakże ogranicza to naszą swobodę oraz swobodę innych ludzi, którzy traktują temat z dystansem. Chcielibyśmy uniknąć takich sytuacji w przyszłości. Czy wystarczy zamieścić na stronie – zanim użytkownik będzie mógł obejrzeć zdjęcie – odpowiednią informację o tym, że zawartość może obrazić czyjeś uczucia? Jeżeli tak, to jak miałaby wyglądać taka informacje, by była zgodna z naszym prawem?


Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 



Zgodnie z art. 196 Kodeksu karnego: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

Przedmiotem ochrony jest wynikające z wolności religijnej prawo do ochrony uczuć religijnych. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 07.06.1994 r. (K 17/93, OTK 1994, cz. I poz. 11, s. 90) konstytucyjna ochrona wolności sumienia i wyznania wyraża się również w zakazie naruszania uczuć religijnych: „Uczucia religijne, ze względu na ich charakter podlegają szczególnej ochronie prawa. Bezpośrednio powiązane są bowiem z wolnością sumienia i wyznania stanowiącą wartość konstytucyjną”.

 

Przestępstwo ma charakter powszechny może go się dopuścić każdy. Jest ścigane z oskarżenia publicznego, nie trzeba więc wniosku pokrzywdzonego czy prywatnego aktu oskarżenia – organy ścigania, gdy powezmą wiedzę (czy to ze źródeł własnych, czynności operacyjno-rozpoznawczych, czy też ze źródeł zewnętrznych, np. zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osobę, która czuje, iż obrażono jej uczucia religijne), podejmą odpowiednie działania.

 

Znamiona tego przestępstwa są następujące:

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

  1. obraza uczuć religijnych innych osób,
  2. znieważenie:
    1. przedmiotu czci religijnej lub
    2. miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych (tzw. miejsca kultu religijnego),
  3. znieważenie musi mieć charakter publiczny.

 

Ad 1. Obraza uczuć religijnych

 

Pojęcie jest bardzo subiektywne, chodzi tutaj bowiem o sytuację, gdy członek jakiejś wspólnoty religijnej uznaje zachowanie sprawcy za poniżające lub obelżywe dla przedmiotu tych uczuć (w szczególności dla przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych). Problem polega na tym (za co przepis ten jest bardzo krytykowany), że to, co dla jednego jest obrazą uczuć religijnych, dla innego nie jest, i bardzo trudno jest tutaj wyznaczyć jakiś obiektywny miernik.

 

Dla przykładu można podać pojawiające się kiedyś masowo na ulicach jednego z polskich miasta napis na ścianach: „Jezus jest OK”. Dla większości katolików będzie to raczej obojętne, natomiast dla osób o bardziej radykalnych poglądach samo napisanie imienia Jezusa na murze może być obrazą ich uczuć religijnych.

 

Powinniśmy więc patrzeć co prawda na subiektywne odczucia danej osoby, ale jednocześnie oceniać, czy obiektywnie zachowanie sprawcy może obrażać uczucia religijne przeciętnego, rozsądnego członka danej wspólnoty religijnej.

 

Problem, co w sytuacji, kiedy jakaś religia jest skrajnie ortodoksyjna i nie akceptuje jakiejkolwiek krytyki. Czy powinniśmy brać za wzorzec przeciętnego członka wspólnoty religijnej (tej, w którą to skierowane są działania rzekomo znieważające), czy przeciętnego członka wspólnoty religijnej w ogóle (przeciętna osoba w coś wierząca), czy też po prostu przeciętnego członka danego społeczeństwa (a więc z uwzględnieniem również tego, że są osoby niewierzące)?

 

Ponadto obraza uczuć religijnych musi faktycznie nastąpić, tzn. dana konkretna osoba musi poczuć się dotknięta zachowaniem sprawcy. Jeśli takiej osoby nie ma, to nie mamy do czynienia z przestępstwem, jednakże potencjalna możliwość obrazy uczuć religijnych może kwalifikować się jako usiłowanie popełnienia tego przestępstwa, a usiłowanie jest również karalne.

 

Ad 2. Znieważenie

 

Znieważenie może nastąpić w dowolny sposób: słowem, gestem, przez rysunki, obrazy, muzykę. Przypisanie danemu zachowaniu charakteru znieważenia powinno być dokonywane z uwzględnieniem społecznych norm kulturowo-obyczajowych i powszechnie przyjętych kryteriów oceny (wyrok Sądu Najwyższego z 17.02.1993 r. III KRN 24/92, Wokanda 1993, Nr 10, s. 8 i n.).

 

Znieważenie może mieć więc najróżniejszy charakter, np. ktoś przeklina Boga, Jezusa czy Matkę Boską czy też wypowiada się o nich obelżywie lub w sposób bluźnierczy. Może być to także parodiowanie z intencją poniżenia gestów uznawanych za sprawowanie eucharystii. Może być to posługiwanie się wizerunkami osób świętych w sposób uwłaczający, np. złośliwe komiksy przedstawiające Jezusa, przedstawienie wizerunku papieża w kreskówce typu South Park czy 13 Dzielnica (była tam m.in. scena wykpiwająca papieża).

 

W doktrynie prawa karnego toczy się jeszcze dyskusja, gdzie jest granica pomiędzy sztuką obrazą uczuć religijnych (np. ktoś wykorzystuje wizerunek Jezusa jako element kreacji artystycznej). Uznaje się, że wypowiedź lub zachowanie wyrażające negatywny stosunek do przedmiotu czci religijnej lub wykorzystujące ten przedmiot jako element kreacji artystycznej nie jest znieważaniem, jeśli nie zawiera elementów poniżających, uwłaczających, bluźnierczych czy obelżywych. Niemniej artystyczna kreacja może jednocześnie stanowić obrazę uczuć religijnych.

 

Ad 3. Przedmiot czci religijnej

 

Jest nim Bóg pojmowany osobowo lub w inny sposób, a także rzecz, symbol, wizerunek, określone słowo lub imiona, które według doktryny danej wspólnoty religijnej uznawane są za święte, godne najwyższego szacunku, poważania i uwielbienia (Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, t. 3, Warszawa 1981, s. 468; Uniwersalny słownik języka polskiego, t. 3, Warszawa 2003, s. 1607) – w szczególności takie, które wyrażają bezpośrednio obecność Boga lub też stanowią jego znak. Nie chodzi tutaj o przedmiot materialny, ale bardzo często np. o wizerunek Jezusa.

 

Postać świętego, Matki Boskiej, rytuał, słowa dotyczące np. sakramentów też mogą być kwalifikowane jako przedmiot czci religijnej. Parodiowanie zachowań religijnych, czynności kultowych dokonywanych przez osoby duchowne czy np. obraźliwe słowa pod adresem księży również, moim zdaniem, mogą być uznane za znieważanie przedmiotu czci religijnej.

 

Ad 4. Miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych (miejsce kultu)

 

Jest to miejsce w sposób szczególny przystosowane do sprawowania kultu lub aktów religijnych w obecności innych osób. Najbardziej typowym przykładem jest katedra, kościół, dom modlitewny czy kaplica.

 

Może być to jednak miejsce o charakterze czasowym, np. takie, gdzie aktualnie odbywa się msza polowa, czy takie, gdzie modlą się pielgrzymi. Już w dwudziestoleciu międzywojennym znakomity polski karnista Juliusz Makarewicz podawał przykład, że miejscem kultu religijnego jest także przestrzeń zajęta przez osoby uczestniczące w mszy polowej czy osoby zgromadzone przy nabożeństwie majowym przy figurze wyobrażającej Matkę Boską. Takim miejscem jest także cmentarz (Kanon 1205 Kodeksu prawa kanonicznego).

 

Ad 5. Znieważenie musi mieć charakter publiczny

 

Jest to najważniejsza przesłanka z punktu widzenia Pana sprawy. „Publiczny” to nie znaczy „w miejscu publicznym”. Opublikowanie w internecie zdjęcia z wizerunkiem Jezusa ma charakter publiczny – oznacza to, iż znieważenie musi zostać dostrzeżone większą lub bliżej nieoznaczoną liczbę osób.

 

Warunek ten nie jest spełniony, jeżeli działanie polegające na znieważeniu nie spełniało wyżej wspomnianych warunków, zostało jednak zarejestrowane i przekazane następnie szerszej grupie (np. za pośrednictwem prasy). Typowym przykładem może być tutaj sytuacja, kiedy na imprezie studenckiej studenci nagrywają filmik, w którym parodiują gesty Jezusa, a następnie jeden z nich publikuje ten filmik na YouTube. Obrazy uczuć religijnych dopuszcza się wówczas jedynie ten, który opublikował filmik na YouTube, ale nie pozostali występujący na tym filmie, parodiujący Jezusa.

 

Znamię „publicznego” charakteru znieważenia jest o tyle istotne, że samo znieważanie przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych nie jest zakazana. Nikt nikomu nie zabrania wykpiwać symboli religijnych czy urządzać czarnych mszy w domu, o ile jego zachowanie nie będzie miało charakteru publicznego znieważenia (pomijamy oczywiście kwestie odpowiedzialności przed Bogiem czy inną odpowiedzialność wynikającą z przynależności do danej wspólnoty religijnej). Kilku studentów może urządzić zamkniętą imprezę, na której opowiadają dowcipy religijne, ubrani koszulki z prześmiewczymi wizerunkami świętych. Ale jeśli w tych samych koszulkach przyjdą na wykład, wówczas mogą obrażać uczucia religijne innych studentów czy wykładowcy.

 

Jak to odnieść do internetu? Otóż przede wszystkim część portalu, w której znajdują się takie zdjęcia, nie powinna być dostępna dla wszystkich użytkowników. Wprowadzenie obowiązku rejestracji, loginu i hasła dla użytkownika, który chciałby zapoznać się z taką treścią, to moim zdaniem rzecz konieczna.

 

Wiążę się to jeszcze z jednym warunkiem przestępstwa – otóż ma ono charakter umyślny, i to z zamiarem bezpośrednim („znieważa”). Pojęcia „znieważa” zakłada celowe, umyślne działanie, nastawione na dokonanie określonego czynu, zachowania właśnie w postaci znieważania. Ważne jest to, że sprawca musi objąć swoim zamiarem wszystkie znamiona przestępstwa, a więc zarówno publiczny charakter znieważania, jak i skutek w postaci obrazy uczuć religijnych innej osobie wynikły z tego znieważania. Jest to niezmiernie istotne, bo sprawca, któremu nie jesteśmy w stanie udowodnić zamiaru obrazy czyichś uczuć religijnych, nie może być pociągnięty do odpowiedzialności z tego przestępstwa.

 

Aby więc uniknąć w przyszłości sytuacji, o których Pan pisze, można wprowadzić coś takiego na stronie internetowej:

  1. Obowiązek rejestracji – użytkownik niezarejestrowany nie ma dostępu do treści serwisu zawierającej takie zdjęcia (ograniczy to liczbę użytkowników i publiczny charakter odbioru treści);
  2. Stosowna informacja (pojawiająca się przed otwarciem strony zawierającej takie zdjęcia) w stylu: „Zdajemy sobie sprawę, że prezentowane przez nas zdjęcia mogą (choć nie muszą) ze względu na swój charakter obrażać uczucia religijne niektórych osób. Jeśli nie chcesz ich oglądać lub czujesz, że Twoje uczucia religijne mogą zostać obrażone, prosimy o kliknięcie przycisku „Nie wchodzę”. Nie jest naszą intencją obrażanie czyichkolwiek uczuć religijnych, znieważanie przedmiotów czci religijnej czy miejsc przeznaczonych do publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Chcemy, żeby z naszymi zdjęciami zapoznały się jedynie osoby, które podchodzą do tematu uczuć religijnych z dystansem oraz poczuciem humoru”.

 

Jeśli ktoś godzi się mimo to oglądać takie zdjęcia, to w tym przypadku należy uznać, że mamy do czynienia ze zgodą pokrzywdzonego, która stanowi kontratyp wyłączający bezprawność. Jest to zasada volenti non fit iniuria (chcącemu nie dzieje się krzywda).

 

Problem można zresztą przyrównać do treści pornograficznych. Sama prezentowanie (nawet publiczne) treści pornograficznych nie jest zakazane. Nikt też nie zabrania nikomu włączać na imprezach filmów pornograficznych i oglądać ich nawet w szerokim gronie znajomych. Zakazane jest jedynie prezentowanie takich treści w sposób mogący narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy.

 

Podobnie w przypadku treści naruszających (obrażających) potencjalnie uczucia religijne innych osób. Nikt nie zabrania ich prezentować, przestępstwem jest tylko prezentowanie ich publicznie, mogące wywołać efekt w postaci rzeczywistego obrażenia uczuć osób, które nie życzą sobie oglądania takich treści.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 - pięć =

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale
»Najnowsze pytania w dziale

Wybrane opinie naszych klientów:

Jestem bardzo zadowolony i pozytywnie zaskoczony kompletnością i czytelnością odpowiedzi na moje pytania. Będę korzystał z Państwa usług w przyszłości. Niewątpliwą przewagą tego rodzaju usług jest odpowiedź pisemna, służąca jako źródło wiedzy i nauki na przyszłość.

Pozdrawiam, Rafał.

Bardzo wyczerpująca odpowiedź, byłem zdziwiony szczegółowym opisem co do mojej sprawy i zaskoczony możliwością zadawania dodatkowych pytań w razie niezrozumienia z prawnikiem. Bardzo dobry kontakt. Jak macie jakieś problemy, to zadawajcie pytania, a nie pożałujecie!!!

Andrzej

Dziękuję uprzejmie za odpowiedzi na moje kolejne pytania. Stopień profesjonalizmu i głębia wejścia w temat, a jednocześnie prostota wyjaśnień jest wręcz nie do opisania. Jesteście wspaniali… Choć, jak zawsze twierdziłem, ludzie powinni zaglądać głębiej we własne serca, zanim Wasza porada stanie się absolutnie niezbędna.

Pozdrawiam, Andrzej

Bardzo, bardzo dziękuję Panu Aleksandrowi Słyszowi za pełną i obszerną poradę wraz projektem wniosku. Nareszcie prawnik w sposób zrozumiały wyjaśnił mi również znaczenie pojęć których nawet ustawa nie określiła. Jestem ogromnie wdzięczna. Na pewno będę korzystać w przyszłości z porad prawnych tego serwisu. Polecam wszystkim niezdecydowanym - warto.

Wdzięczna Ania.

Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.

Zofia

Zarówno szybkość udzielenia odpowiedzi (niecałe 9 godzin), jak i sama treść odpowiedzi w pełni mnie satysfakcjonują.

Piotr

Dwa razy korzystałam z porad profesjonalistów za pomocą tej strony. Zakres moich pytań był szeroki: prawo bankowe, podatki. To był strzał w dziesiątkę. Pomoc była fachowa, szybka, stosunkowo niedroga, odpowiedzi precyzyjne, zrozumiałe, nawiązujące do przepisów. Polecam każdemu. W jednym miejscu można załatwić wszystko, rzetelnie, sprawnie, na piśmie, poprzeć się artykułami. Mam pełne zaufanie do specjalistów z tej strony. Zaoszczędziłam czas, nerwy i pieniądze.

Pozdrawiam, Anita

Znakomita współpraca: niemal natychmiastowa reakcja, odpowiedź z podaniem źródeł prawnych. Nawet propozycja zmiany sposobu płatności (bo z zagranicy) została natychmiast zaakceptowana. Dziękuję firmie ePorady24 i gorąco polecam usługi!

Bozena

Szybka, profesjonalna odpowiedź, mimo korespondencji sobotnio-niedzielnej. Odpowiedź całkowicie uzupełniła moje braki w wiedzy na zadany temat.

Zenon

Korzystam drugi raz z usług i ponownie jestem zadowolony. Cena naprawdę niska (sądzę, że gdybym poszedł do prawnika, to zapłaciłbym co najmniej 5 razy więcej). Odpowiedź szczegółowa i rzetelna. Chciałem jeszcze zaznaczyć, że pytanie zadałem w weekend (w sobotę), a w niedzielę otrzymałem odpowiedź.

Krzysztof

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 6
  • 4
  • 9
  • 2
  • 4
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka